Newsy muzyczne

1919 na warszawskim Old Skullu

6 października w warszawskim klubie Znośna Lekkość Bytu wystąpi brytyjska legenda post-punka - 1919.

Kolejna legenda brytyjskiego goth-punka na Oldskullu. 1919 rozpoczęli działalność w 1980 roku w Bradford, podstawę składu tworzyli: Mark Tighe (gitara), Mick Reed (perkusja), Ian Teallard (wokal). Chłopaki chcieli grać agresywną gitarową taneczną muzykę. Plemienna perkusja, transowe równe riffy, skandujący wokal - słuchając ich nagrań nie sposób nie dostrzec, że podstawą inspiracji były wczesne dokonania Killing Joke.

Kapela istniała do 1983 roku, nagrała album i kilka singli, znalazła się na listach przebojów muzyki niezależnej i zapisała się na tyle mocno w historii wczesnego gotyku, że pamięć o niej przetrwała u kolejnych pokoleń fanów mrocznego grania. Po rozpadzie 1919 Reed udzielał się w gotyckim The Hive (uwaga – niedługo reedycja ich kasetowego albumu); Tighe i Tillard zwrócili się w stronę psychodelii pod szyldem Another Cinema.

Na początku nowego milenium Tighe podjął próbę reaktywacji zespołu w zmienionym składzie, co zaowocowało minialbumem „Dark Temple”, który fani klasycznego 1919 raczej powinni omijać szerokim łukiem. Kolejna reaktywacja, w 2014, była dużo bardziej udana. Co prawda w składzie zabrakło Iana Teallarda, ale nowy nabytek, Rio Goldhammer, świetnie odnalazł się w roli frontmena, a zmiana wokalisty to zawsze największe wyzwanie dla każdego zespołu. Z Mickiem Reedem za bębnami (dołączył w 2015), basistą Karlem Donnerem (grał z Reedem w latach 90. w psychodeliczno-progrockowym Ship of Fools), i Tighe’em na gitarze 1919 powróciło do wielkiej formy i odnalazło się świetnie na scenie postpunkowo-gotyckiej, sporo koncertując i tworząc nowy materiał. Niestety, u Tighe’a wykryto nowotwór i gitarzysta zmarł kilka miesięcy później, zdążywszy pod koniec swoich dni znaleźć zastępstwo na swoje miejsce w postaci Joela Heyesa. Śmierć Tighe’a zbiegła się w czasie z premierą nowego albumu grupy, „Bloodline”, który zbiera bardzo przychylne recenzje.

Przed 1919 po raz 12 na Oldskullu zaprezentują się nasi ulubieńcy z Wież Fabryk. Polska zimna fala w najlepszym wydaniu. Wszyscy miłośnicy Oldskulla znają i wiedzą, że to wspaniały zespół, a ich coroczne wizyty w Warszawie to mus dla fanów.