Newsy muzyczne

Galeria: Kadavar / The Shrine w Warszawie

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wczorajszych koncertów w warszawskim klubie Progresja Music Zone.

Berlińskie trio Kadavar wystąpiło w warszawskim klubie Progresja Music Zone w ramach trasy promującej nowy album zatytułowany "Berlin". Przed Niemcami zagrali: amerykańska formacja The Shrine, szwedzki Horisont oraz Amerykanie z Satan's Satyr. 

GALERIA

Wilk, tygrys i smok – takie ksywki noszą trzej panowie ukrywający się za nazwą Kadavar. Nazwą, która narodziła się w 2010 roku w Berlinie za sprawą Christopha Lindemanna (Lupusa, czyli wilka) i jego imiennika Bartelta (Tigera, czyli tygrysa). Był jeszcze trzeci pan o ksywce Mammoth, (mamut, Philip Lippitz). Mamuty, jak wiadomo, wyginęły. Pan Mamut z Niemiec żyje i ma się dobrze, ale z Kadavar odszedł w 2013 roku, robiąc tym samym miejsce dla Dragona (Smoka), czyli Simona Bouteloupa. W świecie rocka i metalu od wielu lat modne są podróże w czasie. Przede wszystkim do lat 60., 70. Gdy „zioło” było niczym chleb powszedni, dzień bez zakrzywionej świadomości był dniem straconym, a na scenach królowały rock psychodeliczny, podlany psychodelią i bluesem hard rock. Takie podróże, z dodatkowym pasażerami w postaci stonera i doomu, Kadavar sobie upodobał i na nie nas zabrał już dwukrotnie, na płytach „Kadavar”, po której zafascynował się nimi Nuclear Blast, i nagranym właśnie dla nich albumem „Abra Kadavar”. Świetne riffy, kapitalny klimat, znakomity warsztat, plus parę hitów, jak choćby „Doomsday Machine”. 


Foto: Grzegorz Szklarek