Newsy muzyczne

Recenzja: The Jesus And Mary Chain - Damage And Joy

Recenzja siódmej płyty w dyskografii Szkotów z The Jesus And Mary Chain i jednocześnie pierwszego wydawnictwa studyjnego tego zespołu od 19 lat.

10 ostatnich lat to zarówno prehistoria jak i mrugnięcie okiem. W ich trakcie ujrzeliśmy rezurekcje takich gwiazd alternatywy jak Pixies, Slowdive, The Stone Roeses, My Bloody Valentine, Lush, Ride, a przede wszystkim The Jesus and Mary Chain. Zaczęło się od występu na Coachella, potem przyszły lokalne trasy w Anglii, potem reszta świata (w tym Polska), no i reedycje starych płyt. Przez cały ten czas wspominano o nowym albumie, nad którym zespół być może pracuje. Historia The Jesus and Mary Chain to opowieść o ścierających się siłach – kreatywności i destrukcji. To rzecz o Williamie i Jimie Reid, braciach z miasteczka niedaleko Glasgow, którzy gdy nie zioną do siebie nienawiścią potrafią skomponować rzeczy wielkie. To ich wyobraźnia dała nam takie płyty jak „Psychocandy” czy „Honey’s Dead”. To też przez ich tarcia zespół przepadł na lata milczenia w niebycie. A teraz przynoszą nam „Damage and Joy” i po jakości tej płyty mogę wnioskować, że psychoterapia działa.

Podstawowe pytanie – jak coś tak prostego mogło powstawać przez 10 lat? Nowa płyta brzmi nadzwyczaj ciepło i grzecznie, logicznie i przewidywalnie. Wszystko jest tu na swoim miejscu, tak jak być powinno, według instrukcji i oczekiwań producenta (którym jest Martin Glover, czyli Youth). Brzmienie jest jasne i przejrzyste, piosenki wyraźne, dobrze skomponowane, z elementami zaskoczenia, z gościnnymi wokalami Isobel Campbell i Sky Ferreiry. Jest nawet elektronika, w postaci bit-maszyny oraz różnorakich ozdobników. Słynne fryzury zostały raz na zawsze uczesane, a „psychodeliczny punk” jaki przyświecał braciom Reid zmienił się w dobrze napisany indie-rock. No cóż,trochę czasu minęło, przelało się dużo piwa i whisky, niejeden statyw uległ zniszczeniu na scenie. To, co przystawało młodym, narwanym post-punkowcom niekoniecznie pasuje do poważnych dżentelmenów w zaawansowanych 50-tkach. Ich głosy tak czy owak wciąż brzmią nastoletnio.

To właśnie największy zarzut wobec tego krążka – nie brzmi jak The Jesus and Mary Chain, albo tylko trochę. Brak mu fantazji i brudu, tego dymu z papierosów i pokruszonego pod butami szkła. Brak mu tej iskry szaleństwa i genialnej fantazji, których nawet produkty uboczne budziły podziw („Barbed Wire Kisses”). To efekt pracy zespołu, który musi mierzyć się nie tylko z własną legendą, ale i rojem swoich wychowanków. Tak bardzo jak „Damage and Joy” stara się brzmieć nonszalancko i epatować tumiwisizmem, tak bardzo ja chcę wierzyć, że tak jest. I być może dlatego, mimo wszystko, uważam, że jest to bardzo dobry krążek, po którym zwyczajnie zbyt dużo oczekiwano. Gdyby to wydał ktoś anonimowy, zebrałby oklaski. Pod egidą legendy, jednakże, głodna bestia prasy psuje słuch coraz bardziej wybrednych fanów. I nawet jeśli nowa płyta nie zaskarbi sobie ich sympatii, to i tak sprawi, że sięgną dla wprawy po dawne albumy i będą żyli długo i szczęśliwie.


Autor: Jakub Oślak

Pokrewne wątki:

Kris Barras Band na dwóch koncertach w Polsce

2019-01-23

Zespół Krisa Barrasa wystąpi 10 kwietnia w warszawskim klubie Proxima oraz 11 kwietnia w krakowskim Kwadracie.

Czytaj więcej...

Sophii "Kocha Ten Stan"

2019-01-23

“Kocham ten stan” to pierwszy solowy singiel z nadchodzącej debiutanckiej EPki Sofii “Solo EP”.

Czytaj więcej...

Ruszyła przedsprzedaż nowej płyty O.S.T.R.

2019-01-23

22 lutego ukaże się nowy album O.S.T.R. zatytułowany "Instrukcja Obsługi Świrów". Wczoraj ruszyła przedsprzedaż płyty.

Czytaj więcej...

Still Corners zagra w Poznaniu

2019-01-23

Still Corners czyli synth popowa rewelacja ze stajni Wrecking Light Records i Sub Pop po raz pierwszy wystąpi na jedynym koncercie w Polsce.

Czytaj więcej...

Apparat zapowiada nowy album

2019-01-22

APPARAT, aka Sascha Ring, ogłosił szczegóły nowego krążka. „LP5” ukaże się 22 marca nakładem Mute.

Czytaj więcej...

"Schiza" Agnieszki Chylińskiej

2019-01-22

Drugi singiel i teledysk z albumu "Pink Punk".

Czytaj więcej...

Bryan Adams wystąpi w Gdańsku

2019-01-22

21 czerwca w trójmiejskiej Ergo Arenie odbędzie się jedyny polski koncert Bryana Adamsa promujący jego nowy album "Shine A Light".

Czytaj więcej...

Nitzer Ebb: „Body of Work" po raz pierwszy na winylu

2019-01-21

„Body of Work” to tytuł kompilacji Nitzer Ebb, która pierwotnie miała swoją premierę w 2006 r. 8 marca po raz pierwszy ukaże się w limitowanej edycji na winylu (4LP).

Czytaj więcej...

Perfect Son z nowym singlem na wiosennym tournee

2019-01-21

"Lust" to tytuł drugiego singla, który zwiastuje debiutancki krążek Perfect Son "Cast".

Czytaj więcej...

Uriah Heep puka do twych drzwi

2019-01-21

Grupa Uriah Heep, która za miesiąc przyjedzie na trasę do Polski, zaprezentowała nowy teledysk do utworu "Knocking At My Door".

Czytaj więcej...

Koniec treści

Brak więcej stron do załadowania