Newsy muzyczne

Recenzje: Roisin Murphy - Take Her Up To Monto

Po roztańczonej i rozkręcającej zabawę Roisin Murphy z czasów „Overpowered” nie ma już śladu. Owoce sesji wokalistki i producenta Eddie’ego Stevensa, które ukazały się pod postacią ubiegłorocznej płyty „Hairless Toys” i „Take Her Up To Monto”, która właśnie wyszła, są na to najlepszym dowodem.

Najpierw słowo o tytule całości, który został zaczerpnięty z starej folkowej piosenki z lat 60., spopularyzowanej przez The Dubliners. Podkreślenie irlandzkich korzeni wokalistki? Na pewno. Muzycznych już bowiem nie do końca. I choć otwierający płytę, mocno zanurzony w latach 80. (i jednocześnie sprytnie przedzielony synthowym pulsem) „Mastermind”, spogląda jeszcze w stronę klubowo-popowych poczynań Roisin z przeszłości, to już kolejny „punktowy” i nieco łamany electropop w „Pretty Gardens”, buduje znacznie mroczniejszy klimat. „Thoughts Wasted” zaskakuje natomiast wodewilowym fortepianem i innym ciekawym instrumentarium, co słychać głównie w środkowej części utworu, wypełnionej „rwanymi” partiami smyków i wibrafonem, które nasączają go na moment sporym niepokojem, by chwilę później ustąpić miejsca spokojnemu bitowi. Ta część zwraca uwagę ze względu na tekst deklamowany przez Roisin, będący swoistą deklaracją wokalistki wobec tego, co „tu i teraz”. Wodewilowo-kuglarski fortepian otwiera także swingujący „Lip Service”. Gdyby nie bit, numer idealnie nadawałby się do jazzowego klubu. Sporą przeciwwagą dla tego klimatu jest monumentalny, elektroniczny„Ten Miles High” (ponownie kłaniają się lata 80), który zbudowany jest na głośnej, acz miarowej perkusji w tle. Z kolei delikatny, kołysankowy „Whatever” przenosi w rejony bardziej oniryczne. Rewelacyjnie natomiast wypada „Romantic Comedy", gdzie klimat „ejtisowy” przenika się z ciekawie urozmaiconym wokalem Roisin. Partie te są do tego stopnia wielobarwne, że chwilami można odnieść wrażenie, że słuchamy głosu... Kate Bush. Zaś długi, wyciszający, a zarazem intymny „Nervous Sleep" do spółki z „Sitting And Counting", który brzmi, jak gdyby został zagrany na uszkodzonej katarynce i zepsutym Casio, dopełniają płyty.

Określanie stylistyki muzycznej, w jakiej obraca się obecnie Roisin Murphy mianem dojrzałej, ubliża tej znakomitej artystce. Wszak nawet jej znacznie bardziej taneczna twórczość z przeszłości, sięgająca nawet czasów Moloko, dowodzi, że mamy do czynienia z artystką niebanalną i wiedzącą, czego chce. Natomiast pozostanie na dłuższą metę w tym, co zaprezentowała na „Take Her Up To Mont” może jednak trochę znużyć. Mam nadzieję, że w przyszłości Roisin wykona kolejną woltę stylistyczną w swojej muzyce. Ma bowiem do tego wyjątkowy talent.

Autor: Maciej Majewski

Pokrewne wątki:

25 lat albumu "Draconian Times" Paradise Lost

2020-09-22

4 grudnia ukaże się urodzinowa reedycja jednego z najlepszych albumów brytyjskich klasyków metalu gotyckiego.

Czytaj więcej...

Prawda zapowiada nową płytę

2020-09-22

Wrocławscy punkowcy powrócą na początku października z nowym albumem zatytułowanym "Tu Jest Prawda".

Czytaj więcej...

L.U.C. i Rebel Babel Ensemble zagrają wyjątkowy koncert

2020-09-22

L.U.C. z międzynarodową orkiestrą orkiestr Rebel Babel Ensemble zagra dla nowojorskiego Universal Hip Hop Museum i United Nations z okazji międzynarodowego dnia pokoju, wystąpi m.in. z KRS ONE, Rakim, Chuck D i Kurtis Blow. Swój koncert artysta dedykuje Białorusi.

Czytaj więcej...

Lambchop zapowiada album z coverami

2020-09-22

13 listopada ukaże się nowy album amerykańskiej grupy Lambchop zatytułowany "Trip".

Czytaj więcej...

Skinny zapowiada drugi solowy album

2020-09-21

Utwór “Their Lies Will Blind You” jest singlem zapowiadającym drugi solowy album Skinny'ego zatytułowany “Lust”.

Czytaj więcej...

Modeselektor wystąpi w Warszawie

2020-09-21

Uwielbiany przez polską publiczność duet Gernota Bronserta i Sebastiana Szarego 8 maja 2021 zagra w warszawskim klubie Progresja.

Czytaj więcej...

Brian Eno wyda kompilację muzyki filmowej

2020-09-21

Legendarny twórca muzyki ambient wyda w listopadzie kompilację “Film Music 1976 – 2020”.

Czytaj więcej...

Pentatonix we wściekłym świecie

2020-09-20

Amerykańska grupa Pentatonix wzięła na warsztat kolejny cover - tym razem "Mad World" z repertuaru Tears For Fears.

Czytaj więcej...

Rufus Wainwright z koncertami on-line

2020-09-19

Specjalny stream zatytułowany „Rufus-Retro-Wainwright-Spective” rozpocznie się 9 października.

Czytaj więcej...

Plàsi i Axel Flóvent na wspólnym koncercie w Warszawie

2020-09-19

Dwóch z najwybitniejszych skandynawskich artystów indie-folkowych, Plàsi i Axel Flóvent, połączyło swoje siły i w 2021 roku zaprezentują ekskluzywną trasę koncertową po Europie. Artyści zagrają 24 lutego 2021 w warszawskim klubie BARdzo bardzo. Zaprezentują nam odsłonę swojej twórczości jakiej jeszcze do tej pory nie znaliśmy.

Czytaj więcej...

Koniec treści

Brak więcej stron do załadowania