Newsy muzyczne

Phil Spector nie żyje

Jeden z najsłynniejszych i najbardziej cenionych producentów w historii muzyki zmarł dziś w szpitalu w wieku 81 lat. To kolejna ofiara COVID-19.

4 tygodnie temu Spector został przewieziony z więzienia, w którym odsiadywał karę 19 lat więzienia za zamordowanie w 2003 roku aktorki Lany Clarkson, do szpitala California Health Care Facility. Tam słynny producent zmarł dzisiaj w wieku 81 lat. 

Spector był twórcą rewolucyjnej metody produkcji muzyki nazwanej "The Wall of Sound". Styl ten zmienił sposób nagrywania w latach 60. i 70. ubiegłego wieku. Był odpowiedzialny za produkcję tak cenionych płyt jak m.in. "Let It Be" The Beatles, "End of the Century" The Ramones, "Death of a Ladies' Man" Leonarda Cohena, "River Deep Mountain High" duet Ike & Tina Turner. Wyprodukował także tak klasyczne utwory jak: "Instant Karma" i "Imagine" Johna Lennona, "Bangla Desh" George'a Harrisona. Jego styl produkcji muzyki zainspirował m.in. The Velvet Underground, Bruce'a Springsteena, The Beach Boys, Spiritualized, Primal Scream czy The Jesus And Mary Chain. 

W 1989 roku Spector został wprowadzony do Rock'n'Roll Hall of Fame. 


Koniec treści

Brak więcej stron do załadowania