Recenzje

2017-06-27
Kari - "I Am Fine"
4 lata przerwy podziałały na Kari Amirian odświeżająco, czego dowodem jest najnowsza płyta wokalistki.
Wykonawca: Kari
Wytwórnia: Warner Music Polska
Rok wydania: 2017

„I Am Fine” to nie deklaracja na wyrost. Kari pozbierała bowiem swoje dotychczasowe inspiracje, wzbogacając je dodatkową, mocno osadzoną w latach 80 elektroniką.  Świadczy o tym już sam początek płyty w postaci witalnego „Runaway” oraz kołyszącego, singlowego „Talk To Me”, okraszonego delikatnym, „skandynawskim” wokalem Kari. „Jungle Boy” wypada jeszcze ciekawiej z „głosowymi” loopami, pulsującym klawiszem i chóralnym wokalem.  Zaś niemniej bujającym, elektropopowym rytmem odbija się „Sirens”. Nietrudno ulec tym dźwiękom, a zwłaszcza wyjątkowo atmosferycznemu „Birds Of Paradise”. Głos Kari przypomina w nim chwilami Enyę. Prawdziwą perłą na płycie jest natomiast ballada „Tammy”. Minimalistyczna, ale ze swoistym „nerwem”, w której głos Kari prezentuje się znakomicie, przybierając kilka różnych barw.  Zimniej wypada „War”, który przywodzi new wave’owe klimaty sprzed trzech dekad. Ponownie bajkowy klimat tworzy „Glow”, który za sprawą elektropopowego rytmu wprowadza słuchacza w błogi nastrój. Natomiast jednym z najbardziej interesujących utworów na płycie jest „Volcano” z doboszowym werblem, delikatnym pejzażem elektronicznym w tle i zwiewnym wokalem Kari. Końcówka płyty to pulsujący ciepłym beatem „Reason” oraz długa wyciszająca ballada „Unanswered”.

Kari nie wymyślił na nowo koła, ale z sukcesem odświeżyła formułę własnej twórczości. Pozostaje tylko czekać na dalsze kroki wokalistki, zaś „I Am Fine” może się sprawdzić jako idealna płyta na lato.


Autor: Maciej Majewski