Recenzje

2017-10-28
Pogodno - "Sokiści Chcą Miłości"
Mówisz: Pogodno, myślisz: nietuzinkowość, niebanalność, absurdalne teksty, mieszanka dźwięków. Tacy pozytywni wariaci. Wrócili. Po okresie milczenia dostajemy pierwszą od 6 lat płytę kapeli ze Szczecina.
Wykonawca: Pogodno
Wytwórnia: Mystic
Rok wydania: 2017

Czy są dalej tak szaleni? Na pewno pozostali nietuzinkowi. Czytamy tekst zapowiadający nadejście albumu, a w nim na przykład takie zdanie: „Klawisze malują barwy, które na naszej płycie to Bezstronne Antidotum Ratujące Wszystkich A-nawet”. Płyta zaczyna się jednak dość spokojnie. „Cygan”, który jednakże rozwija się do wybuchowego, synthpopowego refrenu. „Jesteś szalona” - skądś znamy te słowa. Spokojnie zaczyna się też „Tak to teraz”, by potem gwałtownie zmienić klimat. Staje się energetycznym, chwytliwym utworem. Elektronika plus dołączające do szaleństwa gitary i perkusja. Nie dziwne, że został singlem promującym album. W dalszej części płyty znajdujemy „Tak to teraz (slight return)” utrzymany w innym, raperskim klimacie.

Sporo na tej płycie melodyjności, ale i przy tym zmian klimatu. Także wewnątrz jednego utworu. Muzyka, którą trudno zaszufladkować. Rockowo-alternatywny „Chcieć Błyszczeć” z wyciszeniem w środku i spokojnym outro. Energetyczna „Miłość (jedna)” - z początku rockowa, potem do gry wchodzi elektronika, następnie znów rock. Spokojna, klimatyczna ballada „Właścicielka”, a tuż po nim energetyczna, wariacka „Znienacka”. Przebojowy, zamykający płytę „SCM” (czyli skrót tytułu albumu). Utworami, które szczególnie mi przypadły do gustu są dwie kompozycje z różnych światów. „Taka piosenka” z świdrującym elektronicznym, niesamowicie chwytliwym początkiem, który na długo zostaje w głowie. Potem elektronika z rockowym sznytem, muzyka znika na kilka sekund i powrót do początku. Drugi – mroczny, ciemny „Szkoda że nareszcie” z voiceoverem. Syntezator mowy beznamiętnie wyrzucający słowa. Abstrakcyjne zderzenie, które wychodzi pięknie.

Czym by było Pogodno bez tekstów i wokalu Jacka „Budynia” Szymkiewicza? Te wszystkie abstrakcje w tekstach, gry słowne, ich błyskotliwość, humor, specyficzny język. Choćby refren „Takiej piosenki”: „Taka piosenka o życiu/Trochę krzyczą/Trochę się całują/Trochę pada deszcz”. I jak tu się nie uśmiechnąć?

Dobrze, że Pogodno wróciło. Nie zatraciło swoich znaków rozpoznawczych. Eklektyczności muzycznej i nietuzinkowych tekstów. Pozytywne wariactwo zawsze się przyda.  


Autor: Marcin Knapik