Recenzje

2014-05-24
Archive - "Axiom"
Nowy, "filmowy" album Archive.
Wykonawca: Archive
Wytwórnia: Mystic
Rok wydania: 2014

Pisanie o Archive jako o zespole wyjątkowym, czy szczególnym jest dość łatwym zadaniem. Natomiast określanie go przez pryzmat muzyczny, a zwłaszcza płyty "Axiom” mianem tworu po prostu zaskakującego zdaje się być trafniejszym określeniem.

„Axiom” nie jest tylko kolejną pozycją w dyskografii tej popularnej w naszym kraju formacji, ale projektem stricte audiowizualnym. Muzyka zawarta na krążku jest bowiem ścieżką dźwiękową do krótkometrażowego filmu. Tytuł pochodzi od nazwy wyspy, umiejscowionej gdzieś daleko, na której znajduje podziemne miasto. Zaś czas i wszelkie wydarzenia się na niej toczące określane są poprzez wielki dzwon... Ta osobliwość znajduje swoje odzwierciedlenie w muzyce, bo o ile jeszcze w teatralnym (proszę zobaczyć teledysk) „Disorted Angels” mamy swoiste wprowadzenie do całości, o tyle w utworze tytułowym już jest bardzo filmowo, przestrzennie, a w tle wybrzmiewają dzwony. Mniej więcej w połowie przechodzi on w część rytmiczną i charakterystycznie „arkajwową”. Następujący po nim szorstki „Baptism” podtrzymuje rytm, zaś przeraźliwe wokale i pobrzmiewające w tle elektroniczne drony wraz z mocnymi basami dodają utworowi zadziorności. Jeszcze dziwniej, trochę w stylu Radiohead w czasach „Kid A” jest w „Transmission Data Terminate”. Z kolei kosmicznie robi się „The Noise Of Flames Crashing”. Kulminacyjny „Shiver” przypomina progresywne początki twórczości Archive. Typuję go na kolejny przebój zespołu. Całość natomiast puentuje repryza utworu tytułowego.

„Axiom” jest na tyle zwartą kompozycją, że jedynym właściwym sposobem na zanurzenie się w jego klimacie jest słuchanie krążka w całości bez żadnych przerw. Gwarantuje, że będziecie się czuli nieco dziwnie po tych blisko 40 minutach. No i pozostaje nam czekać, czy Brytyjczycy pojawią się w naszym kraju na koncertach, prezentując swe nowe dzieło w całości. Biorąc jednak pod uwagę ich popularność wśród polskiej publiczności, nie powinniśmy chyba zbyt długo na to czekać.

Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load