Recenzje

2014-05-26
Echo & The Bunnymen - "Meteorites"
Nowy, dwunasty album nowofalowych weteranów z Echo & The Bunnymen to idealna propozycja na wakacyjne wojaże.
Wykonawca: Echo & The Bunnymen
Wytwórnia: Universal Music
Rok wydania: 2014

35 lat na scenie, kilkanaście mniej lub bardziej udanych płyt i miano zespołu, którego twórczość miała wpływ na całe rzesze gitarowych kapel w latach 80. i 90. Mając taki dorobek nie trzeba już niczego nikomu udowadniać, walczyć, za to można nagrać porządną płytę dla swojej i fanów przyjemności. I takim albumem jest "Meteorites".

Płyta zadowoli wszystkich fanów Echo & The Bunnymen. Ian McCulloch i Will Sergeant stworzyli bowiem świetne, gitarowe piosenki, które z jednej strony nawiązują do najlepszych dokonań tego zespołu z lat osiemdziesiątych, a z drugiej strony czarują słuchacza fajnymi, wpadającymi w ucho melodiami. Do tego ten album ma letni, optymistyczny klimat i momentami ociera się o pop-rocka ("Is This A Breakdown?", "Lovers On The Run", "Burn It Down", "Holy Moses"). Uwagę zwraca także kompozycja "Constantinopole" brzmiąca jakby była wycięta z jednego z ostatnich albumów Killing Joke. Obecność tego utworu nie dziwi jednak, gdyż producentem "Meteorites" jest basista tego bandu - Youth.

Wydaje się, że obaj panowie tworzący trzon zespołu po przekroczeniu pięćdziesiątki odzyskali spokój ducha i po prostu cieszą się życiem oraz muzyką. Tak czy siak, "Meteorites" to niewątpliwie jedna z najlepszych płyt Echo & The Bunnymen wydanych w XXI wieku.

Autor: Grzegorz Szklarek


End of content

No more pages to load