Recenzje

2015-10-29
Dave Gahan & Soulsavers - "Angels & Ghosts"
Dave Gahan ponownie we współpracy z Richem Machinem, ukrywającym się pod nazwą Soulsavers, próbuje wybić się ponad to, co s(tworzy)ł z Depeche Mode.
Wykonawca: Dave Gahan & Soulsavers
Wytwórnia: Sony Music
Rok wydania: 2015

Początek „Angels & Ghosts” jest jeszcze obiecujący – gospelowe „Shine”, choć przypomina nieco stare dokonania George’a Michaela, wypada całkiem nieźle. Zaś kolejne „You Owe Me” i „Tempted” – bardzo podobne do siebie niestety nużą przeciętnością, a w głosie Gahana słychać brak zaangażowania. Nieco lepiej wokalnie jest w „All Of This And Nothing”, aczkolwiek – co zaskakujące – rytmiczny podkład... usypia. Na tym tle wyjątkowo udanie brzmi (i piszę to bez ironii) smutny „One Thing”. Okazuje się, że fortepian i partie smyczkowe potrafią stworzyć taki klimat, w którym głos Dave’a wypada najlepiej na całej płycie. W „Don't Cry” z kolei znów słychać, jakby wokalista się męczył, co niestety mocno odbija się na jakości tego okołobluesowego utworu. Ciągnący się jak smoła „Lately” zapada w pamięć głównie z powodu nieustannie powtarzanego przez Gahana tytułu w różnych konfiguracjach werbalnych. Płytę wieńczą zaś ponury i mrukliwy „The Last Time” oraz – w obliczu reszty materiału – wtórny „My Sun”.

Czy taka płyta potrzebna była Dave’owi Gahanowi? Być może. Efekt jednak nie powala. „Angels & Ghosts” nie brakuje co prawda swoistej spójności, ale zawartość muzyczna jest niestety mało frapująca. Pozostaje czekać na nowe dokonania Depeche Mode, a według słów wokalisty – już w grudniu ma się spotkać z Martinem Gorem, by rozpocząć pracę nad nowym albumem grupy.

Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load