Recenzje

2012-10-25
Wilki - "Światło I Mrok"
Grupa Wilki powraca z pierwszym od 6 lat, znakomitym albumem studyjnym.
Wykonawca: Wilki
Wytwórnia: Sony Music
Rok wydania: 2012

Kup w

"Światło I Mrok" to wspaniały powrót Wilków, jedna z najlepszych płyt w dyskografii tego zespołu. Nie bałbym się użyć stwierdzenia, że najlepsza od ponadczasowego debiutu sprzed 20 lat. Z przedpremierowych wypowiedzi Roberta Gawlińskiego wynikało, że obecny, nowy skład zespołu, jest najlepszym w jego historii. I trudno zaprzeczyć tym słowom. Oto bowiem, do żelaznego trzonu grupy (Robert Gawliński, Mikis Cupas, Hubert Gasiul, Andrzej Smolik) dołączyło dwóch nowych muzyków: weteran rockowej sceny, dawny "Wilk", gitarzysta Maciej Gładysz oraz basista Staszek Wróbel znany między innymi z zespołu Kasi Nosowskiej. Ta mieszanka rutyny i młodości, doświadczenia i świeżości dała smakowicie brzmiący koktajl składający się z surowego, gitarowego grania i pięknych, na wpół akustycznych ballad.

"Światło I Mrok" to album ociekający świetnymi melodiami i pełen bardzo mądrych, dojrzałych tekstów Roberta Gawlińskiego. Płyta zaczyna się dwiema mocnymi, rockowymi kompozycjami ("Światło i Mrok", "Syriusz"), by następnie uspokoić i zauroczyć słuchacza balladą "Czystego Serca", jednym z najpiękniejszych utworów w historii Wilków. Środkowa część albumu wypełniona jest spokojnymi, akustycznymi kompozycjami, z których największe wrażenie robi transowy, psychodeliczny, "indiański" "Świat To Fajne Miejsce". Następnie słuchacz zostaje ponownie zaatakowany ostrymi, gitarowymi riffami w "Pieśni Wieloryba" i "Spłonąć i Odejść", by w dwóch ostatnich kompozycjach na płycie wyciszyć się przy "Zwykłej Miłości" i "Życie Trwa" (posłuchajcie wspniałego tekstu tego utworu).

Słuchając tego albumu uwagę zwraca bardzo trafny dobór utworów. Żadna z kompozycji nie sprawia wrażenia przypadkowej, wszystko tu pasuje do siebie jak elementy idealnie dobranej układanki. A udanej całości dopełnia świetny śpiew Roberta Gawlińskiego, który daje tutaj popis swych nieprzeciętnych umiejętności. Jeśli przez te 6 lat można było mieć obawy co do przyszłości Wilków, to ta płyta całkowicie je rozwiała. 20 lat po debiucie zespół zatoczył koło i znowu brzmi tak, jak wtedy, gdy nagrywał "Erolla" czy "Z Ulicy Kamiennej". 

Autor: Grzegorz Szklarek


End of content

No more pages to load