Recenzje

2018-10-23
Cheap Tobacco - "Szum"
Druga płyta Cheap Tobacco znacznie rozwija formułę znaną z debiutu grupy. Pozostaje jednak pytanie, do kogo kierowana jest ta propozycja zespołu.
Wykonawca: Cheap Tobacco
Wytwórnia: Agencja Muzyczna Polskiego Radia
Rok wydania: 2018

Cheap Tobacco dał się poznać przede wszystkim jako wielokrotnie nagradzana grupa bluesowa. Na nowym krążku blues stanowi jednak tylko punkt odniesienia do dalszych rozwiązań kompozycyjnych. Słuchając otwierających całość „Nieidealnych” z przetworzoną gitarą i klaskanego „Thunder”, można usłyszeć wpływy twórczości Jacka White’a. Oba jednak wyróżnia wokal Natalii Kwiatkowskiej, który na zmianę pełni funkcję prowadzącą, a w innych momentach zatapia się w dźwiękach. Dużo bardziej ‘rootsowo’ prezentuje się utwór „Nić”, który niespiesznie płynie w blues-rockowej konsystencji. Takiej kompozycji nie powstydziłaby się Ania Rusowicz. Podobnie zresztą wypada „W niemiłości”, która ma jednak żywszy aranż od poprzednika. Jedną z ciekawszych kompozycji na płycie jest z kolei „Halo” z zamglonym, nieco mantrowym aranżem, ozdobiony zmysłowym wokalem Natalii. Zaś w „Running Wild” znów dominuje przetworzona gitara (ciekawa solówka w środku utworu), chwytliwy kołyszący rytm oraz mocny wokal. Nieźle wypada także kompozycja tytułowa, która brzmi niczym rockowa kołysanka (kolejne udane solo gitarowe Roberta Kapkowskiego). Gdyby powstała w latach 90. miałaby szansę stać się wielkim przebojem.


Prawdziwą perłą płyty jest natomiast utwór „Deszcz”. Ponure brzmienie gitary i smutny wokal Natalii, podkreślający warstwę liryczną, potwierdza teorię, że najsmutniejsze piosenki mogą bywają najpiękniejsze. Reszta płyty niestety nie wypada już tak okazale. Rytmiczny, acz nieco irytujący aranżacyjnie (klawisze) „End Of The World” z mantrowo powtarzanymi słowami: I’m goin’ down, goin down, goin’ down with you nieco odstaje od reszty. Wrażenie wypełniaczy stanowią natomiast kolejne dwie kompozycje: okołobluesowa „Wędrówka”, imitująca sound lat późnych lat 70. oraz nieco pretensjonalna, zaaranżowana na gitarę akustyczną i cymbałki ballada „Bez Ciebie”. Album wieńczy przesadnie długi, rozmazany „Ślad”, który dopiero pod koniec nabiera mocy.

Mam wrażenie, że Cheap Tobacco chcieli na „Szum” umieścić jak najwięcej pomysłów. Odbiło się to jednak na całości albumu, który jest trochę za długi. Pewnym uzasadnieniem tego faktu jest to, że płyta powstała także dzięki fanom grupy, którzy wsparli akcję crowdfundingową, mającą na celu ukończenie nagrań. I na pewno do nich jest ona skierowana. Czy jednak pozyska nowych słuchaczy? Czas pokaże.

Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load