Recenzje

2019-12-23
Marek Dyjak - "Piękny Instalator"
Marek Dyjak wydał drugi album w tym roku. Na jego początku ukazała się płyta „Dyjak Gintrowski” z interpretacjami piosenek Przemysława Gintrowskiego. Na koniec roku artysta uraczył nas autorskim materiałem. Choć akcentów z przeszłości nie brakuje.
Wykonawca: Marek Dyjak
Wytwórnia: Wydawnictwo Agora
Rok wydania: 2019

Tytułowy utwór to piosenka, którą Marek Dyjak wygrał jedną z nagród Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie w 1995 roku. Tekst napisał Jan Kondrak, był on próbą nawiązania do obrazu Jerzego Dudy-Gracza. Jak mówi Dyjak, tekst na potrzeby płyty został ugrzeczniony. Jest to jeden z dwóch duetów na albumie. W „Pięknym instalatorze” pojawia się Vienio. Jego rapowanie i charakterystyczny głos Marka z chrypką tworzą bardzo udane połączenie. W zamykającej płytę „Wielkiej” Dyjakowi towarzyszy zaś Renata Przemyk. Ładny duet z ładnym towarzyszeniem fortepianu.

Ładny, ładnie, ładnym. Wszystko fajnie, ale ta płyta jest za ładna. A jak jest za dużo środków upiększających, to robi się już trochę kiczowato. Takie wrażenie mi towarzyszyło przy słuchaniu „Bez”. „Pies” i „Jeszcze ryby” brzmią ładnie, ale zbyt popowo. Głos Marka Dyjaka też nie ogranicza się do chrypki, z której jest najbardziej znany. Pokazuje też inne barwy swojego głosu. O ile wygładzony głos ładnie brzmi w połączeniu z muzyczną skromnością w „Przywykłem już” i dobrze się tego słucha, o tyle w „Miriam” ma się wrażenie, że zastosowano efekt auto tune. Ale to ładna ballada (znów ładna).


Jest parę punktów, do których zastrzeżeń nie mam. Żywy nastrój panuje w bardzo udanym „Zapalasz ogień”. Głos, trąbka, perkusja. Wszystko tutaj dobrze zagrało. „Warszawo” zachęca swoim knajpianym klimatem. Także wspomniane wcześniej duety w „Pięknym instalatorze” i „Wielkiej” zwracają uwagę.

Nie ma na „Pięknym instalatorze” ewidentnie słabych punktów. Bardzo chciałbym napisać, że mi się ta płyta podoba, ale jest jakaś niedająca spokoju zadra. Jest ok, ale mogło być lepiej.

Autor: Marcin Knapik


End of content

No more pages to load