Recenzje

2013-01-12
Annalist - "Syrinx"
Pierwsze od 12 lat premierowe wydawnictwo warszawskiej formacji Annalist.
Wykonawca: Annalist
Wytwórnia: Progteam
Rok wydania: 2012

Wydanie "Syrinx", mini albumu grupy Annalist z sześcioma, premierowymi kompozycjami, związane jest z opublikowaniem retrospektywnego boxu ze wszystkimi płytami tego zespołu. "Syrinx" jest częścią tego wydawnictwa. Zasłużona to grupa dla rodzimej sceny progrockowej i gotyckiej, a ich albumy wydane w latach 1993-2000 od dawna już były niedostępne na rynku. "Syrinx" to także ostateczne pożegnanie Annalist z fanami.

W tych sześciu utworach znalazły się najlepsze elementy z poprzednich krążków Annalist. Zespół nie ukrywa, że świadomie stworzył te nawiązania. I tak: "Nieznajomy" z powodzenie mógłby trafić na debiutancki krążek "Memories". "Po Drugiej Stronie Światła" ma w sobie sporą dawkę rockowej przebojowości (słychać nawiązania do The Mission i Simple Minds), "Przesłuchanie" to ponad 8-minutowy, najlepszy na płycie numer ze świetnymi zmianami tempa i nastroju oraz nieco gotyckim klimatem. Nie zawaham się użyć stwierdzenia, że to jedna z najlepszych kompozycji w całej karierze Annalist. Tytułowy "Syrinx" to z kolei triphopowo-depeszowska piosenka nawiązująca stylistyką do "Trial" - ostatniego albumu Annalist z 2000 roku.

Słuchając "Syrinx" należy też zwrócić uwagę na świetny śpiew wokalisty Roberta Srzednickiego (z tym nie zawsze było dobrze w przeszłości) i przede wszystkim bogate aranżacje utworów. Zespół nie boi się eksperymentować z dźwiękami, aranżami. Wyraźnie wyczuć można, że ta płyta nagrana była bez żadnego ciśnienia czy też chęci udowadniania czegokolwiek. Słychać, że muzykom Annalist posłużyła ta kilkunastoletnia przerwa. Udoskonalili swoje umiejętności, wykorzystali doświadczenia, jakie nabyli przez lata absencji Annalist (każdy z nich miał swoje inne projekty muzyczne). Można jedynie żałować, że teraz, gdy wydali tak świetną płytę, postanowili się z nami rozstać.

Autor: Grzegorz Szklarek


End of content

No more pages to load