Recenzje

2020-01-10
Gallileous - "Moonsoon"
„Moonsoon” to następca krążka „Stereotrip” z 2016 roku. Przez ten czas doszło do zmiany w zespole. Do wokalistki Anny Pawlus, gitarzysty Tomasza Stońskiego, basisty Pawła Cebuli dołączył nowy perkusista - Michał Szendzielorz.
Wykonawca: Gallileous
Wytwórnia: Musicom
Rok wydania: 2019

Gallileous grał kiedyś doom metal. W poszukiwaniu ciężkawego, walcowatego brzmienia trzeba się udać do utworu „Gap Between The Words”  (choć i bardziej żywiołowe momenty też w nim są). A kompozycja ta jest przeskokiem po blisko ośmiominutowej kompozycji „Boom Boom Disco Doom (Kill The Alarm Clock)”. Jest to co prawda rockowy utwór, jednakże ma on zdecydowanie dyskotekowy, taneczny posmak kojarzący się z latami 70. i 80.

Syntezatorowe dźwięki przewijają się przez album. Dodają one klimatu psychodelicznego i space-rockowego. Właśnie klawisze o takim zabarwieniu zaczynają utwór „With The Bliss To Abyss”. Spokojne, syntezatorowe granie pojawia się też w „A Castle In The Purple Fog” - ładnie, spokojnie płynącej rockowej balladzie z przełamaniem w postaci galopującego grania w środku kompozycji. Nad całą płytą unosi się retro klimat podbijany dodatkowo przez głos Anny Pawlus.


Gallileous jest obecnie zespołem grającym rocka. Z zabarwieniami, o których już wspomniałem. Energetycznie brzmią „Moonsoon” (w nim ładny motyw prowadzący) i „With The Bliss To Abyss”. Bardzo przebojowe i chwytliwe jest „From Me To You”. Rockowego sznytu nabiera w drugiej połowie „Dance With The Planet Caravan” początkowo prezentujący się jako utwór akustyczny. Balladowy i dość spokojny jest „The Inside Planet”, choć zwracają uwagę mocno brzmiące gitary. Przewijają one przez cały album, podobnie gitarowe solówki pojawiające też m.in. w „Wasteland” kończący płytę przyjemnymi, średnimi tempami.

„Moonsoon” to płyta z większą ilością elementów muzycznych niż „Stereotrip”. Dodano syntezatorowe brzmienia. Kontynuacja wytyczonego kierunku, ewolucji. Nie jest to może odkrywcze granie, ale dobrze się tego słucha.

Autor: Marcin Knapik


End of content

No more pages to load