Recenzje

2017-06-20
M. Wall - "Guns N’ Roses. Ostatni giganci z rockowej..."
Na taką biografię Guns N’Roses czekało wielu fanów. Reaktywacja grupy w niemalże oryginalnym składzie niejako zdaje się wymusiła tę publikację.
Wykonawca: M. Wall
Wytwórnia: In Rock
Rok wydania: 2017

Mówi się, że ‘Gunsi’ to ostatni prawdziwie rockandrollowy zespół ze wszystkimi jego elementami. Jest w tym wiele prawdy. Bizantyjskie trasy koncertowe na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku, skandale, pobicia, zamieszki po koncertach spowodowane spóźnieniami, uzależnienia, kłótnie członków zespołu, hegemonia Axla Rose’a… Ale przede wszystkim muzyka, kłaniająca się tradycji rockowej i metalowej, podana z niezwykłą witalnością i energią. Mick Wall to autor wielu rockowych biografii. Jego publikacje poświęcone Led Zeppelin, AC/DC, Motörhead, czy Metallice cały czas cieszą się szacunkiem wśród fanów tychże formacji. Czasami kontrowersje może budzić styl autora, któremu zdarza się płynnie przechodzić do kolejnych wydarzeń. Tym niemniej, można się do tego przyzwyczaić. W przypadku Guns N’ Roses poznajemy początki działalności formacji, szalone życie przy Sunset Strip w Los Angeles, procesy powstawania płyt „Appetite For Destruction”, „Lies”, „Use Your Illusion”, czy „The Spaghetti Incident”. Najciekawsza część książki zaczyna się jednak od momentu, kiedy grupa po licznych perturbacjach personalnych, znika z radaru mediów. Od odejścia gitarzysty Slasha w 1996 roku narracja zwalnia, co nie znaczy, że nic się nie dzieje. Przeciwnie – poznajemy kulisy egoistycznego zachowania Axl’a Rose’a, który przejmuje zespół wraz z jego nazwą, uprzednio wchodząc w konflikt ze wszystkimi członkami grupy. W efekcie rudowłosy wokalista prowadzi zespół nieporadnie i wątpliwie, na co składa się także ‘legendarny’ i absurdalny proces powstawania kolejnej płyty „Chinese Democracy”, który pochłonął 16 lat. I kiedy wydawało się, że grupa skończy jako parodia samej siebie, doszło do przełomu. Zwaśnieni członkowie oryginalnego składu grupy – basista Duff i wspomniany Slash, zawarli w 2016 roku przymierze z niesfornym wokalistą, by ponownie połączyć siły. Książka kończy się w momencie, kiedy grupa ponownie koncertuje. Czy w efekcie dojdzie także do spotkania członków zespołu w studiu? Czas pokaże. Polecam serdecznie „Guns N’ Roses. Ostatni giganci z rockowej dżungli”. Przekonajcie się, co znaczy hasło „sex, drugs & rock and roll” w wymiarze literackim.

Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load