Recenzje

2013-02-20
Jake Bugg - "Jake Bugg"
Debiutancki album najnowszego odkrycia brytyjskiej sceny rockowej. Murowany kandydat do miana "wyspiarskiego albumu 2013 roku".
Wykonawca: Jake Bugg
Wytwórnia: Universal Music Polska
Rok wydania: 2013

Kup w

Jake Bugg ma zaledwie 18 lat, a już wzbudził zachwyt brytyjskich mediów i gwiazd pokroju Noel Gallagher, Coldplay, Elton John i Damon Albarn. Można oczywiście przyjmować te zachwyty nad Buggiem z przymrużeniem oka (w końcu Wyspiarze co roku ogłaszają przynajmniej kilka takich "odkryć"), gdyby nie to, że płyta nagrana przez Jake'a rzeczywiście jest wyśmienita pod każdym względem.

Bugg jest zafascynowany muzyką z lat 50. i 60. ubiegłego stulecia. Całymi garściami czepie z wczesnej twórczości takich artystów jak: Bob Dylan, Johnny Cash, The Rolling Stones, ale robi to w tak porywający, a jednocześnie świeży sposób, że od jego debiutanckiego albumu nie można się oderwać. W dodatku ma umiejętność pisania pięknych, łatwo wpadających w ucho melodii. Muzyka to zawarta jest surowa, ocieka bluesem, pierwotnym rock'n'rollem. 95% utworów na "Jake Bugg" to tylko wokal Bugga, gitara, bas, perkusja. Ale to wystarcza, aby chwycić słuchacza za serce i nie puścić przez blisko 40 minut trwania płyty. Przez ten czas słuchacz otrzymuje aż 14 kompozycji. I to takich kompozycji!

Rację miał Noel Gallagher mówiąc o Jake'u: "To przyszłość muzyki". Wpuścił on do nieco zatęchłej, brytyjskiej muzyki rockowej dużą dawkę świeżości i pierwotnej, bluesowej radości z grania. Wspaniała płyta.

 

Autor: Grzegorz Szklarek


End of content

No more pages to load