Recenzje

2020-07-20
Eva Portna - "Mulier"
"Mulier" to debiutancka ep-ka wokalistki Evy Portnej. Artystce przy tworzeniu tych osiemnastu minut muzyki pomagali swoim doświadczeniem Wojciech Orszewski aka Vojto Monteur (z grupy EABS) i Adam Milwiw-Baron (Pink Freud).
Wykonawca: Eva Portna
Wytwórnia: Eva Portna
Rok wydania: 2020

Zestaw czterech utworów zaczyna się od kompozycji „Awaken”, która startuje dźwiękami fortepianu, do którego dołącza elektronika. To jej wpływ będzie głównie słychać w dalszej części minialbumu, choć pojawiają się też żywe instrumenty. „Awaken” ma w sobie zimny klimat, trochę zniekształceń utworu, aurę nieoczywistości. Trochę pachnie Björk. Ta i następna kompozycja „Light and Shadow” z zimną elektroniką nawiązującą do lat osiemdziesiątych przedstawiają nam pop alternatywny (ta druga bardziej). Delikatną elektro-balladą jest „Wings of Freedom”. Na koniec dostajemy najbardziej popowy i żywy z całej czwórki utwór tytułowy, czyli „Mulier”.

Tytuł Epki „Mulier” w tłumaczeniu z języka łacińskiego oznacza kobietę. Nie tylko o kobiecości jest mowa w tekstach, ale też m.in. o akceptacji bólu. Ciepły głos Portnej dodaje utworom elegancji i wrażliwości. W rozrachunku pełen zestaw: kompozycje plus teksty plus głos daje nam całkiem ładną EPkę, która, jeśli chodzi o Evę, pozwala na dobre rokowania na przyszłość. 


Autor: Marcin Knapik


End of content

No more pages to load