Recenzje

2020-10-05
Tomasz Lada - "Apteka. Psychodeliczni Kowboje"
Zespół Apteka doczekał się opowieści, która przede wszystkim porządkuje jego chaotyczną historię, ale jednocześnie objawia ją nieco zbyt mitologicznie.
Wykonawca: Tomasz Lada
Wytwórnia: Wydawnictwo In Rock
Rok wydania: 2020

Tomasz Lada podjął się niełatwego zadania porozmawiania właściwie ze wszystkimi żyjącymi osobami, które miały związek z zespołem. Oprócz muzyków grających w różnych wcieleniach Apteki, w książce wypowiadają się więc dziennikarze, producenci, menedżerowie, promotorzy, załoganci, którzy znajdowali w bezpośrednim otoczeniu grupy. Poznajemy początki formowania się Trójmiejskiej Sceny Alternatywnej, która powstała niejako na zasadzie kontrastu do sceny w Warszawie, a które tworzyły m.in. takie zespoły jak Bielizna, Pancerne Rowery, Bóm Wakacje w Rzymie, czy właśnie Apteka. Przedstawione są wszystkie etapy działalności zespołu, a kolejne osoby dopowiadają swoje wersje do poszczególnych elementów faktografii Apteki. Punktem kulminacyjnym jest nagranie pierwszej płyty zespołu „Big Noise”, w której wzięli udział jedynie gitarzysta, wokalista i autor tekstów Jędrzej Kodymowski oraz perkusista Maciej Wanat. Za realizację odpowiadał Adam Toczko – wtedy wschodząca gwiazda konsolety.

Drugim punktem kulminacyjnym jest śmierć Wanata w nocy z 15 na 16 maja 1993 roku. Ten wątek dopełnia pierwszą część książki. Autor stara się przede wszystkim dociec (czasem dość nachalnie), jaką osobą był zmarły perkusista, wypytując o to kolejnych rozmówców. Okazuje się, że wszyscy mają o nim podobne zdanie, łącznie z wdową po muzyku. Ta część niejako zamyka pierwszy okres działalności grupy. Jedynie na kasecie ukazuje się album „Urojonecałemiasta” i po festiwalu w Jarocinie w 1993 roku grupa zawiesza działalność. 


Do czynnej działalności wraca za sprawą basisty Olafa Deriglasoff, znanego z grupy Dzieci Kapitana Klossa, który namawia Kodymowskiego do reaktywacji Apteki. Po dołączeniu perkusisty Jacka Stromskiego zespół nagrywa album „Menda” – najbardziej dopracowaną pozycję w swojej dyskografii, przez wielu uznawaną za swe szczytowe osiągnięcie. Po raz kolejny jednak daje o sobie znać niespokojna natura Kodymowskiego, który niebawem ponownie zawiesi działalność zespołu. Na kolejną reaktywację zespołu przychodzi czekać aż do nowego stulecia. To w nim grupa wydaje albumy „Apteka” (2007), „Tylko dla...” oraz „Od pacyfizmu do ludobójstwa”, nie działając jednak w ustabilizowanym składzie. Jedyną stałą osobą pozostaje Kodymowski. I to o nim w dużej mierze traktuje „Apteka. Psychodeliczni Kowboje. Kawałki o zespole przeklętym”. Autor próbuje zrozumieć mitologię otaczającą jego i jego zespół. Jego niejednoznaczne powiązania z półświatkiem, czy wreszcie szeroko rozumiany wątek narkotykowy. Ale przede wszystkim stara się zrozumieć złożony charakter lidera Apteki, jego bezwzględną naturę, która sprawiła, że skrzywdził i zniechęcił do siebie wielu ludzi. Nie udaje mu się to do końca, bo choć „Kodym” wypowiada się w książce najwięcej razy, odpowiada często wymijająco.

Osobnym wątkiem są jego nacjonalistyczne poglądy, którymi od jakiegoś czasu się legitymuje… Tu też nie uzyskujemy odpowiedzi, skąd człowiek będący jedynym z twórców kontrkultury ostatnich 40 lat, tak płynnie przeszedł na stronę prawicową… Puentą książki pozostaje kontrowersyjny koncert, który miał miejsce tego roku na Zamku Ujazdowskim. Autor podsumowuje go słowami: Teraz to już chyba naprawdę koniec.

Gdyby jednak potraktować książkę „Apteka. Psychodeliczni Kowboje. Kawałki o zespole przeklętym” jako wyłączną i dogłębną opowieść o zespole – możemy czuć pewien niedosyt. Nie znajdziemy w niej totalnego kompendium muzycznego grupy, zaś przez znaczną część książki, będziemy obserwować, jak autor próbuje udowodnić niesamowity, legendarny i mitologiczny charakter grupy, który zresztą sam jej w tej pozycji narzucił.

Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load