Recenzje

2020-11-10
Nanga - "Cisza W Bloku"
Nanga to nowy projekt, który tworzą dwaj muzycy związani z grupą Lao Che (Maciej Dzierżanowski oraz Filip Różański) i Magdalena Dubrowska (Gang Śródmieście, Utrata Skład). Ich debiutancka płyta "Cisza w Bloku" właśnie trafiła do sklepów.
Wykonawca: Nanga
Wytwórnia: Mystic
Rok wydania: 2020

Lao Che jest w stanie zawieszenia, choć dziwnym, bo ogłoszono go rok temu, ale większość pożegnalnych koncertów przełożono na przyszły rok. Członkowie zespołu sygnalizują, że nie znikną z radarów. Takim znakiem jest trio Nanga założona przez Macieja Dzierżanowskiego i Filipa Różańskiego. Trzecia bardzo ważna składowa układanki to Magda Dubrowska z Gangu Śródmieście. Jej raperski styl pasuje bardzo dobrze do elektronicznych bitów.

Razem tworzą klimat wyprawy przez miasto. Spacer ten jest pełen refleksji o przemijalności, przeszłości, marzeniach – utraconych lub rozwadniających się. „Smutne lato” to obraz miejsca, które kiedyś tętniło życiem, a teraz zostały wspomnienia. Przewijają się wątki katastroficzne jak myśli co zrobić przed końcem świata w „Zanim”. „Parawanizm” nawiązuje do Jadwigi Smosarskiej – gwiazdy polskiego przedwojennego kina. Obok nostalgii są też refleksje o współczesności. „Szafira” obraca się tekstowo w klimatach Doroty Masłowskiej, będąc mocno ofensywna. „Dziki zachód” niesie ze sobą feministyczno-pacyfistyczny przekaz: „W moim mieście nigdy nie będzie wojny”.


Elektroniczne bity i sample – jak już wspomniałem – wpisują się tu głównie w refleksyjny ton. Ale obok minimalistycznego mroku (m.in. „Profet”) pojawiają się i dyskotekowe, taneczne momenty jak „Parawanizm”. „Steinway” kończący album rozwija się dość niespodziewanie – zaczyna się spokojnie, a potem robi się klubowa impreza. Nanga chętnie czerpie ze stylistyki reggae – bardzo mocno w „Smutnym lecie” i z jego posmakiem w „Szafirze” czy „Zanim”. Nie brakuje elementów stylistyki Lao Che, np. w postaci saksofonu – pojawia się Karol Gola. Gościnnie występują też: Barbara Wrońska śpiewająca w „To nic” oraz Michał Sobolewski z Fisz Emade Tworzywo.

W ostatnim czasie ulica doszła do głosu. „Cisza w bloku” wpasowała się więc dobrze w ten czas. To nie tylko okrzyk miejskiej ulicy, ale i kobiecy głos (co też jest ważne w kontekście ostatnich tygodni), w którym mało jest optymizmu, a sporo przebijającego się niepokoju i niepewności.

Autor: Marcin Knapik


End of content

No more pages to load