Recenzje

2020-11-13
Jakko M. Jakszyk - "Secrets & Lies"
Wokalista grupy King Crimson powrócił w wersji solo z płytą "Secrets & Lies".
Wykonawca: Jakko M. Jakszyk
Wytwórnia: Inside Out Music
Rok wydania: 2020

Osobisty kurs Jakko Jakszyka wyraźnie urósł, od kiedy został frontmanem najtrwalszego w dziejach wcielenia King Crimson. Jego twórcza droga jest pełna zakrętów i niepowodzeń, które poszły w niepamięć, od kiedy stanął na scenie obok Roberta Frippa i Tony’ego Levina. Jakko bywa nazywany, pół-żartem pół-serio, największym na świecie fanem King Crimson, ucieleśnieniem słynnego dowcipu o fanatyku KC; jego obsesja i determinacja zaprowadziła go nie tylko do wymarzonej ‘posady’, ale też ślubu z córką Michaela Gilesa, Amandą. Po drodze była długoletnia przyjaźń z Gavinem Harrisonem, zespół 21st Century Schizoid Band, znajomość z Melem Collinsem; wreszcie, poznanie i pierwsza współpraca z samym Frippem, zakończona albumem A Scarcity of Miracles. Można spekulować, czy Fripp ponownie uruchomił KC, dlatego, że poznał Jakszyka i usłyszał w jego głosie i gitarze to, czego nie mógł uzyskać od Adriana Belew; Jakko jest przecież pierwszym w historii wokalistą KC, który wykonał na żywo „Moonchild”. Grunt, że udało mu się przekonać do siebie bardzo wymagających fanów KC. Ale co z nim samym, poza zespołem? Przecież Jakko Jakszyk zajmuje się muzyką od dawna.

Secrets & Lies jest krążkiem, którym Jakko udowadnia światu, czego jest wart poza King Crimson. Oczywiście, taka zupełna separacja nie jest możliwa; nie trzeba zaglądać do książeczki tej płyty, aby rozpoznać, kto tu gra na basie, bębnach i gitarze.  „Separation” to rzecz jakby żywcem wyjęta do sesji z Poseidona albo Lizard, a „Uncertain Times” mógłby być (miał być) zaczynem nowego albumu KC. Na szczęście jednak na obecności kolegów Harrisona, Levina, Collinsa, no i Frippa, ta płyta się nie kończy; jest tu także Peter Hammill w doskonałym numerze „Fools Mandate”! Żarty żartami, ale cała płyta jest naprawdę poważna. Jakko rośnie w oczach nie jako bieżący głos KC (wokalistę można zmienić, o czym fani KC doskonale wiedzą), ale rasowy muzyk i kompozytor na własny rachunek. On na renomę wytrawnego gracza pracował latami, nigdy nie przestając marzyć i wierzyć, że najlepsze wciąż przed nim. Powtarzam to w wyraźnym kontraście do treści tej płyty, którą symbolizuje wspomniane już „Uncertain Times”, ale także największy ‘przebój’ na krążku, „The Trouble With Angels”. Do tego jeszcze gorzki tytuł tego albumu, wpływ Petera Hammilla, i mamy płytę pełną łez, gniewu i zgryzoty.


Nie znaczy to jednak, że nie można się nią cieszyć. Secrets & Lies to wyborny album, pełen pięknych, wzruszających ballad, jak choćby ta o aniołach (nawiązanie do Nieba Nad Berlinem Wima Wendersa), ale też zaskakująco dynamicznych kompozycji, które unikają łatwego rzutu do prog-rockowego kosza. Jakko zgromadził tu tylko swoich przyjaciół i idoli, ale także rodzinę – syn Django na basie, oraz córka Amber na pianinie. Słychać jest progowo-fusionową pompę, zupełnie nowoczesny art-rock, wpływy elektroniki i muzyki świata. Głos Jakko bywa łagodny, jak i wyrazisty, łkający i gniewny. Jego największą zaletą jest ‘sztuka kameleona’, dzięki której przybiera wiele barw i sposobów ekspresji. Nietrudno jest dosłyszeć się w jego stylu podobieństw do Steve’a Hogartha, Bruce’a Soorda, a nawet Stevena Wilsona. Wszystko, co słyszymy odznacza się jak zwykle wrażliwością, determinacją i dbałością o szczegół. Jakko ma już swoją markę zdyscyplinowanego marzyciela, dzięki której udaje mu zwyciężać w walce o ekspresję muzyki w głowie, nawet za cenę wielu osobistych poświęceń. Dzięki Secrets & Lies możemy śmiało zacząć go rozpoznawać solo, ponownie, jak i po raz pierwszy.

Autor: Jakub Oślak


End of content

No more pages to load