Recenzje

2015-10-23
Kamp! - "Orneta"
Po trzech latach od debiutanckiego albumu Kamp! wraca z nowym repertuarem.
Wykonawca: Kamp!
Wytwórnia: Agora
Rok wydania: 2015

Już „Half Nelson” - pierwsza propozycja serwowana przez łódzkie trio cechuje się psychodelicznym wokalem i rytmicznymi klawiszami. Kolejne „No Need to Be Kind” tylko pozornie wnosi spokój… Bowiem ten spokój obfituje w zakręcone loopy i muzyczne niespodzianki. Obok „Land Rover” i „Zandata Mondata” jest to i tak najbardziej zwyczajna, piosenkowa kompozycja. „Arsene Wenger” czy „Trap Door” to instrumentalne propozycje muzyków, gdzie ta druga jest (co potwierdza tytuł) w trapowym klimacie lat 90-tych. Tytułowa „Orneta” natomiast kojarzy się ze spokojem. I to właśnie spokój został odnaleziony przez młodych artystów w miejscowości o tej samej nazwie! Mimo żywszego rytmu, następująca po „Ornecie” piosenka „Range Rover” mieści się w ryzach spokojności. Jest ona żywsza, bardziej energetyczna, lecz stabilność przyjętej estetyki nie burzy aranżacyjnego ładu. „True Companions” rozpoczyna się od łagodnych uderzeń klawiszy przypominających krople wody. W dalszej części dźwięki wydawane przez syntezator nasuwają skojarzenie…wczesnej twórczości zespołu Kombi, ze szczególnym naciskiem na „Słodkiego miłego życia”! Nie ma już tych znajomych elementów w dyskotekowym „Dorian” czy „3000 Days”, które rozpoczyna się jakby od strzałów gry komputerowej typu FPS. Dalszy rozwój kompozycji już nie budzi takich skojarzeń, wręcz przeciwnie – przenosi słuchacza w stonowany świat melodyjnych barw. Tytuł piosenki jest nieprzypadkowy – artyści sami przyznają, że znają się od ok. 3000 dni!

Warto dodać, że premiera płyty była niespodzianką. Chociaż fani zespołu wiedzieli o tym, że niebawem nowy album ich ulubionej grupy ujrzy światło dzienne, dokładny termin muzycy trzymali w tajemnicy. Fakt ten wytłumaczyli brakiem chęci tworzenia „pompatycznych zapowiedzi i blokujących nadziei”. Za zachowanie należą się brawa, bowiem wielu innych artystów zdążyło przyzwyczaić swoich słuchaczy do przekładanych terminów premier płytowych. Kamp! konsekwentnie trzymał premierę w tajemnicy i to właśnie konsekwencja najlepiej określa album.

Autor: Natalia Zakolska


End of content

No more pages to load