Recenzje

2015-11-18
Maleo Reggae Rockers - "Wake Up"
Wygląda na to, że dzięki swojej pracowitości zespół Maleo Reggae Rockers osiągnął wreszcie brzmienie, które wyciąga go z typowego polskiego reggae'owego grajdoła.
Wykonawca: Maleo Reggae Rockers
Wytwórnia: Universal Music Polska
Rok wydania: 2015

To, co zwraca uwagę od samego początku płyty „Wake Up”, to właśnie brzmienie. Ciepłe, pulsujące, nie drażniące zbytnio kwadraturą i jednocześnie kołyszące. Już w otwierającym album „Oh Wicked Man” klimat jest nieco dubowy, gorący i dalece jamajski. Kolejny „Więcej Światła” ma w sobie tę znaną reggae-rockersową radość, której mogliśmy doświadczyć na poprzednich płytach zespołu. Dopełnieniem utworu są słowa refrenu Coraz więcej światła pokazuje mi/ To nie ja umieram/Umiera ten zły. Znakomicie natomiast wypada bujający i nastrojowy zarazem „Muszę Iść”. Z lekkim podbiciem, delikatną rockową gitarą i partiami smyczkowymi w tle, jest prawdziwą ozdobą płyty. „Nie Tak” przynosi natomiast typową natchnioną retoryką Maleo, dotyczącą Boga. Z kolei „Niech Płonie Ogień” to ujmujące wyznanie, czy raczej przypomnienie pierwszego wyznania miłości. „Dziewczyna ze stali” przywodzi zaś na myśl - zwłaszcza w warstwie tekstowej - projekt „Panny Wyklęte”. Nagranie to mogłoby spokojnie się znaleźć na płytach tej wyjątkowej inicjatywy MRR. „I'm Livin On” brzmi natomiast jak zaginiony utwór Boba Marleya. Inspiracja królem reggae jest w tym numerze nadzwyczaj oczywista. Najsłabiej wypada natomiast „Piroman”, który jest trochę niepotrzebnym nagraniem, zwłaszcza w obliczu wyżej wymienionego „Niech Płonie Ogień”. Znacznie lepiej prezentują się okołodubowe „Mamy Siebie” z tekstem Kuby Podolskiego z grupy Cuba De Zoo, który Maleo zaśpiewał nieco obniżonym głosem oraz „Oddaje Ci To Co Złe” z bodaj najbardziej poetyckim tekstem na całej płycie. Album wieńczy pulsujący i przestrzenny „Baby Don’t Go”.

Muzyka Maleo Reggae Rockers wciąż niesie pozytywne i natchnione przesłanie. Poprzednie wydawnictwa zespołu chwilami kalały uszy za sprawą niesprecyzowanego do końca brzmienia. „Wake Up” już samą ujednoliconą produkcją wnosi nową jakość w twórczość zespołu.

Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load