Recenzje

2015-11-28
Lipali - "Fasady"
Lipali wydał piąty studyjny album. Jak stabilne są „Fasady” i czym tym razem zaskoczy nas ta rockowa formacja?
Wykonawca: Lipali
Wytwórnia: Universal Music Polska
Rok wydania: 2015

Płytę rozpoczyna singiel „Ludzie 1.2”. Rytmiczne bębny w zwrotce połączone z lekką, być może folkową melodią nie zwiastują mocno rockowego refrenu. To dość ciekawy początek albumu. Zaraz potem mamy łagodnie przepływające „A gdyby tak…” i „Kumulację” o marzeniach wygrania w loterii pieniężnej. Brawo za nietypowy pomysł na tekst! Kolejna piosenka „Sunrise” jest jedną z lżejszych propozycji. „Wolność” wyróżnia się interesującymi partiami riffów gitarowych oraz klawiszy. Piosenka z pewnością doskonale będzie sprawdzać się na nadchodzących koncertach promujących album. Najbardziej znajome Lipali usłyszeć można w „Krajobrazach bez człowieka”, dlatego więcej o tej piosence pisać po prostu nie trzeba. W „Tuż za twoim rogiem” znajdują się gwizdy, które mogą przyprawić słuchacza o niemałe zaskoczenie. Najbardziej nastrojową piosenką na płycie jest „Wschód” - nie brakuje ani pianina, ani instrumentów smyczkowych. Tutaj, jeszcze bardziej niż w pozostałych piosenkach na pierwszy plan wychodzi charyzmatyczny wokal Tomasza „Lipy” Lipnickiego. „Lava love” nie powstało raczej dużym wysiłkiem w procesie pisania tekstu, jednak jakiś pomysł na tę piosenkę był i trzeba przyznać, że ten pomysł wciąga. Będące drugim singlem „Kawy dwie” to dla mnie jeden z mocniejszych punktów programu. Jest nastrój, klimat, ciekawa aranżacja, a przy tym zarazem prosty i nieprosty tekst. A do tego szczególnie w zwrotkach miły dla ucha tembr głosu Lipy. Odmianą są mocniejsze brzmienia pod koniec utworu. Album kończą „Chłopcy”, które jak dla mnie mogłyby być trzecim singlem – brawo za tekst!

W ostatniej z opisanych piosenek szlagwortem jest „idziemy wciąż, żyjemy wciąż”. Lipali wciąż żyje, wciąż idzie do przodu. W tekstach przewodnim motywem jest poszukiwanie właściwej drogi w życiu. Zespół już swoją drogę znalazł, chociaż wciąż potrafi zaskakiwać. Jedynym elementem, do którego można się przyczepić są tak dobre aranżacje odciągające uwagę od warstwy tekstowej i wokalnej. A nie ma lipy w tym, że Lipa jest bardzo dobrym tekściarzem i wokalistą! Dlatego życzę zespołowi wszystkiego najlepszego, a co!

Autor: Natalia Zakolska


End of content

No more pages to load