Wywiady

Jakub Krystyan

2018-03-14

Multiinstrumentalista, wokalista, kompozytor i finalista "Idola" Jakub Krystyan pracuje nad solowym debiutanckim albumem. Ma już na koncie singel "Ty mnie znasz", do którego tekst napisał Wojtek Łuszczykiewicz z Video, a w klipie zagrała wnuczka Leszka Millera - Monika Miller. Artysta spotkał się z nami i udzielił wywiadu.

Rozmowa z: Jakub Krystyan

- Czujesz się trenerem personalnym grającym muzykę, czy może muzykiem będącym trenerem personalnym?

- Obecnie czuję się jednak bardziej muzykiem niż trenerem, choć element rywalizacji jest wciąż obecny w moim życiu. Przed „Idolem” zastanawiałem się czy chcę wziąć się bardziej za sport, czy za muzykę. Zapytałem życie co robić i „Idol” dał mi odpowiedź. Jestem teraz tu gdzie jestem i bardzo się z tego powodu cieszę. Dzięki udziałowi w tym programie pootwierały mi się różne furtki, jak na przykład do wytwórni Universal. Współpracuję ze sztabem ludzi, dzięki czemu odchodzi mi dużo pracy, związanej chociażby z prowadzeniem fanpejdża na Facebooku. Reasumując: jeśli ktoś nie jest sportowcem zawodowym, ale ma ku temu smykałkę, to uprawianie sportu będzie bardzo pomocne w życiu. Mam tu na myśli tak zwaną „daily routine” czyli na przykład wstawanie rano, przygotowywanie sobie odpowiedniego pożywienia i napojów, wyrzeczenia takie jak nie picie alkoholu w weekend (śmiech) - to wszystko pomaga nie tylko w sporcie, ale także wtedy, gdy jesteś muzykiem.

- Singel „Ty mnie znasz” jest pierwszą zapowiedzią Twojego debiutanckiego solowego albumu. Czy możesz nam podać jakieś bliższe informacje dotyczące tego wydawnictwa?

- Jeśli wszystko pójdzie z planem, to płyta ukaże się pod koniec tego roku. Przewidywane są trzy single, z czego pierwszy już się ukazał, nad drugim pracujemy, a trzeci też już mamy. Jestem multiinstrumentalistą, czego niestety nie pokazałem ani w „Idolu”, ani w pierwszym singlu. Będę chciał na tej płycie przemycić tych instrumentów jak najwięcej i połączyć je z elektroniczną produkcją Czarnego Hi-Fi. On właśnie zajmuje się produkcją tego albumu. Pomimo to, granie na żywych instrumentach jest dla mnie bardzo ważne. Całkiem niedawno organizowałem na krakowskim Kazimierzu jam sessions wraz z moim przyjacielem Bartkiem Łuczyńskim z zespołu Levy. W ubiegłym roku wygrali oni Rawę Blues. Z czasem te wieczorki bluesowe zyskały miano największych jam sessions w Krakowie. Dlatego chciałbym znaleźć złoty środek i połączyć to żywe granie w stylu vintage z elektroniczną produkcją.

- Tekst do „Ty mnie znasz” napisał Wojtek Łuszczykiewicz z grupy Video. Czy pozostałe teksty na tej płycie będą Twojego autorstwa czy też będziesz zapraszał tekściarzy?

- Wojtek napisał tekst właściwie dlatego, że poprosiłem go o pomoc. Powiedziałem mu, że mam fajny utwór zaśpiewany po „belgijsku” i trzeba napisać do niego tekst. Przedstawiłem mu pomysł na tekst tej piosenki, no i Wojtek go napisał. Wysłał mi też kolejny tekst, który był pierwotnie przeznaczony dla Roberta Gawlińskiego, ale nie wiem jeszcze czy z niego skorzystam. Wojtek pisze piękne teksty i tego nie mogę mu odmówić, ale chcę się rozwijać jako autor słów do piosenek. Wiesz, ja jestem bardzo krytyczny wobec swojej twórczości, w tym także bycia autorem tekstów. Czasem potrzebuję, by spojrzał na nie ktoś z zewnątrz. Tak było właśnie w przypadku wyboru singli na tę płytę. Pan Szlagowski z Universala (dyrektor A&R w wytwórni Universal Music Polska – przyp.GS) usłyszał te kompozycje i zapytał: „Kto jest autorem tych fajnych słów?”. Czarny odpowiedział, że Kuba. A Jarek na to: „Dlaczego on nie pisze więcej tekstów?”. I widzisz, dla mnie te liryki nie są złe, ale mogłyby być lepsze. Jeśli mi wytwórnia na to pozwoli, to będę mógł pokazać jeszcze więcej na tym polu. Poza tym o wiele łatwiej śpiewa się swój tekst, bardziej się go przeżywa.

- Skąd będziesz czerpał inspiracje do tych tekstów?

- Płyta ma być w stylu „tęskno mi, coś gdzieś kiedyś zrobiłem źle, żałuję i że jest tam ktoś kto może na mnie czeka” (śmiech). Więc inspiracje będę czerpał z życia, z sytuacji, które gdzieś tam mnie spotkały. Będę chciał, aby każdy mógł się z tymi tekstami utożsamić. Myślę, że każdy człowiek ma podobne historie, tylko je po prostu różnie przeżywamy.

- W klipie do „Ty mnie znasz” wystąpiła wnuczka Leszka Millera – Monika. Jak doszło do Waszej współpracy?

- Moja menadżerka Sylwia Gałach, którą poznałem podczas „Idola” miała katalog aktorek, które mogłyby wziąć udział w nagrywaniu tego klipu. Jednak nie była z nich do końca zadowolona i twierdziła, że czegoś im brakuje. W Internecie znalazła Monikę Miller i stwierdziła: „Ona musi zagrać w tym klipie”. Raz – ze względu na tatuaże, a dwa – ze względu na podobieństwo wizualne ze mną. Wystąpiła w tym teledysku, widzowie dobrze ten klip przyjęli i jest niewykluczone, że Monika jeszcze wystąpi w którymś z moich teledysków.

- Ty także wypadłeś bardzo dobrze w tym teledysku. Nie myślałeś o rozpoczęciu kariery aktorskiej, jak to zrobił kilka lat temu chociażby Krzysiek Zalewski, który wystąpił w głównej roli w filmie „Historia Roja”?

- Wiem, że mam duszę artysty i jestem podatny na piękno w muzyce i filmach. Ale gdy tylko kamera zaczyna pracować, to wszystko się zmienia i trzeba nauczyć się odpowiednio zachowywać na planie filmowym. Gdybym miał potraktować występ w filmie jako przygodę, to czemu nie, ale zostać aktorem raczej bym nie chciał. Wiesz, moim marzeniem jest następująca sytuacja: na scenie jest rozstawionych pięć instrumentów, ludzie myślą, że wyjdzie zespół, a tu pojawia się jeden Pan czyli ja i sam obsługuje całość.

- Dziękuję za rozmowę.


Rozmawiał: Grzegorz Szklarek