Wywiady

Sexy Suicide

2016-07-23

Warszawsko-sosnowiecki duet Sexy Suicide ma na koncie wydany pod koniec maja album "Intruder". Kilka dni przed występem na Castle Party Festival na kilka naszych pytań odpowiedzieli: wokalistka i autorska tekstów Marika Tomczyk oraz Bartłomiej Salamon (instrumenty klawiszowe, sample).

Rozmowa z: Marika Tomczyk/Bartłomiej Salamon

- W poligrafii albumu „Intruder” znalazł się cytat z jednego z opowiadań Oscara Wilde’a: „We are all in the gutter but some of us are looking to the stars”. To wasze zespołowe motto?

- Bartek: To dla mnie jeden z najmądrzejszych ludzi , którzy stąpali po tym świecie. Jak wiadomo świat to nie tęcza i słońce, to paskudne miejsce, ale chodzi o to , żeby mimo tego nie bać się sięgać po swoje marzenia, czasami wbrew wszystkim.

 - Album zatytułowaliście “Intruder”. Skąd taki pomysł na tytuł płyty?

- Marika: Sexy Suicide jest intruzem na polskim rynku muzycznym. Owszem, na polskim rynku są fajne zespoły inspirujące się latami osiemdziesiątymi, jak na przykład Das Moon, ale nie są oni kwintesencją tamtej dekady. My chcieliśmy, aby słuchacze po zetknięciu się z naszą muzyką od razu mieli skojarzenie z latami osiemdziesiątymi. Na przykład moja Mama po usłyszeniu po raz pierwszy jednej z naszych piosenek powiedziała: „Nie znam tego zespołu”. Myślała, że to jakiś wykonawca w stylu CC Catch i nie poznała mojego głosu (śmiech).

- W muzyce Sexy Suicide mocno zaznaczone są Wasze fascynacje synth popem i italo disco. Co Was tak fascynuje w tych nurtach muzycznych?

- Marika: Skoczność i taneczność. Do tego świetne, charakterystyczne melodie, których teraz brakuje, które łączą się z melancholią i smutkiem. Smutkiem ubranym w kiczowatość. Współczesna muzyka elektroniczna nie ma w sobie tego ładunku emocji, który był obecny w tamtych czasach. Bartek, który urodził się w latach osiemdziesiątych, został w tamtej epoce (śmiech). Ogląda tylko filmy z tamtych czasów, słucha muzyki z lat osiemdziesiątych i najchętniej znalazłby wehikuł czasu i się tam przeniósł.

- Bartek: Tak...Muzyka elektroniczna z tamtego okresu, nawet ta w wydaniu popowo-dyskotekowym, której daleko było do alternatywnych eksperymentów, przeważnie mówiła o czymś ważnym. Konkretne brzmienia, konkretne melodie, które z kolei generowały konkretne emocje. Weźmy Italo Disco, mimo że była to muzyka taneczna, miała w sobie zaklęty pewnego rodzaju smutek i dekadencję, z racji tego, że często była "przykrywką". Taką dobrą miną do złej gry, względem tego, co działo się w nocnych klubach w północnych Włoszech - handlu ludźmi, skorumpowanej przestępczości, prostytucji nieletnich, problemów narkotykowych. To było słychać, taki taniec ze łzami w oczach. Wystarczy posłuchać P.Lion  - Happy Children ,  Savage - Radio , czy RAF - Self Control... Do tego w latach osiemdziesiątych wszędzie w powietrzu wisiała ponura atmosfera zimnej wojny i groźba wojny nuklearnej, świat mógł przestać istnieć z dnia na dzień (wystarczy chociażby przypomnieć sobie historię pułkownika Stanisława Pietrowa, który cudem do niej nie dopuścił). To wszystko nie mogło nie znaleźć odbicia na nastrojach ludzkich, także muzykach, co z reszta nawet świetnie widać po tym co się działo na naszej krajowej scenie w tamtym czasie... poczytaj tytuły „Noc Komety”,  „Totalna Hipnoza”, „Wielki odlot”, „Taniec Pingwina na szkle”, „SOS dla planety”. Wszystko było niepokojące, a aurę tajemnicy tworzyły zimne syntezatorowe brzmienia, motywy błysków, kosmosu, mgła i wampiryczne makijaże. Nawet C.C.Catch czy Samantha Fox nosiły pieszczochy i ramoneski, był w tym wszystkim jakiś mroczny pazur....

- Jesteś autorską tekstów na tej płycie. Skąd czerpiesz inspiracje?

- Marika: Wiesz, to jest tak, że wszystko zaczyna się niemal zawsze od jednego zdania, które zaświta w mojej głowie. Na bazie tego jednego zdania zaczynam tworzyć historie. Inspiruję się na przykład starymi filmami lub historiami, o których dowiaduję się z Internetu. Nie lubię się inspirować własnymi doświadczeniami. Bo jakie mogę mieć doświadczenia? Rano idę do pracy, wracam do domu wieczorem. Na przykład utwór „Evelyn” został zainspirowany samobójstwem Evelyn McHale, która w 1947 roku wyskoczyła z Empire State Building. Kompozycja „Stand Alone” nawiązuje do Muru Berlińskiego i jest historią miłości dwojga ludzi z dwóch stron Muru. Muszą patrzeć oboje w nocy w gwiazdy, by się czuć jakby byli razem ze sobą w tej samej chwili. „Afterlife” to historia miłości kobiety do zmarłego mężczyzny. Ona przychodzi codziennie na cmentarz i spotyka się z nim. Oczywiście jest to historia opisana w sposób metaforyczny, gdyż przecież nie chodzi o nekrofilię. „Purple Killer” czyli nasz najnowszy singel to opowieść o związku pomiędzy narkotykiem a człowiekiem uzależnionym. Z jednej strony jest to słodki romans, bo daje przyjemność, ale z drugiej strony jest wykańczający bo prowadzi do śmierci. Ani ja ani Bartek nie jesteśmy uzależnieni, ale jest to ciekawy temat, więc zgłębiałam swego czasu tematykę uzależnień. I właśnie chodzi o to, aby znaleźć inspiracje z różnych sfer życia.

- Wspomniałaś o samobójstwie Evelyn McHale. Nazwa Sexy Suicide jest związana w pewien sposób ze  słynnym zdjęciem przedstawiającym jej ciało leżące na dachu samochodu zaparkowanego pod Empire State Building. Co Was zafascynowało w tej fotografii?

- Marika: Sexy Suicide powstało z grupy Neon Romance. Zostałam tam zaproszona jako wokalistka, a chciałam jeszcze przed dołączeniem do tej grupy, aby nazwać ją Sexy Suicide. Ale że to chłopcy mnie zaprosili, więc nie miałam wpływu na nazwę. Ale gdy nadszedł moment, gdy trzeba było zmienić nazwę zespołu Neon Romance, to zaproponowałam Sexy Suicide. Wtedy Bartek pokazał mi to słynne zdjęcie i dostaliśmy w ten sposób swojego rodzaju wytłumaczenie nazwy Sexy Suicide. Przecież w samobójstwie nie ma nic seksownego, ale zdjęcie jest na swój sposób ironiczne. Oto bowiem dwudziesto-paro letnia dziewczyna, która zaplanowała samobójczy skok z Empire State Building, nie chciała, aby ktokolwiek o niej pamiętał po śmierci. W liście do rodziców poprosiła, aby spalić jej ciało i nie urządzać jej pogrzebu. Skoczyła z 85 piętra, zginęła i dzięki temu jednemu zdjęciu, na którym wygląda tak, jakby spała, zostanie zapamiętana na zawsze. A dlaczego „sexy”? Evelyn poszła do hotelu, ubrała się w najdroższe ciuchy i perły, wymalowała, wyperfumowała i skoczyła. Jest w tym coś seksownego. Poza tym popatrz jak ona wygląda na tej fotografii…(TUTAJ można zobaczyć pośmiertne zdjęcie Evelyn McHale i przeczytać interesujący artykuł na temat tego tragicznego wydarzenia). 

- Wasza muzyka jest bardzo filmowa. Macie także interesujące teledyski. Jak wyglądałby film fabularny z muzyką Sexy Suicide?

- Marika: Na pewno byłby to film alternatywny, buntowniczy. Na pewno byłby utrzymany w abstrakcyjnym klimacie jak filmy Xaviera Dolana albo Wojcieszka znanego chociażby z „Głośniej od bomb”. Myślę, że pasowalibyśmy do filmów w stylu „Neon Demon” czy „Drive” Nicolasa Windinga Refna. Zresztą wysłaliśmy kilka naszych utworów do pewnej osoby związanej z soundtrackiem „Drive”, ale niestety nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi.

- Na „Intruder” korzystacie z dość skromnego instrumentarium. Czy nie korciło Was, by rozszerzyć zestaw instrumentów o na przykład gitary i perkusję?

- Marika: Niewykluczone. Na pewno będzie to inny album od strony inspiracji. Wciąż będą to lata osiemdziesiąte, wciąż będzie to elektronika. Ale teraz inspirujemy się innymi zespołami, gdzie indziej podróżujemy muzycznie. Chcielibyśmy, aby ta płyta była utrzymana w mroczniejszym klimacie niż „Intruder”. Pójdziemy bardziej w stronę tego, co słychać w utworach „Purple Killer” czy „Afterlife”.

- Bartek: Nie uważam abyśmy korzystali za skromnego instrumentarium, korzystamy z elektronicznych rozwiązań tworzenia muzyki, ale one wcale nie są skromne. Używamy wielu oryginalnych syntezatorów z tamtej dekady, obecnie głownie już w formie analogowej, chociaż czasami wykorzystujemy też cyfrowe "retro" rozwiązania. Industrialne brzmienia pozyskujemy własnoręcznie z naturalnego fabrycznego otoczenia, podczas industrialnych wypraw, które następnie szlifujemy w studio i odtwarzamy za pomocą samplerów i padów elektronicznych. Obecnie wciąż rozbudowujemy nasze zaplecze techniczne, aby uzyskać zamierzone efekty pod kątem dźwięku. Co do gitar, nigdy niczego nie wykluczamy, jednak uważam ze w pewnym sensie wykorzystanie ich mogło by nas przybliżyć do bycia podobnym do innych, a tego zdecydowanie nie chcę. To samo z reszta tyczy się prawdziwej , żywej, tradycyjnie brzmiącej perkusji.

- Dziękuję za rozmowę. 


Rozmawiał: Grzegorz Szklarek


Natalia Kukulska

2020-10-17

Wzięcie na warsztat repertuaru Fryderyka Chopina nie jest niczym wyjątkowym, ale przełożenie go na symfonię, zespół, a także napisanie tekstów do poszczególnych utworów kompozytora – to już wyzwanie. I to nie lada. Przekonała się o tym Natalia Kukulska, która na płycie „Czułe Struny” wraz ze Simfonią Varsovią oraz pokaźną grupą współpracowników, podjęła się zadania przedstawienia twórczości Chopina w nowej formie. O wyjątkowości, złożoności i realizacji owego przedsięwzięcia artystka opowiedziała mi osobiście.

Czytaj więcej...

Asaf Avidan

2020-10-12

Asaf Avidan to popularny w Polsce izraelski songwriter, wokalista i gitarzysta, który pod koniec września wydał swój trzeci solowy album zatytułowany "Anagnorisis". Z tej okazji Artysta odwiedził Warszawę, a my skorzystaliśmy z tej okazji by zadać mu kilka pytań. A już w lutym Avidan przyjedzie na cztery koncerty w naszym kraju.

Czytaj więcej...

Renata Przemyk

2020-10-11

Trzydziestolecie pracy artystycznej Renaty Przemyk uczciła wydaniem płyty „Renata Przemyk i Mężczyźni, na której wykonuje 13 swoich największych przebojów, w towarzystwie 13 wokalistów, wśród których znaleźli się m.in. Leski, Czesław Mozil, Wojciech Waglewski i Adam Nowak. O złożoności i wyjątkowości tego projektu artystka opowiedziała mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Zagi

2020-10-05

Zagi nie tak dawno wydała drugi długogrający album studyjny o tytule „Prześwit”. Jest to specyficzne przedsięwzięcie, gdyż na płycie znajdziemy utwory wspólnie napisane z fanami podczas transmisji online. O tym między innymi porozmawiała z Artystką nasza wysłanniczka Jagoda Dobrzyńska.

Czytaj więcej...

Maciej Meller

2020-09-28

Gitarzysta Maciej Meller (Riverside, ex-Quidam, ex-Meller Gołyźniak Duda) wydał pierwszy solowy album sygnowany własnym imieniem i nazwiskiem. Była to znakomita okazja do przeprowadzenia wywiadu z tym muzykiem. Zapraszamy do jego lektury.

Czytaj więcej...

Maciej Gołyźniak Trio

2020-09-22

Ceniony polski perkusista Maciej Gołyźniak wydał płytę pod szyldem Maciej Gołyźniak Trio. Album ukazał się w prestiżowej serii Polish Jazz wydawanej przez Polskie Nagrania. Z tej okazji Maciej zgodził się odpowiedzieć na serię naszych pytań.

Czytaj więcej...

Eva Portna

2020-09-15

Eva Portna to młoda wokalistka stacjonująca w Wielkopolsce. W tym roku wydała swoją debiutancką EP-kę o tytule „Mulier”. Usłyszeć na niej można utwory w klimatach trip-hopowo-jazzowych. Nadarzyła się więc świetna okazja do rozmowy z Artystką.

Czytaj więcej...

Protomartyr

2020-09-03

Protomartyr wydał niedawno swoją nową, piątą już płytę „Ultimate Success Today”. Album początkowo miał ukazać się wiosną, co ze względu na pandemię koronawirusa okazało się niemożliwe. Teraz jednak wydźwięk płyty okazał się mieć inne znaczenie, niż pierwotnie zakładali jego autorzy. O tej zmianie, zawartości albumu, różnych muzycznych wpływach i podobieństwach między kilkoma miastami, opowiedział mi wokalista grupy Joe Casey.

Czytaj więcej...

Stacja Folk

2020-08-25

Stacja Folk to nowy zespół na polskim rynku muzycznym. Autorką projektu jest Karolina Jastrzębska, u której zamiłowanie do akustycznych instrumentów strunowych zainicjowało falę nowych pomysłów na ich wykorzystanie... i właśnie o tym mogłyśmy porozmawiać.

Czytaj więcej...

Maria Tyszkiewicz

2020-08-19

Wokalistka i aktorka Maria Tyszkiewicz zaprezentowała światu debiutancką płytę "Ufam Sobie". Była to idealna okazja, byśmy porozmawiali z Artystką o tym albumie, jego powstawaniu i planach Marii na przyszłość.

Czytaj więcej...

Bloo Crane

2020-08-08

Krakowski duet Bloo Crane szturmem zdobył serca fanów i dziennikarzy muzycznych w Polsce. Kilkanaście dni temu ukazał się debiutancki album tej grupy zatytułowany "Bloo Feelings" wydany przez wytwórnię Kayax. Z tej okazji wywiadu udzieli nam: wokalista i autor tekstów Michał Polański oraz producent i kompozytor Krzysztof Kołodziejczyk.

Czytaj więcej...

Baasch

2020-08-03

Baasch z tworzeniem nowego materiału zdążył przed wybuchem pandemii. Płyta jednak ukaże się dopiero pod koniec sierpnia. „Noc” przynosi nie tylko wszystkie piosenki w języku polskim, ale i spójny koncept i... dużą nośność. O szczegółach opowiedział mi sam twórca.

Czytaj więcej...

Hedone

2020-07-21

Łódzka grupa Hedone kierowana przez Macieja Werka wydała we współpracy z GAD Records retrospektywną płytę "Rare 92-20". Jest to pierwsze wydawnictwo Hedone od 15 lat i jednocześnie zapowiedź nowej płyty studyjnej nad którą trwają prace. Z tej okazji Jakub Oślak przeprowadził dla nas wywiad z Maciejem Werkiem, który dotyczył nie tylko Hedone, ale także pandemii koronawirusa, festiwalu Soundedit oraz spełniania muzycznych marzeń.

Czytaj więcej...

Cukier

2020-07-17

Cukier to jedno z tegorocznych odkryć na polskiej scenie muzycznej. W skład duetu wchodzą dwaj uznani muzycy i producenci: Amadeusz Krebs i Bartek Caboń, którzy wspólnie nagrali album zatytułowany "Jeden". I właśnie o kulisach powstania tego wydawnictwa rozmawialiśmy z Bartkiem Caboniem.

Czytaj więcej...

Florence Jenkins Project

2020-06-29

Florence Jenkins Project to zespół nietuzinkowy. Nowa płyta zespołu, zatytułowana intrygująco „III x III/ życie i inne katastrofy”, przynosi dość frapującą mieszankę stylów zogniskowanych wokół muzyki rockowej, aczkolwiek jej warstwa liryczna zdaje się być jeszcze szersza. Jak bardzo, opowiedział mi w długiej rozmowie Borys Stokalski – wokalista i gitarzysta zespołu.

Czytaj więcej...

1984

2020-06-26

Ukazała się pierwsza od 13 lat płyta studyjna legendarnej rzeszowskiej grupy 1984. Z tej okazji z jej liderem Piotrem "Mizernym" Liszczem porozmawiał nasz wysłannik Jakub Oślak.

Czytaj więcej...

Czerń

2020-06-24

Na pełnowymiarowy debiut Czerni przyszło nam długo zaczekać. „Zgliszcza” powinny jednak zadowolić fanów grupy. Materiał nie należy do najłatwiejszych w odbiorze, ale z każdym kolejnym przesłuchaniem daje więcej emocji i doznań. O szczegółach wydawnictwa opowiedział mi gitarzysta Jan Fronczak.

Czytaj więcej...

Kasia Lins

2020-06-18

3 lata temu zauroczyła płytą „Wiersz ostatni”. Teraz wróciła z nowym krążkiem „Moja wina”, przepełnionym emocjami, amplitudami nastrojów oraz świetnymi tekstami. Kasia Lins opowiedziała nam, jak powstawał ten niezwykły zapis jej doznań.

Czytaj więcej...

Igor Herbut

2020-06-04

Igora Herbuta znamy przede wszystkim jako wokalistę grupy LemON. Jakiś czas temu objawił się także jako artysta solowy, za sprawą trasy koncertowej, w jaką ruszył wyłącznie z towarzystwem pianina. Teraz natomiast ukazał się wynik kompozytorskich działań Herbuta w postaci płyty „Chrust”, na której wspierają go... koledzy z macierzystej formacji. O założeniach i esencji albumu autor opowiedział nam osobiście.

Czytaj więcej...

PAL SECAM

2020-06-02

PAL SECAM to projekt producenta Pawła Teielte, znanego z projektu Sotei oraz rapera Mateusza WAHY Waśkiewicza, który – jak się okazało – również udzielił się w Sotei. Obaj panowie postanowili jednak stworzyć coś zupełnie nowego, odrębnego, osadzonego w mrocznym i nieco chropowatym hip-hopie. Ich debiut zatytułowany „Nascar” ukaże się lada moment. Rozmowę zaczęliśmy we trójkę, po czym inicjatywę przejął Mateusz.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load