Wywiady

Adam Wolski (Golden Life)

2017-01-23

W najbliższy piątek 27 stycznia ukaże się pierwsza od 8 lat płyta grupy Golden Life zatytułowana "7". Z tej okazji wywiadu udzielił nam jej wokalista Adam Wolski.

Rozmowa z: Adam Wolski

- Tak się złożyło, że rozmawiamy w pierwszą rocznicę śmierci Davida Bowiego. Wiem, że Artysta ten jest bardzo ważny dla Ciebie…

- Jestem Jego wielkim fanem i jestem pewien, że David Bowie jest wszechobecny i nigdy nie zginie. Był to człowiek, który wymyka się wszelakim porównaniom. Mędrzec, od którego cały czas idzie coś pozytywnego i wartościowego dla świata. Śmiać mi się chce, gdy przypomnę sobie, jak w latach sześćdziesiątych zaczynał od dość nieudolnie brzmiących utworów. Kto mógł wówczas przypuszczać, że już wkrótce stanie się on tak znaczącą postacią w historii muzyki rockowej, że wyrośnie z niego największy songwriter w historii. I zrobię tu jeszcze nawiązanie osobiste. Nie mogę odżałować, że Bowie w 1997 roku nie wystąpił na stadionie mojej ukochanej Lechii Gdańsk. Kupiłem wówczas bilet, ale koncert nie doszedł do skutku, bo chętnych na jego obejrzenie było zaledwie coś około tysiąca osób. No i mój syn, który w maju skończy 18 lat, jest wielkim fanem Bowiego. Kilka dni temu w warszawskiej Stacji Muranów odbyła się impreza poświęcona jego pamięci, na której moja latorośl grała na gitarze, a ja zaśpiewałem „Heroes”. Także chyba dobrze zasadziłem to ojcowskie ziarenko (śmiech).

- Dlaczego na nową płytę Golden Life „7” musieliśmy czekać aż 8 lat?

- Złożyło się na to szereg czynników. Nie ukrywam, że lenistwo zespołu jest takim elementem, który będzie nam chyba zawsze przeszkadzał. Nie jesteśmy piekarzami, którzy pieką bułki na zawołanie. Jeśli mamy jakieś pomysły na muzykę, to zbieramy sobie je do kupy i coś tam powstaje. Wtedy informujemy, że mamy gotowy nowy materiał. Już jakiś czas temu wysłałem sygnały, że mamy gotowe nowe kompozycje, ale jednocześnie wydarzyło się kilka sytuacji, które spowodowały, że te piosenki nie ujrzały wówczas światła dziennego. Chyba najistotniejszą z nich było to, że rok temu wypuściliśmy nowy singel zatytułowany „Bezpowrotnie” i odbiliśmy się od ściany zbudowanej przez media. Jest to dla mnie absolutnym nonsensem jeśli chodzi o polską kulturę. To powinno działać zupełnie w inny sposób. Rozgłośnie powinny promować polskie zespoły, oczywiście dokonując selekcji na piosenki dobre i złe. Tylko tym się powinno kierować. Po porażce tego singla poważnie się zastanawialiśmy nad sensem wydawania płyty, skoro nie mogliśmy się przebić z nową kompozycją. Był to dla nas dość jasny sygnał, że nikt nas nie chce.

Na początku 2016 roku skontaktował się z nami Paweł Walczak i powiedział, że jest nastał nowy rok i chciałby raz jeszcze spróbować z nami coś zrobić na polu promocyjnym. Znam Pawła bardzo dobrze i wiem, że jest to stary wyjadacz w kwestii promocji i jak coś sobie zaplanuje, to nie odpuści. Dodatkowo Paweł powiedział, że ma wydawcę czyli firmę MTJ i że mamy nagrać płytę do tego i tego dnia. Brakowało nam właśnie osoby, która by powiedziała: „Macie dostarczyć nowy materiał do wytwórni do 18 czerwca i już”. Paweł bardzo mnie gonił z tekstami oraz innymi tematami związanymi z premierą, no i się udało – mamy płytę.

- Osiem lat, które minęły od wydania poprzedniej płyty studyjnej Golden Life to w muzyce cała epoka. Nie baliście się, że będziecie musieli od początku przypominać o sobie ludziom?

- Myślę, że nie. Popatrz na naszego gitarzystę Pawła „Smagę”, który dołączył do nas w 2010 roku i wychował się muzycznie na naszych utworach z dawnych lat. Nawet powiedział o tym w wywiadzie w ostatnim numerze Teraz Rocka. Jego przykład pokazuje, że mamy do czynienia z nazwą, która ma jakąś tam markę i wywołuje raczej dobre skojarzenia. Rzadko spotykam się z opiniami, że daliśmy ciała. Jeśli daliśmy, to raczej na romansie między rockiem a popem. Niemniej jednak nazwa dobrze się kojarzy i jestem pewien, że pomimo tych ośmiu lat wiele osób o nas nie zapomniało. A jak jest naprawdę – przekonamy się już wkrótce – po wydaniu płyty.

- Napisałeś większość tekstów na tej płycie, ale nie wszystkie. Dlaczego?

- Paweł wychylił się jako pierwszy z tekstami. Były tak fajne, że stwierdziłem, że nie będę niczego zmieniał. Są one bardzo mocne i osobiste. Poza tym u nas w zespole zawsze była demokracja i jeśli ktoś ma chęć powiedzenia czegoś, a cały zespół uzna, że jest to ciekawe, to nie ma problemu, aby taki tekst piosenki został puszczony w świat.

- A jak Ci się śpiewa cudze teksty?

- Nie utożsamiam się jakoś głęboko z tekstami Pawła, ale sam przeżyłem kiedyś wielką miłość, podobnie jak on. Więc jest to dla mnie temat uniwersalny. Chyba każdy z nas to kiedyś przeżył. Z kolei tekst do piosenki „Kochaj siebie” był dla mnie nieco kontrowersyjny. Otóż chciałem w nim szukać nawiązań do takiej radosnej twórczości w stylu Stone Roses. A wychodziło mi jakieś disco. Poza tym ja tak „gęsto” nie śpiewam. Lubię jak ten głos trochę zostaje w uszach, a nie leci „potokiem”. Ale w końcu udało mi się uchwycić ten moment, co nie było proste. Pamiętam, że wymieniłem z Pawłem dużą liczbę maili i naprawdę po długim czasie uchwyciłem ten numer. Nadaliśmy mu odpowiednie brzmienie i stał się on takim naszym „rave’owym” powrotem do brzmienia z płyt „Midnight Flowers” i „Bluberd”. A więc rockowo, ale z tanecznym zacięciem.

- Tekst do piosenki „Celebryta” napisał z kolei trójmiejski poeta Krzysiek Buszman. Jak doszło do tej współpracy?

- Znamy się z Krzyśkiem od wielu lat. Nawet ostatnio pokazał nam swoje zdjęcie zrobione z nami w okresie płyty „Natura” z 1994 roku. Jestem oczarowany jego wierszami. Nie wzięliśmy jego tekstu, tylko on napisał tekst do tego, o czym mu opowiadałem. Nie ukrywam, że dodałem kilka słów w refrenie, co tylko zwiększyło wrażenie, gdy śpiewam w tej piosence o świecie celebrytów. Jest to utwór, który uważam za mega kluczowy jeśli chodzi o przekaz dotyczący tej tematyki.

- Zawsze byliście cenieni za ballady. Na „7” jest zaledwie kompozycja w tym stylu…

- Zauważyłem, że duża grupa osób zaczęła nas postrzegać jako zespół pozbawiony „jaj”. Nawiązuję tu do wspomnianego już przeze mnie naszego romansu z muzyką pop. Uważam, że „Bezpowrotnie”, które zamyka „7”, jest idealną puentą tej płyty. Na albumie jest dużo rocka, jest odrobina tanecznych brzmień, jest trochę popu. A ta ballada daje wyciszenie na koniec i idealnie oddaje to, co Paweł opisał w tekście i co ja zaśpiewałem razem z Leną Piękniewską, której wokal pojawia się na końcu utworu.

- Czy „7” to początek nowego rozdziału w historii Golden Life?

- Myślę, że tak. „7” to powrót do mocniejszych, „korzennych” brzmień w stylu naszej drugiej płyty „Efil Ned Long” z 1993 roku. Chicłabym, abyśmy dalej kontynuowali tę drogę muzyczną.

- Na przełomie lat 80. i 90. byliście częścią trójmiejskiej sceny muzycznej, w skład której wchodziły wówczas takie zespoły jak na przykład: Apteka, Oczi Cziorne, Pancerne Rowery czy IMTM. Jak sądzisz, co zadecydowało o wyjątkowym charakterze tego zjawiska, którym była ta scena?

-Na pewno to, że byliśmy prekursorami grania w Polsce wszystkich najciekawszych dźwięków z Zachodu. To artyści z Trójmiasta jako pierwsi dostawali płyty z zagranicy. Pamiętam, jak mocno inspirował mnie Maciek Bednarek, który występował w grupie Marylin Monroe. To był człowiek, który nie umiał na niczym grać i nie umiał śpiewać. Natomiast miał i ma nadal niesamowitą intuicję muzyczną oraz wyczucie na dźwięki. Jest didżejem i zabawy na jego imprezach są przepyszne. Właśnie on pokazywał nam cały świat muzyczny: Stone Roses, The Charlatans, Happy Mondays. Pamiętam, że tu w Warszawie poznałem mnóstwo ludzi, którzy kochali muzykę rave. Gdy graliśmy jako Golden Life pierwszy koncert w stolicy, w klubie Relax na AWF, to było to jakieś apogeum. Pamiętam, że gdy wyszedłem z tego koncertu, to czułem się jak David Bowie, który spadł z księżyca (śmiech). Czułem się uniesiony akceptacją fanów. My łapaliśmy ich emocje, oni łapali nasze emocje.

Wiesz, takie zespoły jak Apteka czy Pancerne Rowery są nam bardzo bliskie też z tego powodu, że gdy zgrywaliśmy album „Efil Ned Log” w wypadku samochodowym na trójmiejskiej obwodnicy zginął perkusista Apteki Maciek Wanat i Michał Orlewicz z Pancernych Rowerów. Dlatego też tamte czasy są nam bardzo bliskie. Byliśmy wszyscy jedną wielką rodziną. Nie istniała między nami rywalizacja, było za to współzawodnictwo. Pamiętam nasz wyjazd do Białegostoku jednym autokarem z zespołami IMTM, Oczi Cziorne, Garden Party, Burdock i Call System. Pamiętam, że ten autokar się zepsuł w połowie drogi. Spaliśmy w jednym hotelu, była wspólna impreza, wspólne śpiewanie. Takie czasy już nie wrócą. Teraz każdy ma osobną garderobę, każdy myśli o sobie.

- Jakie plany na bieżący rok, w którym będziecie obchodzić 30 urodziny Golden Life?

 - Wydany winylową reedycję płyty „Efil Ned Log”. Wydamy ją sami, gdyż firma Eska, która kupiła od nas tamten materiał już od lat nie istnieje. Będzie to limitowane wydawnictwo – od 300 do 500 egzemplarzy. Będzie to preludium do czegoś wyjątkowego, a mianowicie naszej biografii napisanej przez Mariusza Glosę. Książka powinna ukazać się w okolicach września-października. 24 stycznia rozpoczniemy trasę koncertową, która w znacznej części będzie się odbywać w salach koncertowych lokalnych rozgłośni Polskiego Radia. Dokładną rozpiskę koncertów można znaleźć pod tym adresem: http://goldenlife.pl/tour.html

- Dziękuję za rozmowę.   

FOTO: Oskar Szramka


Rozmawiał: Grzegorz Szklarek


Wilco

2019-07-18

15 września amerykańska alt-rockowa grupa Wilco zagra swój pierwszy klubowy koncert w Polsce, który odbędzie się w stołecznej „Progresji”. Grupa wraca do czynnej działalności nie tylko koncertowej, ale fonograficznej, bowiem lada moment wyda swoją nową, jedenastą już płytę. Zespół, którego korzenie sięgają formacji Uncle Tupelo, od 25 lat jest jednym z najciekawszych bandów na scenie alternatywnego rocka, głównie za sprawą interesujących muzycznie płyt oraz świetnych koncertów. O poszczególnych punktach historii zespołu, a także o działalności pobocznej opowiedział mi sympatyczny basista grupy, John Stirratt.

Czytaj więcej...

Amarok

2019-07-16

Po wydaniu dwa lata temu płyty „Hunt”, stołeczny Amarok nabrał wiatru w żagle. Niedawno ukazała się płyta „The Storm” z muzyką napisaną na potrzeby spektaklu tańca współczesnego o tym samym tytule, wyreżyserowanym przez Anglika Johna Wiltona. Zawartość krążka nie należy do najprostszych w odbiorze, aczkolwiek kompozycje ilustracyjne mają w sobie sporo uroku i głębi. O tym niecodziennym projekcie opowiedział mi twórca Amarok – Michał Wojtas.

Czytaj więcej...

Sorry Boys

2019-07-09

„Miłość” to najbardziej spójna płyta w dorobku Sorry Boys. Czwarty album stołecznej grupy powstał w wyjątkowych okolicznościach, bowiem jego realizacja zbiegła się z narodzinami córki Beli Komoszyńskiej i Tomka Dąbrowskiego. Nad całością czuwał zaś stały współpracownik zespołu, Marek Dziedzic. Dumni artyści-rodzice opowiedzieli mi o procesie tworzenia płyty, niuansach jakie niosą ze sobą zawarte na niej kompozycje oraz m.in. o chęci podejścia do kompozycji w stylu bardziej ‘piosenkowym’.

Czytaj więcej...

Michał Kowalonek

2019-07-03

Michał Kowalonek (Snowman, ex-Myslovitz) nagrał pierwszą solową płytę, którą zainspirowała tematyka Powstania Wielkopolskiego. Z tej okazji Artysta udzielił nam wywiadu.

Czytaj więcej...

Natalia Sikora

2019-06-22

Natalia Sikora wydała pierwszą płytę z całkowicie premierowym autorskim materiałem od opublikowanego w 2014 roku albumu "BWB Experience". Przy powstawaniu płyty "Ailatan" wsparli Artystkę między innymi: producent Paco Sarr i gitarzysta Darek Kozakiewicz. Spotkaliśmy się z Natalią by porozmawiać o jej nowym wydawnictwie.

Czytaj więcej...

Amarok

2019-06-19

Projekt Amarok kierowany przez Michała Wojtasa stworzył muzykę do przedstawienia brytyjskiego teatru tańca współczesnego James Wilton Dance Company. Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak porozmawiał z liderem zespołu.

Czytaj więcej...

Kurt Vile

2019-06-17

Kurt Vile to artysta płodny, ambitny i nie specjalnie przejmujący się tym, co dzieje się w świecie najnowszych trendów muzycznych. Spokojnie penetruje swoją indie rockową przestrzeń, wzbogacając ją jednak o elementy z bliskich muzycznych bajek. Nie inaczej jest na wydanej w ubiegłym roku płycie „Bottle It In”, na której nie brakuje nawet odniesień m.in. do country, czy Toma Petty’ego. Podczas kwadransa rozmowy opowiedział nam o najważniejszych momentach tego albumu i artystach, którzy go inspirują. Wyjaśnił także, czym będzie się różnił jego koncert, który za parę dni da ze swoją grupą The Violators w warszawskiej „Proximie”, od poprzednich, które zagrał w naszym kraju.

Czytaj więcej...

Mazolewski/Porter

2019-06-04

Wspólny projekt Johna Portera i Wojtka Mazolewskiego jest nie tyle zaskoczeniem, ile konsekwencją. Panowie współpracowali już wcześniej przy płycie „Chaos Pełen Idei”, grali także wspólnie koncerty. Nic dziwnego zatem, że nastąpił ‘ciąg dalszy’. Łącząc siły, stworzyli własną ‘filozofię’, którą wypełnia młodzieńcza energia, entuzjazm i po prostu chęć. W poniższej rozmowie opowiedzieli mi o płycie „Philosophia” ze szczegółami.

Czytaj więcej...

Black River

2019-05-10

Po 10 latach ciszy z nową płytą "Humanoid" powróciła ceniona grupa Black River. Premiera nowego wydawnictwa była doskonałą okazją by porozmawiać z gitarzystą Piotrem "Kayem" Wtulichem.

Czytaj więcej...

Archive

2019-05-10

Grupa Archive w tym roku obchodzi swoje dwudziestopięciolecie. Z tej okazji postanowiła wydać album kompilacyjne zatytułowany „25”. Monumentalne czterogodzinna podróż po świecie Archive zawiera nie tylko utwory znane z płyt studyjnych grupy, ale także zupełnie nowe kompozycje Ponad miesiąc przed premierą członkowie zespołu pojawili się w Polsce na krótki press-tour. Nam przypadła w udziale rozmowa Pollardem Berrierem i Davem Penem, którzy szczegółowo opowiedzieli o nowym wydawnictwie i podsumowali ćwierćwiecze Archive.

Czytaj więcej...

Kucz/Bilińska

2019-05-08

Wokalistka, multiinstrumentalistka, autorka tekstów Ola Bilińska (Babadag, Bye Bye Butterfly, Płyny) i kompozytor/malarz Konrad Kucz (Kucz/Klake, Kucz/Kulka, Futro) nagrali w duecie płytę "Kucz/Bilińska). O kulisach powstania tego projektu i albumu opowiedział nam Konrad Kucz.

Czytaj więcej...

Lion Shepherd

2019-05-01

Grupa Lion Shepherd jakiś czasem temu poszerzyła skład, stając się triem. Do wokalisty Kamila Haidara i gitarzysty Mateusza Owczarka dołączył ceniony perkusista Maciej Gołyźniak, znany chociażby ze współpracy z Brodką i Sorry Boys. W tym zestawieniu panowie stworzyli materiał, którego pierwszym wynikiem jest trzeci album grupy, zatytułowany „III”. O specyficznym podejściu do materii muzycznej w procesie twórczym, niuansach jakie kryją utwory z płyty oraz kolejnych krokach artystycznych, opowiedzieli mi wszyscy trzej członkowie Lion Shepherd.

Czytaj więcej...

Monika Lewczuk

2019-04-30

Monika Lewczuk wydała nowy singel zatytułowany "Z tobą lub bez ciebie". Jest on zapowiedzią nowego albumu Artystki, który ukaże się jeszcze w tym roku. Premiera piosenki była okazją do przeprowadzenia wywiadu z piosenkarką.

Czytaj więcej...

dEUS

2019-04-22

Istniejąca od 30 lat belgijska grupa dEUS jest u progu wiosennej europejskiej trasy koncertowej, w ramach której 2 maja wystąpi w gdańskim klubie B90. Z tej okazji porozmawialiśmy z liderem, wokalistą, autorem tekstów i reżyserem Tomem Barmanem.

Czytaj więcej...

Non Violent Communication

2019-04-16

Non Violent Communication, w skrócie NVC, to projekt muzyków, wywodzących się z grup So Slow i Merkabah. Ktokolwiek zna twórczość owych formacji, nie powinien być zbytnio zaskoczony. Grupa na swoim debiutanckim krążku „Obserwacje” zabiera nas w kosmiczną podróż przepełnioną transem, improwizacją, jazzem i… wolnością. O wielorakiej złożoności otwartej formy, jaką prezentuje NVC, opowiedział mi jeden z jego założycieli – perkusista Arek Lerch.

Czytaj więcej...

Red Box

2019-04-07

W tym roku ukaże się czwarty album brytyjskiej grupy Red Box, który będzie zatytułowany "Chase The Setting Sun". Będzie to jednocześnie pierwsze od 9 lat długogrające wydawnictwo tego zespołu cieszącego się kultową popularnością w Polsce. Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak przeprowadził wywiad z liderem Red Box Simonem Toulsonem-Clarkem.

Czytaj więcej...

Agressiva 69

2019-04-01

25 lat po ukazaniu się debiutu grupy Agressiva 69 na kasecie, wytwórnia Requiem Records wznowiła krążek „Deus Ex Machina” na winylu i płycie kompaktowej. Materiał zremasterowano i dodano kilka nowych nagrań. O szczegółach tego przedsięwzięcia opowiedzieli mi członkowie grupy, wokalista Tomasz Grochola i gitarzysta Jacek Tokarczyk.

Czytaj więcej...

MoMo

2019-03-20

Po pięciu latach przerwy projekt MoMo powrócił z nową płytą „Rożowy/Niebieski”. W składzie zaszły zmiany, które miały spory wpływ na zawartość muzyczną nowego krążka. O jej elementach i procesie powstawania opowiedzieli mi główni autorzy – Anna Ołdak i Igor Spolski.

Czytaj więcej...

Perfect Son

2019-03-14

Tobiasz Biliński (ex-Coldair) nagrał album "Cast" pod nowym szyldem Perfect Son i stał się pierwszym polskim wykonawcą, który podpisał kontrakt płytowy z legendarną wytwórnią Sub Pop. Z tej okazji Artysta udzielił nam wywiadu, w którym opowiedział nam m.in. o przemianie artystycznej, kulisach podpisania kontraktu płytowego oraz dalszych losach Coldair.

Czytaj więcej...

List Otwarty

2019-03-08

Szczecińska grupa List Otwarty poszła za ciosem i po wydanej przed dwoma laty płycie „Bałagan” niedawno wydała album „Hologramy”. O zmianach stylistycznych, jakie zaszły w muzyce grupy, warstwie tekstowej oraz dalszych krokach opowiedzieli mi wokalista Bartłomiej Mieżyński, basista Aleksander Więcław oraz perkusista Bartłomiej Przyborowski.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load