Wywiady

Bolewski & Tubis

2018-04-06

Radek Bolewski to perkusista znany z grupy Fonovel, a Maciek Tubis to pianista jazzowy. Panowie nawiązali współpracę jako duet, który zaowocował jedną z najciekawszych płyt pierwszej połowy tego roku. Album „Lunatyk” przynosi brzmienia ulotne, świetnie zaaranżowane i wzbogacone idealnie doń przystającą warstwą literacką. O złożonym procesie tworzenia pod szyldem Bolewski/Tubis opowiedzieli mi sami zainteresowani.

Rozmowa z: Radek Bolewski/Maciej Tubis

MM: Przyznam, że zestawienie was obu w jednym projekcie nigdy nie przyszłoby mi do głowy. Na łódzkiej scenie jesteście dość znanymi muzykami, ale jak do tego doszło, że stworzyliście duet?

RB: Nasza znajomość sięga kilku lat wstecz. W tym czasie wpadaliśmy na siebie od czasu do czasu w różnych składach i konfiguracjach. Zdarzało nam się bowiem pracować wspólnie w czyichś projektach.

MT: Radek parę razy zagrał w Tubis Trio na początku jego istnienia lata temu.

RB: Tak, pamiętam taką sytuację, że wracałem z koncertu ze Słowacji i Maciek zadzwonił, mówiąc, że perkusista nie dojedzie na koncert tria. Zapytał, czy mogę przyjechać do Muzeum Miasta Łodzi i go zastąpić. Tym niemniej ten projekt jest naszym pierwszym wspólnym tworem. Powstał na zasadzie, że spotkaliśmy się, aby sobie poimprowizować i wzajemnie się poinspirować. Maciek chciał się trochę nauczyć grać na perkusji, a ja na pianinie. Jednak szybko zamieniliśmy się instrumentami i tak już zostało.

MT: Potem posłuchaliśmy płyty „Mehliana: Taming The Dragon” Brada Mehldau i Marka Guiliana i stwierdziliśmy, że spróbujemy podobnie pograć.

RB: Na etapie prób oraz spotkań zaczęły powstawać pierwsze szkice kompozycji. Z czasem te utwory zaczęły się przeobrażać i na końcowym etapie pomyśleliśmy, że może spróbować dopisać do nich melodie i teksty. Warunek był jednak taki, że teksty pojawią się tylko w momencie, gdy będą pasować do muzyki, a jeśli nie, to będziemy grali instrumentalnie. Dlatego na płycie jest jeden utwór bez tekstu - „Granit”.

MT: Przez większość czasu w ogóle nie było założenia, że to ma być nagrywane. Mieliśmy po prostu radochę z tego, że wspólnie gramy. A teraz siedzimy i gadamy o wydanej wspólnie płycie (śmiech). Sami jesteśmy zdziwieni, że to się dzieje!

MM: Czy zatem pomysły rodziły się z jamów, czy też przynosiliście kolejne szkice na próbę?

MT: Pomysły czy raczej zarysy pomysłów rzeczywiście przynosiliśmy, natomiast pod wpływem grania zaczęły powstawać kolejne części danych kompozycji. Wszystko działo się pod wpływem emocji. A ponieważ nagrywaliśmy wszystkie próby, to stanowiły one dla nas główną weryfikację dla tego materiału. Słuchaliśmy i jeżeli któryś fragment nam się spodobał, to kontynuowaliśmy go na kolejnych próbach. Nie było rozmów, planowania, czy aranżowania na komputerze. Czyste granie, zabawa i przyjemność.

MM: Jak więc doszły teksty do tych utworów?

RB: Słuchając tego, co gramy na próbach, zacząłem nagrywać linie wokalne. I to w bardzo prosty sposób, czyli przy użyciu dyktafonu. Miałem bardzo dużo różnych wątków, które - jak się okazało – czekały na odpowiednią muzykę. Odkładałem je od czasu zawieszenia działalności mojej grupy Fonovel. Te przemyślenia po prostu się we mnie kumulowały. Po drodze też wydarzyło się jeszcze sporo innych rzeczy. Okazało się jednak, że ta nasza muzyka była tym bezpośrednim impulsem do spięcia jej tymi tekstami.

MM: Zarejestrowaliście więcej materiału, niż to, co znalazło się na „Lunatyku”?

MT: Tak, ale są to raczej kompozycje instrumentalne. Możliwe, że będziemy je grali w formie bonusu na koncertach. Tekst jednak zawęża utwory do formy piosenki. Wyjątkiem jest utwór „Droga”. Widać, że jest zapotrzebowanie na takie granie. Patrząc na statystyki w serwisach streamingowych, widzimy, że ludzie nie unikają słuchania takich właśnie kompozycji.

MM: W jakich ramach czasowych powstawały te numery?

MT: Trwało to trzy lata, ale z przerwami. Przez dwa lata to była zabawa (śmiech).

RB: Bywało, że spotykaliśmy się incydentalnie na przykład raz w miesiącu. W międzyczasie nagraliśmy dla Polskiego Radia płytę z Joanną Kondrat i koncertowaliśmy z nią, Maciek nagrał płytę z trio. Było po drodze masę innych rzeczy. Natomiast sam proces nagrywania był szybki, bo w studiu spędziliśmy pięć dni nagraniowych, z czego nagranie instrumentów zajęło tylko dwa dni. Kolejne sesje poświęciliśmy na wokale. Wiedzieliśmy po prostu, co chcemy zagrać.

MT: Graliśmy na „setkę” - fortepian i perkusja były w jednym pomieszczeniu bez separacji co się rzadko zdarza w tego typu projektach. Zarejestrowaliśmy materiał analogowo na taśmę. I właśnie przez to podejście „Lunatyk” jest w jakimś stopniu inną płytą, niż większość tych, która ukazuje się na rynku.

MM: To jest płyta refrenowa, „Nieobecny”, „Rozproszenie”, czy „Kwiecień” są na to najlepszym dowodem.

RB: Te refreny są pewną puentą dla poszczególnych tekstów. Natomiast nie było założenia, żeby to była płyta „refrenowa” - jak to ująłeś. Nauczyłem się już, że nie ma sensu się w jakikolwiek sposób programować. Trzeba po prostu dać muzyce płynąć. Jeżeli wychodzi z kontekstu repetycja refrenu, która buduje napięcie i dopełnia się z emocją w dźwiękiem, to taki był klucz do danego utworu.  

MM: Wyróżnia się pod tym względem utwór „Akrobata”, który nie ma refrenu, a także za sprawą brzmienia syntezatora.

RB: Tak, to jest taka krótka forma literacka i rozbudowana warstwa muzyczna.

MT: To jest jeden z tych utworów, gdzie improwizacja finalnie bierze górę nad piosenką.

MM: Z kolei „Promise” jest jedynym po angielsku. Czemu?

RB: Z tym utworem jest osobna historia.To pierwszy kawałek, który wspólnie zagraliśmy i jednocześnie pierwszy, do którego pojawił się tekst. I tak zostało. Później już nie chcieliśmy tego odkręcać. Z czasem okazało, że teksty polskie lepiej się sprawdzają.

MM: A te głosy w „Lunatyku” to jakiś efekt nałożony na wokal?
RB:
Nie, to chórki, które sam podogrywałem. Ze względów technicznych nie mogliśmy nagrać wokalu razem z perkusją. Wyszłaby z tego płyta koncertowa, a nie o to nam chodziło. Żeby zrobić płytę piosenkową trzeba nad realizacją wokalu pracować osobno. Tego nie można już dzisiaj uniknąć.

MM: Co z Fonovel?

RB: Ostatni koncert zagraliśmy w 2015 roku. W międzyczasie działo się tak dużo jeśli chodzi o pracę muzyka sesyjnego. Poza tym zacząłem też pisać muzykę do spektakli teatralnych. Pojawiło się tyle możliwości realizacji, że puste miejsce po czymś tak emocjonalnym jak Fonovel zostało wypełnione innymi zajęciami i aktywnościami. 

MM: A trio?

MT: Krótki odpoczynek. Zagraliśmy ponad 30 koncertów po „The Truth”. Teraz intensywna praca nad nowym album, którego premiera już podczas  podwójnego koncertu 19 października w jazzowym klubie „12on14” w Warszawie.

MM: Będzie Was można zobaczyć na koncertach w duecie?'

MT: Tak, do połowy roku zagramy w największych miastach Polski. Już 7 kwietnia w Łodzi, 19 kwietnia w Warszawie w majówkę zagramy w Sopocie, Toruniu, Olsztynie i Płocku, a 24 maja w Poznaniu. Praktycznie pewne są też koncerty we Wrocławiu i Krakowie. Aktualne informacje na naszej stronie www.bolewski-tubis.com

MM: Dziękuję za rozmowę. 


Rozmawiał: Maciej Majewski


L.B.One

2018-06-16

30-letni francuski didżej i producent muzyczny Lianny Boudjadi ukrywający się pod pseudonimem L.B.One podbił w ostatnich kilkunastu miesiącach listy przebojów singlami: "Across the Water", "Tired Bones" i "Trust Me". Podczas swego ostatniego pobytu w Warszawie artysta spotkał się z nami i odpowiedział na kilka pytań.

Czytaj więcej...

Polpo Motel

2018-06-09

Olga Mysłowska, to kobieta wielu aktywności. Wraz z Danielem Pigońskim tworzy duet Polpo Motel. Niedawno wydali kolejną płytę „Cadillac Hearse”. Poza tym strzela, trenuje kickboxing, pisze i tłumaczy. Nam Olga opowiedziała m.in. o podejściu do kosmosu i o tym, jak postrzega rolę kobiety w obecnych czasach.

Czytaj więcej...

Martyna Jakubowicz

2018-06-06

Martyna Jakubowicz ponownie sięgnęła po repertuar Boba Dylana. Jak sama przyznała na płycie „Zwykły Włóczęga” to piosenki mistrza, które chciała zrobić po swojemu. Nie małą rolę odegrał w tym procesie gitarzysta Dariusz Befeltowski. O szczegółach artystka opowiedziała mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Jarocy

2018-06-05

Jarocy to projekt założony przez wirtuoza gitary – Jarka Nyckowskiego. Grupa niedawno wydała swój debiutancki album „Divided”, będący mariażem metalu, numetalu, djentu i rocka. O złożonej formule grupy i jej muzyce porozmawiałem z jej założycielem.

Czytaj więcej...

The Mystery of the Bulgarian Voices / Lisa Gerrard

2018-05-30

„BooCheeMish” to tytuł pierwszej od 20 lat płyty studyjnej chóru The Mystery of the Bulgarian Voices. W nagrywaniu wydawnictwa wzięła udział również Lisa Gerrard z Dead Can Dance. A już na początku sierpnia zespół wystąpi na katowickim OFF Festivalu. Nasz wysłannik Jakub Oślak porozmawiał z Lisą Gerrard, producentką płyty Boyaną Bounkovą i dyrygentką chóru Dorą Hristovą.

Czytaj więcej...

Arshenic

2018-05-29

Gdańska rockowo-metalowa grupa Arshenic istnieje od 12 lat. W tym czasie wydała jedną płytę długogrającą, ep-kę, a kilka innych nagrań funkcjonuje na zasadzie ‘wolnych elektronów’. Na jesień grupa planuje wydanie nowej płyty. O kulisach dotychczasowej działalności grupy opowiedzieli mi wokalistka Oliwia „Ofilia” Bartuś-Staszak i perkusista Bartosz Staszak.

Czytaj więcej...

Omega

2018-05-28

Największa gwiazda węgierskiego rocka, istniejąca od 56 lat Omega, przyjedzie w sierpniu na dwa koncerty do Polski. Zespół wystąpi 18 sierpnia we wrocławskiej Pergoli oraz 19 sierpnia w warszawskim Parku Sowińskiego. Z tej okazji wokalista János Kóbor odpowiedział na serię naszych pytań.

Czytaj więcej...

Muchy

2018-05-21

Muchy przygotowały nie lada niespodziankę – właśnie ukazało się wznowienie płyty „Terroromans” - po raz pierwszy na winylu oraz w podwójnym CD „Xerroromans”, wzbogaconym o demo „Galanteria”. Co więcej – do składu grupy powrócili jej pierwotni członkowie – Piotr Maciejewski i Szymon Waliszewski i w tym zestawieniu zespół przygotował zupełnie premierowe nagranie. O tym, co kryje się za tak zaskakującym powrotem opowiedział naszemu wysłannikowi Maciejowi Majewskiemu frontman Much – Michał Wiraszko.

Czytaj więcej...

Igor Boxx

2018-05-16

Igor Boxx nagrał kolejną solową płytę. Materiał, któremu patronuje Fiodor Dostojewski, odnosi się jednak także do kilku znanych postaci świata muzyki. O tym, co kryje się za złożonym konceptem „Fyodora”, opowiedział mi jego twórca.

Czytaj więcej...

Agnieszka Adamczewska

2018-05-14

Agnieszka Adamczewska zadebiutowała solowo singlem "Na Wszystko Przyjdzie Czas", który od kilku tygodni podbija playlisty polskich rozgłośni radiowych. Z tej okazji Artystka opowiedziała nam między innymi o początku solowe kariery, udziale w programie "Bitwa Na Głosy" oraz współpracy z Marcinem Kindlą.

Czytaj więcej...

Steve Rothery

2018-05-08

Gitarzysta grupy Marillion Steve Rothery przyjechał do Warszawy na zaproszenie The Web Poland. W klubie VooDoo muzyk spotkał się z polskimi fanami Marillion oraz wykonał na żywo kilka kompozycji macierzystego zespołu z towarzyszeniem formacji Collage. Dzień wcześniej Rothery spotkał się w jednym z warszawskich hoteli z naszym wysłannikiem Jakubem Oślakiem. Oto zapis tej rozmowy.

Czytaj więcej...

Grabek

2018-05-05

Długo przyszło nam czekać na trzecią solową płytę Grabka. Ale było warto - „Day One” to nowe otwarcie dla tego wyjątkowego artysty. W poniższej rozmowie opowiedział ze szczegółami m.in. o tym, co spowodowało jego twórczy zastój, co niesie ze sobą nowy album oraz do czego mogą się przydać reklamówki i szklanki.

Czytaj więcej...

Son Lux

2018-04-27

Son Lux zyskują coraz większą popularność w naszym kraju. Wielogatunkowe płyty, zjawiskowe koncerty, miliony odsłuchań w serwisach streamingowych oraz specyficzne podejście do tworzenia muzyki. O tym, a także o szczególnym podejściu do improwizacji oraz pomyśle realizacji projektu z orkiestrą opowiedzieli mi muzycy grupy Ryan Lott, Rafiq Bhatia i Ian Chang

Czytaj więcej...

Maja Hyży

2018-04-25

Maja Hyży powróciła z nowym singlem zatytułowanym "Błysk (Skin)". Z tej okazji Artystka odpowiedziała na kilka naszych pytań dotyczących między innymi jej planów związanych z kolejną płytą studyjną, a także jej wspomnień na temat udziału w programie "X Factor".

Czytaj więcej...

Shaggy / Sting

2018-04-18

Pomysł wspólnej płyty Stinga i Shaggy'ego zaskoczył nie tylko fanów obu artystów, ale i znaczną część muzycznego świata. Panowie już po raz drugi w ciągu ostatnich miesięcy przylecieli do Polski, by w niedzielę 15 kwietnia zagrać koncert w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego. Dzień wcześniej nasz wysłannik Maciej Majewski spotkał się z artystami, by porozmawiać o tym, jak zeszły się ich muzyczne drogi, jak przebiegał proces twórczy oraz jakie mają podejście do muzyki reggae. Poniżej zapis naszej konwersacji.

Czytaj więcej...

Gardenia

2018-04-13

Istniejąca od 31 lat warszawska Gardenia wydała na początku tego roku piąty album zatytułowany "Czarny Gotyk". Z tej okazji nasza wysłanniczka Emilia Matyjaszkiewicz spotkała się z trzema muzykami zespołu: wokalistą Radkiem Nowakiem, gitarzystą Alkiem Januszewskim oraz perkusistą Mariuszem Radzikowskim.

Czytaj więcej...

Agata Nizińska

2018-04-10

Aktorka, wokalistka i autorka tekstów Agata Nizińska opublikowała debiutancki album "NiePOKORNA". Premiera wydawnictwa była okazją, aby porozmawiać w Artystką.

Czytaj więcej...

Bolewski & Tubis

2018-04-06

Radek Bolewski to perkusista znany z grupy Fonovel, a Maciek Tubis to pianista jazzowy. Panowie nawiązali współpracę jako duet, który zaowocował jedną z najciekawszych płyt pierwszej połowy tego roku. Album „Lunatyk” przynosi brzmienia ulotne, świetnie zaaranżowane i wzbogacone idealnie doń przystającą warstwą literacką. O złożonym procesie tworzenia pod szyldem Bolewski/Tubis opowiedzieli mi sami zainteresowani.

Czytaj więcej...

Midge Ure

2018-04-04

Midge Ure zagra 3 maja w gdyńskim klubie Atlantic oraz 4 maja w warszawskiej Progresji. Z tej okazji zgodził się udzielić nam wywiadu, w którym m.in. wyjaśnił, jaki jest obecnie status grupy Ultravox, kiedy wyda nowy album studyjny oraz...jakie jest jego ulubione danie.

Czytaj więcej...

MonsterGod

2018-03-29

Wrocławsko-berliński duet MonsterGod powrócił właśnie z nowym krążkiem zatytułowanym „Invictus”. Materiał nie odbiega za bardzo od charakterystycznego stylu grupy, zaskakuje natomiast obecnością gości na płycie. O jej charaterystycznych momentach w dość swobodnej konwersacji, opowiedział nam założyciel grupy, Marek Smolski.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load