Wywiady

Igor Boxx

2018-05-16

Igor Boxx nagrał kolejną solową płytę. Materiał, któremu patronuje Fiodor Dostojewski, odnosi się jednak także do kilku znanych postaci świata muzyki. O tym, co kryje się za złożonym konceptem „Fyodora”, opowiedział mi jego twórca.

Rozmowa z: Igor Boxx

MM: Mam wrażenie, że bohaterem tej płyty jest nie tylko Fiodor Dostojewski, ale także wszyscy ci bohaterowie, którzy znaleźli się wewnątrz okładki. Jak Ty to postrzegasz i rozgraniczasz?

IB: Są dwa poziomy, na których można tę płytę odbierać. Albo jako płytę zainspirowaną życiem i twórczością Dostojewskiego, a więc usłyszeć chóry prawosławne, gotującą się krew bohaterów, czy też muzyczną ilustrację do zbrodni i afektów itd. Jego postać daje pretekst do tego, żeby stworzyć ilustrację muzyczną emocji. Tak, by muzyka oddziaływała silniej lub słabiej na psychikę, czyli była tak naprawdę psychodeliczna. Oprócz tej inspiracji literackiej jest też drugi poziom, czyli stosunkowo współczesny, związany ze światem muzyki i popkultury. I poprzez skojarzenia tytułowe te postacie się pojawiły, a następnie zaczęły mi się układać w jakąś drugą równoległą całość. Pomyślałem sobie, że ci ludzie są postaciami tak ciekawymi i złożonymi, że mogliby zająć miejsce bohaterów Dostojewskiego. Pierwszym przykładem jest Syd Barrett, który był chory psychicznie jak niektórzy bohaterowie Dostojewskiego. Najbardziej spójny ze światem Dostojewskiego jest Ian Curtis, który tak jak pisarz i bohater „Idioty” był epileptykiem. Miewał napady, który prowadziły do swoistej epifanii, co zresztą opisał w piosence „She's Lost Control”, traktującej o dziewczynie, która miała takie napady. Finalnie Ian powiesił się słuchając się płyty „Idiot” Iggy'ego Popa, co stanowi kolejne nawiązanie do „Idioty”. Także tych skojarzeń jest więcej. Idąc dalej – John Lennon. Młody chłopak, który zostaje milionerem i u którego nagle pojawiają się ciągoty rewolucyjne, lewicowe, niczym w „Biesach”. Z kolei David Bowie jest swoistym arystokratą w tym gronie. Obserwuje to wszystko nieco z boku. Jedyną postacią, która nie całkiem pasuje do reszty jest Sid Vicious. Pozostali są genialni i uzdolnieni muzycznie, a on nie. Był za to skrajnym abnegatem, nihilistą, mordercą i samobójcą. To postać absolutnie wprost ze świata Dostojewskiego. Bardziej może pasowałby tu Joe Strummer, który był jednostką wybitnie twórczą, ale to już byłoby na siłę i nie pasowało do koncepcji. Strummer trochę fałszował swoją postać, bo pochodził z klasy średniej, a udawał kogoś z klasy robotniczej i jednocześnie popierał na pewnym etapie lewicowy terroryzm europejski. Kolejną postacią jest Lou Reed, który grzecznie umarł na marskość wątroby (śmiech). Było to jednak konsekwencją jego niegrzecznego życia. Poza tym jego związki z Warholem i światem „Factory” są jakimś odpowiednikiem Salonu Petersburskiego. No i Nico, która ale śpiewała utwór Lou Reeda „Famme Fatale”, a takie kobiety fatalne pojawiają się u Dostojewskiego: Gruszeńka w „Braciach Karmazov” i Nastazja Filipowna w „Idiocie”. Ostatnio skonstatowałem, że postacią, która może te wszystkie postacie połączyć jest Bowie. On to wszystko spina, bo z każdym albo współpracował, albo miał jakiś kontakt albo był inspirujący.

MM: Bowie ich łączy, natomiast mnie brakuje w tym gronie tego, którego cytujesz, czyli Iggy'ego Popa.

IB: Bo Iggy żyje, a to jest towarzystwo umarłych muzyków (śmiech).

MM: To wróćmy do początku: czemu Dostojewski?

IB: To kwestia przypadku, jak wiele rzeczy w życiu. Dostałem zamówienie na napisanie muzyki do współczesnej sztuki teatralnej, która odnosiła się do Dostojewskiego. Pomysł mój był taki, aby odniesienie do przeszłości stworzyć za pomocą zsamplowania chórów prawosławnych, a do teraźniejszości przy pomocy różnych współczesnych nam środków wyrazu. W trakcie pracy reżyser, a zarazem autor przedstawienia zrezygnował z moich usług. Nie miał po prostu przekonania, albo zabrakło mu funduszy. Zostałem z tym, ale wkręciłem się w czytanie Dostojewskiego. Nie znałem całej jego twórczości więc spokojnie sobie zacząłem przyswajać jego dzieła. Tworzenie tej muzyki było więc równolegle procesem poznawczym klasyki literatury. To trwało kilka lat. 

MM: Czyli zacząłeś to jeszcze przed „Delirium”?

IB: U mnie czas nie biegnie linearnie. „Delirium”, które zostało wydane w 2015 roku, było gotowe już właściwie w 2007-2008 roku. Wszystkie kawałki, które na ten album weszły, były moimi propozycjami na płytę Skalpela, która wówczas się nie ukazała. Natomiast zlecenie muzyki do spektaklu dostałem w 2011 roku, czyli krótko po wydaniu „Breslau”. „Fyodora” skończyłem w 2016 roku, a w ubiegłym dopracowywałem szczegóły. Także jak sam widzisz – jest to długi proces. Mam ten komfort, że nie muszę się spieszyć. Mam jednak nadzieję, że robię coś koło głównych mód i trendów i dzięki temu jest to ponadczasowe a przynajmniej nie starzeję się szybko.


MM: Tytuły utworów na „Fyodorze” do zbitka terminów zaczerpniętych z Dostojewskiego, z tytułami wziętymi z twórczości tych postaci ze środka okładki, które omówiłeś wcześniej. Wyjątkiem jest chyba tylko „The Gambler”?

IB: Tak, w tym przypadku nie ma żadnego drugiego dna (śmiech). To odnosi się do „Gracza”, natomiast łącznikiem ze współczesnością jest tu hiphopowa stylistyka tego kawałka. 

MM: Mozaika muzyczna, jaką tutaj stworzyłeś jest dość hipnotyczna, czy momentami – właśnie epileptyczna. Wydaje mi się, że cezurą jest „Power To The Demons”, który jawi się jako swoista anarchia dźwiękowa, a po nim następuje niezwykle równy, popowy wręcz „The Young Dude” trochę prostuje tę sytuację.

IB: „Power To The Demons” odnosi się do „Biesów”. W nim burzy się krew, jest rewolucyjny szał, morderstwo, podpalenie. Stąd te skrajne emocje w tym utworze. Z kolei „The Young Dude”, korelujący się z „All The Young Dudes” Bowiego, odnosi się także do powieści „Młodzik”. To historia młodego człowieka, który ma ideę, by się szybko wzbogacić i odizolować się od społeczeństwa, którym gardzi. Myślę, że sporo młodych, dojrzewających ludzi ma w sobie podobne pragnienia (śmiech). Pierwsza wersja tego utworu była bardziej agresywna, punkrockowa. Chciałem po prostu oddać w niej siebie samego z tamtych lat. Doszedłem jednak do wniosku, że trzeba go uwspółcześnić, stąd ten dubstepowy bit. Chciałem po prostu, by młody człowiek przeżywał to we współczesnym anturażu dźwiękowym. Stąd taka wersja. 

MM: A czemu „The House Of Dead” jest taki krótki? Wszystko jest w nim tak industrialne, że brakuje tylko spustu surówki. Kojarzy się też z przemysłem, który u Dostojewskiego też występuje.

IB: Czyli piekło. A to ciekawe, co mówisz, bo Dostojewski był antyprzemysłowy do tego stopnia, że porównywał podróż koleją żelazną, która w jego mniemaniu miała się tak do podróży tradycyjnym środkiem lokomocji typu dyliżans, jak prawdziwa miłość do wizyty w burdelu (śmiech). Oprócz tych inspiracji, o których mówimy, jest jeszcze szereg innych, które się na tej płycie pojawiły. „The House Of The Dead” odnosi do powieści „Wspomnienia z domu umarłych”, gdzie Dostojewski opisuje swój pobyt na katordze. Był tam w towarzystwie różnych morderców, czy psychopatów i udało mu się przeżyć. Poza tym jest też gra komputerowa „The House Of The Dead” o zombie. Natomiast skojarzenie to nie jest moje, bowiem znany rosyjski pisarz Wiktor Pielewin w swojej powieści „T”, w której opisuje Tołstoja jako superbohatera, pojawia się wątek podziemia. Świata, będącego grą komputerową, gdzie Dostojewski jest zabójcą zombie. Stąd też m.in. w tym utworze dźwięki z horrorów. 

MM: Grasz już ten materiał na żywo?

IB: Tak, już raz zagrałem całość od początku do końca. Jest on poszerzony do 50 minut. Gram z Rafałem Dutkiewiczem na perkusji, z którym gra w koncertowym skłądzoe Skalpela. Do tego dochodzą wizualizacje, które poszerzają odbiór całości. 

MM: Skoro czas płynie u Ciebie nielinearnie, to co masz następne w zanadrzu?

IB: Dwie rzeczy. Mamy skończoną kolejną płytę Evorevo. Tym razem jest to zespół trzyosobowy – z Maćkiem Kurowickim z Hurt. To płyta elektroniczna, ale będąca połączeniem synthpopu i mrocznej elektroniki. Wyjdzie we wrzesniu. Ponadto z Rafałem Dutkiewiczem zrobiliśmy sesję studyjną na nową płytę Skalpela.

MM: Dziękuję za rozmowę. 

Foto: Maciej Bielawski


Rozmawiał: Maciej Majewski


Misia Furtak

2019-02-13

Pod koniec stycznia ukazała się pierwsza pełnowymiarowa solowa płyta Misii Furtak. Wokalistka i kompozytorka, znana z działalności w grupie très.b, czy w kooperacji z Piotrem Kalińskim pod szyldem Ffrancis, przygotowała intymną, przestrzenną i wrażliwą płytę „Co przyjdzie?”, która wciąga słuchacza w niezwykły świat dźwięków niepokojących, głębokich, ale jednocześnie niezwykle ujmujących. O szczegółach tego wydawnictwa Misia opowiedziała nam w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Balthazar

2019-02-11

Belgijska grupa Balthazar powróciła po trzyletniej przerwie z nowym albumem zatytułowanym "Fever". Podczas niedawnej wizyty promocyjnej w Warszawie dwaj liderzy zespołu czyli Maarten Devoldere i Jinte Deprez udzieli nam wywiadu, ktory możecie przeczytać poniżej. A już 1 marca zespół pojawi się na jedynym koncercie w naszym kraju, który odbędzie się w warszawskim klubie Proxima.

Czytaj więcej...

White Lies

2019-02-05

Ukazał się piąty album brytyjskiej grupy White Lies zatytułowany "Five". Z tej okazji wywiadu udzielił nam basista, współkompozytor i autor tekstów Charles Cave. A już 5 i 6 marca grupa przyjedzie na koncerty do Warszawy oraz Poznania.

Czytaj więcej...

Ptakova

2019-02-04

Rezydująca w Katowicach Ptakova nadal pracuje nad debiutanckim albumem, którego zapowiedzią są single: "Ratunku", "Czar" i "Wiatr". Spotkaliśmy się z Artystką, która opowiedziała nam między innymi o artystycznych metamorfozach, pracy nad nowym albumem i powstawaniu teledysków.

Czytaj więcej...

Novika

2019-01-21

Na nową płytę Noviki zatytułowaną "Bez Cukru" czekaliśmy ponad pięć lat. Album od 3 dni jest już w sprzedaży. Z tej okazji porozmawialiśmy z Artystką między innymi o nowym wydawnictwie, jej współpracy z córką Niną, polskich tekstach oraz supergrupie Futro.

Czytaj więcej...

Cloud Nothings

2019-01-18

9 lutego w warszawskim klubie Pogłos odbędzie się jedyny polski koncert amerykańskiej grupy Cloud Nothings. Z tej okazji jej lider Dylan Baldi porozmawiał z naszym wysłannikiem Jakubem Oślakiem.

Czytaj więcej...

Fraktale

2019-01-11

Krakowski ensemble Fraktale bardzo intensywnie działa od ponad dwóch lat. Kwartet ma już na swoim koncie 3 płyty. Ostatnia zatytułowana „II” ukazała się w listopadzie 2018. Na tę okoliczność przepytałem gitarzystę Filipa Franczaka, pianistę Rafała Rataja i perkusistę Michała Naróga, którzy opowiedzieli mi o swoim podejściu do tworzenia i dalszych planach artystycznych.

Czytaj więcej...

Marta Zalewska

2019-01-02

Multiinstrumentalistka, kompozytorka, autorka tekstów i wokalistka Marta Zalewska wydała debiutancki album "Marta Zalewska". Płyta ukazała się dzięki zwycięstwu Artystki w zorganizowanym przez radiową Czwórkę konkursie "Będzie Głośno!". Z okazji premiery albumu Marta udzieliła nam wywiadu.

Czytaj więcej...

Artra

2018-12-24

Warszawska grupa Artra, łącząca w swojej twórczości m.in. jazz i muzykę awangardową, powstała w 1973 roku i istniała zaledwie przez "chwilę", co jednak pozwoliło jej zdobyć status kultowej. Cztery dekady później reaktywowała się i zarejestrowała debiutancki album "Kroniki Miejskie". Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak odbył długi i bardzo ciekawy wywiad ze współzałożycielem zespołu i zarazem jego trębaczem, malarzem Witoldem Popielem.

Czytaj więcej...

Ewa Szlachcic

2018-12-18

Wokalistka, aktorka i autorka tekstów Ewa Szlachcic wydała swój pierwszy od kilku lat album studyjny zatytułowany "D.N.A.". Wydawnictwo to jest dla tej artystki początkiem nowego etapu na artystycznej drodze. Z tej okazji spotkaliśmy się z piosenkarką, która udzieliła nam wywiadu.

Czytaj więcej...

Kwiat Jabłoni

2018-12-06

Duet Kwiat Jabłoni tworzy rodzeństwo Kasia i Jacek Sienkiewicz. Grupa istnieje od marca tego roku, a pomimo to zdobyła już ogromną popularność, co przekłada się na wyprzedane koncerty. Duet przygotowuje się do wydania debiutanckiej płyty i znalazł chwilę czasu by udzielić nam wywiadu.

Czytaj więcej...

Piotr Pawłowski (Made In Poland, Dance Like Dynamite, Neverending Delays)

2018-12-05

Klasycy polskiej zimnej fali Made In Poland wydali album "Kult", na którym znalazły się studyjne wersje kompozycji znanych z koncertowego repertuaru z lat osiemdziesiątych. Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak porozmawiał z basistą oraz współzałożycielem Made In Poland Piotrem Pawłowskim. Nie zabrakło również nawiązań do innych projektów muzycznych, w które jest zaangażowany ten muzyk: Dance Like Dynamite, The Shipyard oraz Neverending Delays.

Czytaj więcej...

Monika Borzym

2018-11-26

"Radiohedonistycznie. Live At Wytwórnia" to nowa koncertowa propozycja Moniki Borzym. Na płycie znalazły się głównie nowe interpretacje kompozycji grupy Radiohead. Z okazji premiery płyty wokalistka odpowiedziała na serię naszych pytań.

Czytaj więcej...

Jungle

2018-11-09

Imienny debiut album brytyjczyków z Jungle okazał się niemałym przebojem, który pozwolił grupie na koncerty w wielu miejscach. Po czterech latach grupa wypuściła nowy album, na którym piętno odcisnęły doświadczenia członków zespołu w związku z ich intensywnym trybem życia. O zawartości „For Ever” i nadchodzącym koncercie w warszawskiej „Progresji” opowiedział mi Tom McFarland.

Czytaj więcej...

Farben Lehre

2018-10-31

Grupa Farben Lehre wydała pierwszy od 6 lat album z całkowicie premierowym autorskim materiałem zatytułowany "Stacja Wolność". Wokalista i autor tekstów Wojtek Wojda spotkał się z nami i opowiedział między innymi o kulisach powstawania tej płyty oraz roli muzyków we współczesnej Polsce.

Czytaj więcej...

Kobong

2018-10-30

Pod koniec września i października ukazały się długo oczekiwane kompaktowe reedycje dwóch albumów grupy Kobong: "Kobong" i "Chmury Nie Było". Z tej okazji porozmawialiśmy z byłym gitarzystą oraz współkompozytorem Kobonga Maciejem Miechowiczem. Muzyk opowiedział nam między innymi o kulisach wydania reedycji, przypomniał historię rejestracji koncertu Kobong z warszawskiego Remontu z 1994 roku oraz wyjaśnił jakie były kulisy powstania tekstu do utworu "Rege".

Czytaj więcej...

Carpenter Brut

2018-10-24

Po trzech płytach „EP” wydanych jako „Trilogy” i albumie koncertowym Franck Hueso, nagrywający pod szyldem Carpenter Brut, wydał wreszcie pełnowymiarowy album. „Leather Teeth” nie przynosi może wielkich zmian w stylistyce muzycznej, ale zaskakuje od strony wizualnej i produkcyjnej. O kulisach prowadzenia Carpenter Brut, nagrywania z wokalistami i o swoich ulubionych zespołach metalowych artysta opowiedział mi przed koncertem, który miał miejsce 13 października w warszawskiej „Progresji”.

Czytaj więcej...

Varius Manx & Kasia Stankiewicz

2018-10-22

Grupa Varius Manx z wokalistką Kasią Stankiewicz jest obecnie w trakcie dużej trasy po Polsce promującej wydany w maju album "ENT". Z tej okazji na serię naszych pytań odpowiedzieli: Kasia Stankiewicz i Robert Janson.

Czytaj więcej...

Kapela Ze Wsi Warszawa

2018-10-08

Na tegorocznym OFF Festivalu Kapela ze Wsi Warszawa przedstawiła na żywo materiał ze swojej ostatniej płyty „Re:akcja mazowiecka”. Interpretacja na żywo tych utworów wzbogacona została różnymi środkami. Przede wszystkim zaś zespołowi towarzyszyli goście – artyści kurpiowscy. Krótko po koncercie miałem możliwość porozmawiania z Maćkiem Szajkowskim, Magdaleną Sobczak, Sylwią Świątkowską i Piotrem Glińskim, którzy opowiedzieli mi o swoim pomyśle na przedstawienie „Re:akcji…” na żywo.

Czytaj więcej...

Sonia Stein

2018-09-27

Mieszkająca od lat poza Polską wokalistka Sonia Stein wystąpiła 13 września w warszawskiej Proximie jako gość specjalny przed koncertem brytyjskiej piosenkarki Alice Merton. Z tej okazji udało nam się porozmawiać z Sonią między innymi o jej rozwijającej się coraz szybciej karierze, pracy nad debiutancką płytą oraz jej udziale w filmie "Excentrycy czyli Po Słonecznej Stronie Ulicy".

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load