Wywiady

Balthazar

2019-02-11

Belgijska grupa Balthazar powróciła po trzyletniej przerwie z nowym albumem zatytułowanym "Fever". Podczas niedawnej wizyty promocyjnej w Warszawie dwaj liderzy zespołu czyli Maarten Devoldere i Jinte Deprez udzieli nam wywiadu, ktory możecie przeczytać poniżej. A już 1 marca zespół pojawi się na jedynym koncercie w naszym kraju, który odbędzie się w warszawskim klubie Proxima.

Rozmowa z: Maarten Devoldere / Jinte Deprez.

- Skąd wzięliście to zdjęcie psów, które trafiło na okładkę nowej płyty Balthazar? Czy kryje się za tym jakaś symbolika?

- MD: Pracę nad tą płytą zaczęliśmy, gdy obaj mieliśmy przerwę między naszymi solowymi trasami koncertowymi – ja pod szyldem Warhaus, a Jinte jako J. Bernardt. Wynajęliśmy dom w lesie, aby tam komponować muzykę. Znajdował się tam między innymi stos różnych czasopism, takich jak National Geographic. W jednym z numerów było właśnie to zdjęcie grupy afrykańskich psów, z którego się śmialiśmy, bo pozowały one do obiektywu jak muzycy jakiegoś wyimaginowanego zespołu (śmiech). Ta fotografia bardzo się nam spodobała i uznaliśmy, że pasuje do klimatu naszej płyty. To zdjęcie psów żyjących w stadzie ma także pewne odniesienie do naszej sytuacji, a więc grupy muzyków, którzy się znowu zeszli pod szyldem Balthazar. Poza tym jest to bardzo ciepłe foto, gdyż zostało wykonane w Afryce, a nasz nowy album, który jest zatytułowany „Fever”, uważamy za najcieplejsze wydawnictwo w dyskografii Balthazar. Tak więc wszystko do siebie pasuje.

- Słowem-kluczem na tej płycie jest „Fever”. Taki tytuł nosi zarówno album, jak i kompozycja go otwierająca. Z tego co wiem, to ten utwór jest bardzo istotny dla tego wydawnictwa.

- JD: Tak, jest pierwszy na płycie, więc jest bardzo istotny (śmiech). Komponowaliśmy dużo piosenek z myślą o tym wydawnictwie, ale nie wiedzieliśmy do końca, w którym kierunku stylistycznym chcemy pójść, jak mają brzmieć te utwory. Aż w końcu stworzyliśmy tę wersję kompozycji „Fever”. I nagle nas olśniło, że cała płyta powinna pójść w takim właśnie kierunku jak ten utwór. Wszystko w tym utworze pasowało nam idealnie: perkusja, rytm i tak dalej.

- Czy płytę nazwaliście od tytułu tej piosenki czy utwór od tytułu utworu?

- MD: Najpierw mieliśmy gotowy utwór, ale bardzo szybko zadecydowaliśmy, że tytuł tej piosenki będzie jednocześnie tytułem całego wydawnictwa.

- „Fever” to pierwszy album Balthazar po kilkuletniej przerwie w działalności zespołu. Kiedy podjęliście decyzję, że reaktywujecie grupę i zaczniecie pisać nowe kompozycje?

- MD: Zawsze mieliśmy świadomość, że kiedyś, po przerwie, reaktywujemy działalność Balthazar i nagramy nową płytę. Czekaliśmy tylko na odpowiedni moment. Przez ostatnie 2-3 lata obaj promowaliśmy nasze solowe dokonania, które odniosły większe sukcesy niż się spodziewaliśmy. Wydaliśmy albumy i dużo koncertowaliśmy jako Warhaus i J. Bernardt. Pierwszy kontakt w sprawie reaktywacji Balthazar mieliśmy w grudniu 2017 roku. Gdy zaczęliśmy wspólnie komponować nowe piosenki, wszystko potoczyło się bardzo szybko. Co prawda nadal koncertowaliśmy ze swoimi projektami, ale niemal każdą wolną chwilę między trasami koncertowymi wykorzystywaliśmy zarówno na pracę nad nowym materiałem Balthazar, jak i jego rejestrację. Był to naturalny proces.


- Jak Wasze solowe projekty wpłynęły na całokształt „Fever”?

JD: Potrzebowaliśmy tej przerwy we współpracy pod szyldem Balthazar. Zaczęliśmy odnosić wrażenie, że stajemy się dobrze naoliwioną maszyną i wkrótce zaczniemy się powtarzać w kwestiach muzycznych. Pozytywną stroną naszej solowej działalności było to, że startowaliśmy zupełnie od zera, co pozwoliło nam otworzyć się na nowe doświadczenia i mieć świeże podejście do naszej twórczości muzycznej. I właśnie to miało największy wpływ na brzmienie „Fever”.

MD: Śmieszne jest to, że nasze solowe projekty były często określane jako bardzo „balthazarowe”, zaś nowa płyta Balthazar jest nazywana bardzo „warhausową” bądź bardzo „j.bernardt’owską”. Ale to nadal my, to zawsze byliśmy my (śmiech). Nasze solowe projekty dały nam dużo radości i luzu. Nie ciążyło na nas ciśnienie, że musimy coś zrobić na siłę czy pod presją czasu. I myślę, że to właśnie zainspirowało nas podczas pracy nad „Fever”.

JD: Nagrywając ten album czuliśmy luz, którego nie byłoby, gdyby nie było tej przerwy w działalności Balthazar lub gdybyśmy nie mieli tych solowych projektów.

- Współpracujecie ze sobą od kilkunastu lat. W czym tkwi sekret waszej udanej muzycznej kolaboracji?

- MD: Obaj piszemy muzykę i teksty, wymyślamy pomysły na teledyski i nie mamy z góry wyznaczonych obowiązków oraz zadań w ramach zespołu. To z kolei powoduje, że obaj na siebie oddziałujemy i przekazujemy sobie nawzajem energię oraz wszystko, co mamy nawzajem najlepszego na płaszczyźnie artystycznej. Współpracujemy ze sobą od 17 roku życia i nasza kooperacja jest dla nas czymś naturalnym. Jednak nie można zapomnieć, że w Balthazar jest poza nami jeszcze trzech muzyków i każdy z nich jest kompozytorem. Mamy więc ten luksus, że jest w tej grupie pięciu kompozytorów i zarazem pięciu wokalistów.

- JD: Gdy stworzyliśmy nasze solowe projekty, byliśmy pod wzajemnym wrażeniem tego, co nagraliśmy. Ja jestem fanem Warhaus, a z tego co wiem Marteen jest fanem mojego projektu (śmiech). Gdyby tak nie było, to wspólna praca nad „Fever” nie poszłaby tak gładko.

- No właśnie: Balthazar jest projektem Waszej dwójki czy też zespołem, w którym pozostali trzej muzycy mają taki sam status jak Wy?

- JD: Muzykę i teksty na „Fever” napisaliśmy my dwaj. Nasi koledzy z zespołu dołączyli do nas i zagrali swoje partie. W ten sposób staliśmy się kolektywem, który gra koncerty i cały czas rozwija się. Zobaczymy, co będzie dalej.

- Macie swoje ulubione piosenki na „Fever”?

- JD: To jest bardzo świeża płyta i ciężko wybrać ulubione piosenki. Skomponowaliśmy więcej kompozycji niż ta jedenastka, która trafiła na ten album. A wybraliśmy te utwory nie bez powodu. Ta płyta jest podróżą, a każda  piosenka jest lepsza z powodu innej kompozycji.

- MD: Ja z kolei traktuję tę płytę jako całość i nie potrafię wyróżnić którejś z piosenek. A nawet gdybym chciał to zrobić, to jedne utwory bardziej lubię na albumie, a inne z kolei są moimi faworytami w wersjach koncertowych.

- Czy Wasze projekty solowe Warhaus i J. Bernardt zakończyły definitywnie działalność czy też planujecie wydać kiedyś kolejne płyty?

- MD: Problem z solowymi projektami polega na tym, że nie potrafisz się rozdwoić (śmiech). Na razie ani ja ani Jinte nie mamy żadnych planów na nasze kolejne solowe płyty. Teraz skupiamy się na Balthazar, gdyż chcemy, aby „Fever” został dobrze wypromowany koncertowo. Wiesz, nie wiem, co będę jadł jutro na śniadanie, więc tym bardziej nie wiem, co będę robił za rok, kiedy zakończy się promocja tego albumu (śmiech).

- Dziękuję za rozmowę.

Balthazar - Warszawa, Proxima, 01.03.2019. Info o koncercie TUTAJ

 


Rozmawiał: Grzegorz Szklarek


Florence Jenkins Project

2020-06-29

Florence Jenkins Project to zespół nietuzinkowy. Nowa płyta zespołu, zatytułowana intrygująco „III x III/ życie i inne katastrofy”, przynosi dość frapującą mieszankę stylów zogniskowanych wokół muzyki rockowej, aczkolwiek jej warstwa liryczna zdaje się być jeszcze szersza. Jak bardzo, opowiedział mi w długiej rozmowie Borys Stokalski – wokalista i gitarzysta zespołu.

Czytaj więcej...

1984

2020-06-26

Ukazała się pierwsza od 13 lat płyta studyjna legendarnej rzeszowskiej grupy 1984. Z tej okazji z jej liderem Piotrem "Mizernym" Liszczem porozmawiał nasz wysłannik Jakub Oślak.

Czytaj więcej...

Czerń

2020-06-24

Na pełnowymiarowy debiut Czerni przyszło nam długo zaczekać. „Zgliszcza” powinny jednak zadowolić fanów grupy. Materiał nie należy do najłatwiejszych w odbiorze, ale z każdym kolejnym przesłuchaniem daje więcej emocji i doznań. O szczegółach wydawnictwa opowiedział mi gitarzysta Jan Fronczak.

Czytaj więcej...

Kasia Lins

2020-06-18

3 lata temu zauroczyła płytą „Wiersz ostatni”. Teraz wróciła z nowym krążkiem „Moja wina”, przepełnionym emocjami, amplitudami nastrojów oraz świetnymi tekstami. Kasia Lins opowiedziała nam, jak powstawał ten niezwykły zapis jej doznań.

Czytaj więcej...

Igor Herbut

2020-06-04

Igora Herbuta znamy przede wszystkim jako wokalistę grupy LemON. Jakiś czas temu objawił się także jako artysta solowy, za sprawą trasy koncertowej, w jaką ruszył wyłącznie z towarzystwem pianina. Teraz natomiast ukazał się wynik kompozytorskich działań Herbuta w postaci płyty „Chrust”, na której wspierają go... koledzy z macierzystej formacji. O założeniach i esencji albumu autor opowiedział nam osobiście.

Czytaj więcej...

PAL SECAM

2020-06-02

PAL SECAM to projekt producenta Pawła Teielte, znanego z projektu Sotei oraz rapera Mateusza WAHY Waśkiewicza, który – jak się okazało – również udzielił się w Sotei. Obaj panowie postanowili jednak stworzyć coś zupełnie nowego, odrębnego, osadzonego w mrocznym i nieco chropowatym hip-hopie. Ich debiut zatytułowany „Nascar” ukaże się lada moment. Rozmowę zaczęliśmy we trójkę, po czym inicjatywę przejął Mateusz.

Czytaj więcej...

Bovska

2020-05-29

„Sorrento” to tytuł nowej, czwartej już płyty Bovskiej. Nowy materiał zaskakuje m.in. hiphopowym groovem, ale też naznaczoną tęsknotą warstwą liryczną. O szczegółach płyty główna sprawczyni opowiedziała mi w pandemicznym czasie.

Czytaj więcej...

Krzysia Górniak

2020-05-19

„Memories” naszej flagowej gitarzystki jazzowej Krzysi Górniak, to muzyczna opowieść o tęsknocie, o kruchości ludzkiego losu, ale i uniwersalna coda do czasów minionych. O szczegółach tego wydawnictwa artystka opowiedziała nam osobiście.

Czytaj więcej...

Sleaford Mods

2020-05-18

Pandemia znalazła artystów i ludzi kultury w nieciekawym położeniu. Brytyjski duet Sleaford Mods zdaje się przeczyć tym nastrojom. Owszem, jak zwykle mają swoją opinię na temat bieżącej sytuacji, ale póki co – nie koliduje ona z działaniami artystycznymi duetu. Dowodem na to jest wydawnictwo „All That Glue”, zawierające nagrania ze stron B singli oraz utwory, które nie znalazły się w ogólnodostępnym oficjalnym obiegu. W związku z jego wydaniem frakcja wokalno-liryczna grupy w osobie Jasona Williamsona, opowiedziała nam o tym, co dzieje się obecnie nie tylko w świecie Sleaford Mods.

Czytaj więcej...

White Door

2020-05-15

Po 37 latach ukazał się drugi album w dorobku brytyjskiej grupy White Door. W 1983 roku grupa wydała kultowy wśród fanów nurtów new romantic i synth-pop album "Windows" po czym zakończyła działalność. Nasz dziennikarz Jakub Oślak porozmawiał z Harrym Daviesem i Mac'em Austinem na temat między innymi: reaktywacji grupy, nowego albumu "The Great Awakening" oraz wspomnień z lat 80.

Czytaj więcej...

God Is An Astronaut

2020-05-08

Jedna z największych gwiazd post-rocka, irlandzka grupa God Is An Astronaut, świętuje w tym roku 15 rocznicę wydania albumu "All Is Violent All Is Bright". Z tej okazji zespół zagra w warszawskiej Progresji (27 września) i poznańskiej Tamie (26 października). Nasz wysłannik Jakub Oślak przeprowadził bardzo ciekawy wywiad z gitarzystą i wokalistą zespołu Torstenem Kinsellą.

Czytaj więcej...

Rustin Man

2020-04-22

Projekt Rustin Man wydał właśnie trzeci album "Clockdust". Główną postacią tego przedsięwzięcia jest Paul Webb, który od 1981 do 1988 roku był basistą legendarnej grupy Talk Talk. Z muzykiem wywiad przeprowadził Jakub Oślak.

Czytaj więcej...

Sosnowski

2020-04-20

„Tylko się nie denerwuj” Sosnowskiego, to nie tylko płyta zespołowa, ale przede wszystkim – współpartnerska. Wszystkie teksty na płytę napisała bowiem partnerka artysty – Aleksandra Górecka. Dzięki temu otrzymaliśmy krążek nie tylko bogatszy muzycznie, ale i bardziej intymny. O kulisach zmian oraz procesie tworzenia nowego materiału, Bart Sosnowski opowiedział nam osobiście.

Czytaj więcej...

Clannad

2020-04-15

50 lat działalności Clannad wieńczy antologia „In The Lifetime” oraz jubileuszowa trasa koncertowa zespołu. Blisko 20 płyt, niezapomniane melodie, magiczne dźwięki znane chociażby ze ścieżki dźwiękowej do serialu „Robin z Sherwood”, ale przede wszystkim niezwykła droga artystyczna, jaka stała się udziałem muzycznej rodziny Brennan. O tym wszystkim szczegółowo opowiedziała mi podczas długiej rozmowy, wokalistka, harfistka, Pierwsza Dama Muzyki Celtyckiej – Moya Brennan.

Czytaj więcej...

The Fruitcakes

2020-04-08

Trójmiejska grupa The Fruitcakes opowiedziała nam o kulisach powstania jej drugiego oficjalnego albumu zatytułowanego "Into The Sun", fascynacji muzyką z lat 60-tych oraz pisaniu tekstów w języku angielskim.

Czytaj więcej...

Coals

2020-03-26

Duet Coals zaprezentował drugi album studyjny w swojej dyskografii zatytułowany "docusoap". Z tej okazji wywiadu udzieliła nam wokalistka Kasia Kowalczyk.

Czytaj więcej...

Seafret

2020-03-18

Brytyjski duet Seafret wydał nowy album "Most Of Us Are Strangers" i w ramach trasy promującej to wydawnictwo przyjedzie pod koniec maja na dwa koncerty do Poznania i Krakowa.

Czytaj więcej...

Paulina Przybysz

2020-03-06

3 lata temu Paulina Przybysz nagrała pierwszą płytę „Chodź tu” podpisaną swoimi imieniem i nazwiskiem (choć nie pierwszą solową). Nagrodzona została Fryderykiem w kategorii album roku w muzyce elektronicznej. Teraz wydała kolejny krążek zatytułowany „Odwilż”. W poniższej rozmowie prześwietliliśmy go z autorką utwór po utworze.

Czytaj więcej...

Mighty Oaks

2020-02-13

Stacjonujące w Berlinie międzynarodowe trio Mighty Oaks wydało właśnie trzeci album "All Things Go". Z tej okazji muzycy zespołu przyjechali do Warszawy, na trasę promocyjną i udzieli wywiadu między innymi naszemu wysłannikowi Jakubowi Oślakowi.

Czytaj więcej...

Georgia

2020-02-12

Po 5 latach przerwy Georgia Barnes powróciła z nowym albumem. „Seeking Thrills” prezentuje odmienione oblicze artystki – pogodniejsze, bardziej taneczne, a nawet popowe oblicze. W pochmurne wczesne popołudnie odbyłem krotką rozmowę telefoniczną z Georgią, która opowiedziała mi o bieżącym podejściu do swojej twórczości, o tym czym obecnie jest dla niej taniec oraz o wpływach ze strony znanego ojca. Już 23 lutego Georgia wystąpi w warszawskiej Hydrozagadce.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load