Wywiady

Non Violent Communication

2019-04-16

Non Violent Communication, w skrócie NVC, to projekt muzyków, wywodzących się z grup So Slow i Merkabah. Ktokolwiek zna twórczość owych formacji, nie powinien być zbytnio zaskoczony. Grupa na swoim debiutanckim krążku „Obserwacje” zabiera nas w kosmiczną podróż przepełnioną transem, improwizacją, jazzem i… wolnością. O wielorakiej złożoności otwartej formy, jaką prezentuje NVC, opowiedział mi jeden z jego założycieli – perkusista Arek Lerch.

Rozmowa z: Arek Lerch

MM: Kiedy zobaczyłem, kto gra w NVC, zacząłem się zastanawiać, czy nie łatwiej byłoby przyjąć Rafała do So Slow. Potem jednak posłuchałem „Obserwacji” i zrozumiałem, o co chodzi. Postawiliście na bardzo otwartą formę i powtarzacie w wywiadach, że to, jak rozwinie się ten projekt, „wyjdzie w praniu”. Słuchając jednak „Obserwacji”, odnoszę wrażenie, że to są cztery różne opowieści, które za każdym razem są inne. Jak to zrobiliście?

AL: O, takiego pytania jeszcze nikt nie zadał. Na pewno w dużej mierze procentuje to, że wszyscy w zespole już dość długo gramy. Poza tym spotykaliśmy się wcześniej w różnych konfiguracjach i wiedzieliśmy, czego się spodziewać. Geneza tego projektu jest znacznie dłuższa, ponieważ chodził mi on po głowie już od dość dawna. Bałem się jednak, że moje umiejętności mogą nie wystarczyć do takiej formuły. Głowiłem się, czy to się uda i czy to ma w ogóle sens. W końcu żona mnie przekonała, żebym przestał się zastanawiać i po prostu się za to zabrał. Pierwotnie miał to być wyłącznie duet z Rafałem (Wawszkiewiczem, saksofonistą, znanym z grupy Merkabah – przyp. MM). Spotkaliśmy się na dwóch, czy trzech próbach, po których stwierdziliśmy, że jednak potrzebny jest bas. A gdy pojawił się bas (Łukasz Lembas znany z So Slow – przyp. MM), doszliśmy do wniosku, że przydałaby się jakaś firana dronowa w tle (Michał Głowacki, odpowiedzialny za elektronikę – przyp. MM). Już w poszerzonym składzie zrobiliśmy kilka prób i weszliśmy do studia. To wszystko wyszło bardzo intuicyjnie. Sam się temu dziwię, gdy słucham teraz tego materiału. Bardzo dobrze nam się grało. Podstawą był patent z bitu i jakaś tonacja, a dalej był już autentyczny lot w nieznane. Ma to swoje plusy i minusy. Z jednej strony fajnie to wyszło na płycie, ale z drugiej – mocno się zastanawiamy, jak to wyjdzie na żywo. Na pewno nie wchodzi w grę odgrywanie tego. Oczywiście, pojawi się bit, jakiś motyw saksofonu, ale reszta jest raczej niewiadomą. Mamy pomysł, żeby trochę zminimalizować te dźwięki, bo na płycie jest ich dość dużo. Chcielibyśmy się pobawić w takie smakowanie dźwięku w stylu Gorzycki Ensemble Tuning. Liczymy na dobrą zabawę i mamy nadzieję, że ludzie będą się poddawać tym dźwiękom i za ich sprawą odlecą.

MM: Wyczytałem gdzieś, że każdy z was miał możliwość zatytułowania jednego utworu. Po nagraniu zdecydowaliście który z was nazywa dany kawałek, czy raczej każdy obstawał na przykład przy kawałku, który był pierwotnie jego pomysłem?

AL: Raczej ta pierwsza opcja. To powstało w studiu. Zarejestrowaliśmy te numery, a Marcin Klimczak, który je zarejestrował jeszcze coś tam poprawiał. Siedzieliśmy i doszliśmy do wniosku, że skoro są to cztery utwory i nas jest czterech, to niech każdy wybierze sobie jeden numer i go zatytułuje. Ja wziąłem „Lubaczówkę”, Michał „Kosmę”, Rafał zdaje się „Meteory”, a Łukasz „Dogoni”, chociaż tych dwóch ostatnich nie jestem pewien.

MM: Pytam o to, ponieważ te tytuły korelują się w jakiś sposób z tytułem płyty. W wywiadach powtarzasz, że chciałbyś, żeby to miało formę gawędy. Wydaje mi się, że wartością dodatkową byłaby rejestracja waszych koncertów.

AL: I tu dochodzimy do sedna. Mamy taki pomysł, żeby rejestrować nasze koncerty, bo po prostu sami jesteśmy ciekawi, jak i w którą stronę to pójdzie. Taka muzyka niesie ze sobą pułapkę w takim sensie, że można przesadzić, przedobrzyć, za bardzo odpłynąć. Generalnie panuje często wśród muzyków przekonanie, że gramy dla siebie i grunt, żeby to grającym się przede wszystkim podobało. A nam zależy jednak, żeby ludzie to odbierali i musimy być świadomi, że w pewnym momencie trzeba sobie postawić jakąś granicę. W studiu podczas nagrywania w kilku fragmentach mogliśmy pociągnąć to dalej i też byśmy się dobrze bawili, ale stwierdziliśmy, że nie ma co przesadzać, bo te numery i tak są długie. Ciekaw jestem, jak ludzie odbierają utwór „Dogoni”, w którym przez trzynaście minut obsesyjnie gram jeden motyw na perkusji (śmiech). On nosi w sobie znamiona transu wpadającego w monotonię, ale akurat bardzo fajnie nam się to gra.

MM: No właśnie – nagrywaliście wszystko za pierwszym podejściem, poza utworem „Meteory”. Wszyscy kończyliście w tym samym momencie, czy były jakieś cięcia?

AL: To wyszło zupełnie naturalnie. Zaczynaliśmy grać, gramy, potem wszystko naturalnie zaczęło się tonować i kończyliśmy.

MM: Rafał co prawda odżegnuje się od jazzu, ale wspomniane „Meteory” noszą znamiona tej muzyki. Zarejestrowaliście go za drugim podejściem, bo rzekomo pierwsza wersja była nudna. Jakim cudem w tak bujnym numerze mogło dość do nudy?

AL: Tu nawet nie chodziło o nudę. Po prostu, jak graliśmy ten numer, to ewidentnie coś nie szło, brakowało drive’u. Zagraliśmy go drugi raz i poszło ciągiem świetnie. Natomiast ten numer nosi znamiona jazzu chociażby przez to swingowanie na bębnach. Do tego ten drugi pochód basowy... Mnie to osobiście cieszy, bo dla mnie jazz jest przedostatnim stopniem, na którym może skończyć muzyk. Wyżej jest już tylko muzyka kameralna, bądź współczesna. I dla mnie wkroczenie na ten stopień z jednej strony było bardzo fascynujące, a z drugiej wciąż noszę w sobie obawy, jak zostanie to potraktowane i czy ktoś faktycznie nie dosłucha się tutaj jazzu. Także ja słyszę tutaj elementy jazzowe, Rafał uważa to jednak za muzykę improwizowaną. Od improwizacji do nudy jest bardzo blisko, a z drugiej strony dla mnie ta improwizacja zawsze gdzieś zazębia się z transem.

MM: Skoro mowa o transie, to mnie się to także kojarzy z tym, co robi Lotto.

AL: O, stary, to jest dla mnie ogromny komplement, bo uwielbiam to, co robi grupa Lotto.

MM: Zauważyłem też, że partie Rafała na tej płycie są dość wysokie.

AL: Tak, Rafał gra wysoko, ale też robi fajną rzecz, bo podłącza się do loopera, zapętla jakąś partię i jednocześnie do tego coś dogrywa. Dzięki temu ten dźwięk się nawarstwia i robi się to ‘piętrowe’. Rafał zagrał zajebiście, intuicyjnie, fajnie mu leci fraza. Dużo rzeczy melodyjnych, które zostają w głowie miesza się tutaj z rzeczami kompletnie free.

MM: 17 kwietnia gracie pierwszy koncert w „Pogłosie”.

AL: Tak, choć teraz ciężko jest coś zorganizować, czy wbić się na jakiś letni festiwal, bo płyta wyszła dość późno. Dlatego główną siłę uderzeniową chcemy zrobić jesienią, bo wtedy wyjdzie też nowa płyta So Slow i najprawdopodobniej będziemy jeździć razem.

MM: Dziękuję za rozmowę. 


Rozmawiał: Maciej Majewski


Black River

2019-05-10

Po 10 latach ciszy z nową płytą "Humanoid" powróciła ceniona grupa Black River. Premiera nowego wydawnictwa była doskonałą okazją by porozmawiać z gitarzystą Piotrem "Kayem" Wtulichem.

Czytaj więcej...

Archive

2019-05-10

Grupa Archive w tym roku obchodzi swoje dwudziestopięciolecie. Z tej okazji postanowiła wydać album kompilacyjne zatytułowany „25”. Monumentalne czterogodzinna podróż po świecie Archive zawiera nie tylko utwory znane z płyt studyjnych grupy, ale także zupełnie nowe kompozycje Ponad miesiąc przed premierą członkowie zespołu pojawili się w Polsce na krótki press-tour. Nam przypadła w udziale rozmowa Pollardem Berrierem i Davem Penem, którzy szczegółowo opowiedzieli o nowym wydawnictwie i podsumowali ćwierćwiecze Archive.

Czytaj więcej...

Kucz/Bilińska

2019-05-08

Wokalistka, multiinstrumentalistka, autorka tekstów Ola Bilińska (Babadag, Bye Bye Butterfly, Płyny) i kompozytor/malarz Konrad Kucz (Kucz/Klake, Kucz/Kulka, Futro) nagrali w duecie płytę "Kucz/Bilińska). O kulisach powstania tego projektu i albumu opowiedział nam Konrad Kucz.

Czytaj więcej...

Lion Shepherd

2019-05-01

Grupa Lion Shepherd jakiś czasem temu poszerzyła skład, stając się triem. Do wokalisty Kamila Haidara i gitarzysty Mateusza Owczarka dołączył ceniony perkusista Maciej Gołyźniak, znany chociażby ze współpracy z Brodką i Sorry Boys. W tym zestawieniu panowie stworzyli materiał, którego pierwszym wynikiem jest trzeci album grupy, zatytułowany „III”. O specyficznym podejściu do materii muzycznej w procesie twórczym, niuansach jakie kryją utwory z płyty oraz kolejnych krokach artystycznych, opowiedzieli mi wszyscy trzej członkowie Lion Shepherd.

Czytaj więcej...

Monika Lewczuk

2019-04-30

Monika Lewczuk wydała nowy singel zatytułowany "Z tobą lub bez ciebie". Jest on zapowiedzią nowego albumu Artystki, który ukaże się jeszcze w tym roku. Premiera piosenki była okazją do przeprowadzenia wywiadu z piosenkarką.

Czytaj więcej...

dEUS

2019-04-22

Istniejąca od 30 lat belgijska grupa dEUS jest u progu wiosennej europejskiej trasy koncertowej, w ramach której 2 maja wystąpi w gdańskim klubie B90. Z tej okazji porozmawialiśmy z liderem, wokalistą, autorem tekstów i reżyserem Tomem Barmanem.

Czytaj więcej...

Non Violent Communication

2019-04-16

Non Violent Communication, w skrócie NVC, to projekt muzyków, wywodzących się z grup So Slow i Merkabah. Ktokolwiek zna twórczość owych formacji, nie powinien być zbytnio zaskoczony. Grupa na swoim debiutanckim krążku „Obserwacje” zabiera nas w kosmiczną podróż przepełnioną transem, improwizacją, jazzem i… wolnością. O wielorakiej złożoności otwartej formy, jaką prezentuje NVC, opowiedział mi jeden z jego założycieli – perkusista Arek Lerch.

Czytaj więcej...

Red Box

2019-04-07

W tym roku ukaże się czwarty album brytyjskiej grupy Red Box, który będzie zatytułowany "Chase The Setting Sun". Będzie to jednocześnie pierwsze od 9 lat długogrające wydawnictwo tego zespołu cieszącego się kultową popularnością w Polsce. Z tej okazji nasz wysłannik Jakub Oślak przeprowadził wywiad z liderem Red Box Simonem Toulsonem-Clarkem.

Czytaj więcej...

Agressiva 69

2019-04-01

25 lat po ukazaniu się debiutu grupy Agressiva 69 na kasecie, wytwórnia Requiem Records wznowiła krążek „Deus Ex Machina” na winylu i płycie kompaktowej. Materiał zremasterowano i dodano kilka nowych nagrań. O szczegółach tego przedsięwzięcia opowiedzieli mi członkowie grupy, wokalista Tomasz Grochola i gitarzysta Jacek Tokarczyk.

Czytaj więcej...

MoMo

2019-03-20

Po pięciu latach przerwy projekt MoMo powrócił z nową płytą „Rożowy/Niebieski”. W składzie zaszły zmiany, które miały spory wpływ na zawartość muzyczną nowego krążka. O jej elementach i procesie powstawania opowiedzieli mi główni autorzy – Anna Ołdak i Igor Spolski.

Czytaj więcej...

Perfect Son

2019-03-14

Tobiasz Biliński (ex-Coldair) nagrał album "Cast" pod nowym szyldem Perfect Son i stał się pierwszym polskim wykonawcą, który podpisał kontrakt płytowy z legendarną wytwórnią Sub Pop. Z tej okazji Artysta udzielił nam wywiadu, w którym opowiedział nam m.in. o przemianie artystycznej, kulisach podpisania kontraktu płytowego oraz dalszych losach Coldair.

Czytaj więcej...

List Otwarty

2019-03-08

Szczecińska grupa List Otwarty poszła za ciosem i po wydanej przed dwoma laty płycie „Bałagan” niedawno wydała album „Hologramy”. O zmianach stylistycznych, jakie zaszły w muzyce grupy, warstwie tekstowej oraz dalszych krokach opowiedzieli mi wokalista Bartłomiej Mieżyński, basista Aleksander Więcław oraz perkusista Bartłomiej Przyborowski.

Czytaj więcej...

Stanisław Soyka

2019-02-25

Stanisław Soyka po latach nagrał wreszcie w pełni autorską płytę. „Muzyka i słowa” to album refleksyjny, osobisty, ale i zachęcający do wspólnej celebracji muzyki. Na dwóch krążkach znajdziemy materiał premierowy oraz zapis fragmentu koncertu z tym materiałem, jaki artysta zagrał z okazji z 60-lecia Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego. Zaś w poniższej rozmowie Stanisław Soyka opowiedział nam o procesie powstawania płyty „Muzyka i słowa” i o zawartych na niej przemyśleniach. Zwierzył nam się także m.in. z tego, o czym dziś marzy.

Czytaj więcej...

Tabu

2019-02-25

Formacja Tabu istnieje już od ponad 15 lat. Słoneczne reggae, które zawsze było domeną zespołu powoli ustępuje wielogatunkowości, czego najlepszym przykładem jest najnowsza płyta grupy, zatytułowana „Sambal”. O jej kulisach, zawartości, a także sytuacji na polskiej scenie reggae opowiedział mi wokalista zespołu, Rafał Karwot.

Czytaj więcej...

Misia Furtak

2019-02-13

Pod koniec stycznia ukazała się pierwsza pełnowymiarowa solowa płyta Misii Furtak. Wokalistka i kompozytorka, znana z działalności w grupie très.b, czy w kooperacji z Piotrem Kalińskim pod szyldem Ffrancis, przygotowała intymną, przestrzenną i wrażliwą płytę „Co przyjdzie?”, która wciąga słuchacza w niezwykły świat dźwięków niepokojących, głębokich, ale jednocześnie niezwykle ujmujących. O szczegółach tego wydawnictwa Misia opowiedziała nam w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Balthazar

2019-02-11

Belgijska grupa Balthazar powróciła po trzyletniej przerwie z nowym albumem zatytułowanym "Fever". Podczas niedawnej wizyty promocyjnej w Warszawie dwaj liderzy zespołu czyli Maarten Devoldere i Jinte Deprez udzieli nam wywiadu, ktory możecie przeczytać poniżej. A już 1 marca zespół pojawi się na jedynym koncercie w naszym kraju, który odbędzie się w warszawskim klubie Proxima.

Czytaj więcej...

White Lies

2019-02-05

Ukazał się piąty album brytyjskiej grupy White Lies zatytułowany "Five". Z tej okazji wywiadu udzielił nam basista, współkompozytor i autor tekstów Charles Cave. A już 5 i 6 marca grupa przyjedzie na koncerty do Warszawy oraz Poznania.

Czytaj więcej...

Ptakova

2019-02-04

Rezydująca w Katowicach Ptakova nadal pracuje nad debiutanckim albumem, którego zapowiedzią są single: "Ratunku", "Czar" i "Wiatr". Spotkaliśmy się z Artystką, która opowiedziała nam między innymi o artystycznych metamorfozach, pracy nad nowym albumem i powstawaniu teledysków.

Czytaj więcej...

Novika

2019-01-21

Na nową płytę Noviki zatytułowaną "Bez Cukru" czekaliśmy ponad pięć lat. Album od 3 dni jest już w sprzedaży. Z tej okazji porozmawialiśmy z Artystką między innymi o nowym wydawnictwie, jej współpracy z córką Niną, polskich tekstach oraz supergrupie Futro.

Czytaj więcej...

Cloud Nothings

2019-01-18

9 lutego w warszawskim klubie Pogłos odbędzie się jedyny polski koncert amerykańskiej grupy Cloud Nothings. Z tej okazji jej lider Dylan Baldi porozmawiał z naszym wysłannikiem Jakubem Oślakiem.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load