Wywiady

Black River

2019-05-10

Po 10 latach ciszy z nową płytą "Humanoid" powróciła ceniona grupa Black River. Premiera nowego wydawnictwa była doskonałą okazją by porozmawiać z gitarzystą Piotrem "Kayem" Wtulichem.

Rozmowa z: Piotr "Kay" Wtulich

– Jakie czynniki zadecydowały o reaktywacji Black River po blisko dekadzie ciszy?

- Chcieliśmy grać dalej. Początki mieliśmy normalne, jak każdy początkujący zespół. Z czasem wszystko zaczęło nabierać sprzyjającego tempa. Czuliśmy, że dobrze się rozwijamy, nabieramy rozpędu i nagle to zostało przerwane, bo zabrakło jednego ogniwa. Zawsze to był dobrze i pożytecznie spędzony czas w BLACK RIVER i zawsze chcieliśmy do tego wrócić. Jak widać potrzebowaliśmy czasu. Nie chcieliśmy wracać na fali wspomnień. Musiała być nowa płyta, potem dopiero koncerty.

– 9 lat, a tyle minęło od wydania kompilacji „Trash” do premiery „Humanoid”, to kawał czasu, zwłaszcza w muzyce rockowej. Zmieniają się mody, powstają nowe zespoły. Czy nie mieliście obaw reaktywując zespół, że po prostu nie będzie zainteresowania nową płytą Black River?

- Takie ryzyko jest zawsze ale my na to nie zwracaliśmy uwagi. Na zaufanie słuchacza trzeba sobie zapracować. Osoby słuchające nas dekadę temu teraz są często w zupełnie innym życiowo miejscu i to jest naturalne. Część oddaliła się zupełnie od muzyki lub jest w zupełnie innych jej rejonach, ale część została i widząc po reakcjach na koncertach, czekała na nas. To dla zespołu bardzo ważne, że ma dla kogo wracać i nasza muzyka jest ważna nie tylko dla nas samych.

– Czy zaczynając pracę nad „Humanoid” traktowaliście tę płytę jako zupełnie nowy rozdział w działalności Black River, rzec można nowy początek zespołu czy też uważacie ją za naturalną kontynuację tego, co zostało przerwane 9 lat temu?

- Po prostu zaczęliśmy robić kolejne utwory bez żadnych kalkulacji. Zawsze tak działaliśmy. Zaczynamy numer i to leci samo. Potem następny i następny. Jak już jest wystarczająca ilość, zaczynamy układać płytę. To na pewno jest nasz nowy nieznany rozdział. Byliśmy rozpędzającym się parowozem, który nagle musiał wyhamować. Teraz znowu powoli ruszamy i zobaczymy dokąd nas to doprowadzi ale wiemy już, że jesteśmy na właściwych torach.

– Jak wyglądała praca nad nowymi kompozycjami? Czy wszystkie powstały teraz, z myślą o nowej płycie, czy też niektóre z nich mają korzenie w dalszej przeszłości?

- Tym razem naprawdę dobrze się przygotowaliśmy. Nagraliśmy kilka demówek i do samego końca miksów ciągle coś dopieszczaliśmy. W naszym przypadku polegało to głównie na odchudzaniu kompozycji z niepotrzebnych nut. Szukaliśmy pomysłów, brzmienia, ciągle testowaliśmy nowe rozwiązania. To była bardzo przyjemna praca, której poświęciliśmy masę czasu, ale z efektu końcowego jesteśmy naprawdę zadowoleni. Wszystko co weszło na płytę to nowe kawałki, a niektóre z nich powstały w ostatniej chwili przed rejestracją perkusji.


– Album jest zatytułowany „Humanoid”, tak jak jeden z utworów na płycie. Czy ten kawałek ma dla Was wyjątkowe znaczenie?

- Każdy z utworów jest dla nas tak samo ważny. Zastanawialiśmy się co może razem spiąć wszystkie założenia tej płyty. Od początku chcieliśmy aby było słychać ten czynnik ludzki. Jak najbardziej żywe brzmienia, wręcz organiczne, cała grafika płyty, wszystko miało dla nas ludzki kształt i hasło humanoidalny przyszło samo. Puls, który jest w utworze Humanoid, idealnie oddaje ten charakter, o który nam chodziło.

– Kim jest ten tytułowy „Humanoid”?

- To może być każdy z nas. Osoba szukająca sensu istnienia. Zastanawiająca się nad rzeczami na pozór oczywistymi ale często po fakcie. Wszystko dookoła ma ludzki wymiar i musimy o siebie po prostu nawzajem dbać.

– Niespodzianką na tej płycie jest dla mnie brzmiący punkrockowo utwór „The Rebel”, który wyróżnia się brzmieniowo na tle reszty reszta płyty. Jaka była geneza tej kompozycji?

- Brakowało nam jakiegoś punkowego kawałka dla ożywienia atmosfery płyty. Wtedy sięgnąłem pamięcią do wnętrza ziemi chyba i wyciągnąłem riff z mojego pierwszego zespołu. Moja pierwsza straszna rozklekotana gitara, garaż osiedlowy i załoga punków z którą zagrałem pierwszy koncert w życiu. Riff rozpoczynający jest właściwie z tamtych czasów, potem przypomniałem sobie czego razem słuchaliśmy, pierwsze tanie wina w parku, wyjazdy do Jarocina i poszło. To swoisty hołd dla mojej starej mławskiej parkowej ekipy.

– Jak teraz, w 2019 roku, bogatszy o doświadczenia ostatnich 10 lat, patrzysz na dwie pierwsze płyty Black River? Czy coś byś na nich zmienił, czy też są one dla Ciebie świadectwem momentu w czasie w którym powstawały? Które utwory z nich zaliczasz do swoich ulubionych bądź najważniejszych?

- Czasami mam podejście do BLACK RIVER nie jako muzyk, a jako fan tego zespołu i ludzi w nim grających. Wszyscy są moimi przyjaciółmi, ale jako muzycy są po prostu dla mnie nie ziemscy. Zawsze potrafią dołożyć tak kilka dźwięków, że zaczynam inaczej postrzegać dany motyw lub często cały utwór. Nie chcę im tu za bardzo wazelinować ale przez to, jak do tego wszyscy podchodzą, każdy z utworów BLACK RIVER jest dla mnie ważny, a moment jego rejestracji jest czymś w rodzaju fotografii i uchwyceniem czegoś ulotnego w danej chwili. Naturalnym jest chyba, ze lubię nasze stare płyty i wprawdzie rzadko ale czasem do nich wracam. Ale najbardziej lubię te utwory grać na żywo, wtedy dopiero czuję tą całą energię w nich ukrytą. Obiektywnie o tym myśląc na pewno wiele, rzeczy teraz zrobiłbym inaczej ale czy lepiej? Nie chciałbym się o tym przekonywać.

– Żywiołem Black River były zawsze koncerty. Czy nie sądzisz, że warto byłoby wydać teraz album koncertowy, który udokumentowałby magię Waszych występów na żywo?

- Uwielbiamy grać koncerty i wiem, że wtedy nasze utwory nabierają nowego życia. Nosi nas po scenie, staramy się uchwycić jak największy kontakt z publiką. To jest coś czego mi najbardziej brakowało. Kontaktu z ludźmi ze sceny i rozmów z nimi po koncercie. To bardzo ważne dla zespołu aby ci ludzie czuli się częścią togo co robimy i tak jak my, identyfikowali się z tym, Album koncertowy? Czemu nie, teraz jeszcze o tym nie myślimy ale to na pewno była by dla nas ważna rzecz.

- Dzięki za odpowiedzi.

- Ja również dziękuję i zachęcam do obserwowania naszej aktywności internetowej. Właśnie pracujemy nad ogłoszeniem nowych dat koncertów. Dzięki za wsparcie i do zobaczenia.


Rozmawiał: Grzegorz Szklarek


Florence Jenkins Project

2020-06-29

Florence Jenkins Project to zespół nietuzinkowy. Nowa płyta zespołu, zatytułowana intrygująco „III x III/ życie i inne katastrofy”, przynosi dość frapującą mieszankę stylów zogniskowanych wokół muzyki rockowej, aczkolwiek jej warstwa liryczna zdaje się być jeszcze szersza. Jak bardzo, opowiedział mi w długiej rozmowie Borys Stokalski – wokalista i gitarzysta zespołu.

Czytaj więcej...

1984

2020-06-26

Ukazała się pierwsza od 13 lat płyta studyjna legendarnej rzeszowskiej grupy 1984. Z tej okazji z jej liderem Piotrem "Mizernym" Liszczem porozmawiał nasz wysłannik Jakub Oślak.

Czytaj więcej...

Czerń

2020-06-24

Na pełnowymiarowy debiut Czerni przyszło nam długo zaczekać. „Zgliszcza” powinny jednak zadowolić fanów grupy. Materiał nie należy do najłatwiejszych w odbiorze, ale z każdym kolejnym przesłuchaniem daje więcej emocji i doznań. O szczegółach wydawnictwa opowiedział mi gitarzysta Jan Fronczak.

Czytaj więcej...

Kasia Lins

2020-06-18

3 lata temu zauroczyła płytą „Wiersz ostatni”. Teraz wróciła z nowym krążkiem „Moja wina”, przepełnionym emocjami, amplitudami nastrojów oraz świetnymi tekstami. Kasia Lins opowiedziała nam, jak powstawał ten niezwykły zapis jej doznań.

Czytaj więcej...

Igor Herbut

2020-06-04

Igora Herbuta znamy przede wszystkim jako wokalistę grupy LemON. Jakiś czas temu objawił się także jako artysta solowy, za sprawą trasy koncertowej, w jaką ruszył wyłącznie z towarzystwem pianina. Teraz natomiast ukazał się wynik kompozytorskich działań Herbuta w postaci płyty „Chrust”, na której wspierają go... koledzy z macierzystej formacji. O założeniach i esencji albumu autor opowiedział nam osobiście.

Czytaj więcej...

PAL SECAM

2020-06-02

PAL SECAM to projekt producenta Pawła Teielte, znanego z projektu Sotei oraz rapera Mateusza WAHY Waśkiewicza, który – jak się okazało – również udzielił się w Sotei. Obaj panowie postanowili jednak stworzyć coś zupełnie nowego, odrębnego, osadzonego w mrocznym i nieco chropowatym hip-hopie. Ich debiut zatytułowany „Nascar” ukaże się lada moment. Rozmowę zaczęliśmy we trójkę, po czym inicjatywę przejął Mateusz.

Czytaj więcej...

Bovska

2020-05-29

„Sorrento” to tytuł nowej, czwartej już płyty Bovskiej. Nowy materiał zaskakuje m.in. hiphopowym groovem, ale też naznaczoną tęsknotą warstwą liryczną. O szczegółach płyty główna sprawczyni opowiedziała mi w pandemicznym czasie.

Czytaj więcej...

Krzysia Górniak

2020-05-19

„Memories” naszej flagowej gitarzystki jazzowej Krzysi Górniak, to muzyczna opowieść o tęsknocie, o kruchości ludzkiego losu, ale i uniwersalna coda do czasów minionych. O szczegółach tego wydawnictwa artystka opowiedziała nam osobiście.

Czytaj więcej...

Sleaford Mods

2020-05-18

Pandemia znalazła artystów i ludzi kultury w nieciekawym położeniu. Brytyjski duet Sleaford Mods zdaje się przeczyć tym nastrojom. Owszem, jak zwykle mają swoją opinię na temat bieżącej sytuacji, ale póki co – nie koliduje ona z działaniami artystycznymi duetu. Dowodem na to jest wydawnictwo „All That Glue”, zawierające nagrania ze stron B singli oraz utwory, które nie znalazły się w ogólnodostępnym oficjalnym obiegu. W związku z jego wydaniem frakcja wokalno-liryczna grupy w osobie Jasona Williamsona, opowiedziała nam o tym, co dzieje się obecnie nie tylko w świecie Sleaford Mods.

Czytaj więcej...

White Door

2020-05-15

Po 37 latach ukazał się drugi album w dorobku brytyjskiej grupy White Door. W 1983 roku grupa wydała kultowy wśród fanów nurtów new romantic i synth-pop album "Windows" po czym zakończyła działalność. Nasz dziennikarz Jakub Oślak porozmawiał z Harrym Daviesem i Mac'em Austinem na temat między innymi: reaktywacji grupy, nowego albumu "The Great Awakening" oraz wspomnień z lat 80.

Czytaj więcej...

God Is An Astronaut

2020-05-08

Jedna z największych gwiazd post-rocka, irlandzka grupa God Is An Astronaut, świętuje w tym roku 15 rocznicę wydania albumu "All Is Violent All Is Bright". Z tej okazji zespół zagra w warszawskiej Progresji (27 września) i poznańskiej Tamie (26 października). Nasz wysłannik Jakub Oślak przeprowadził bardzo ciekawy wywiad z gitarzystą i wokalistą zespołu Torstenem Kinsellą.

Czytaj więcej...

Rustin Man

2020-04-22

Projekt Rustin Man wydał właśnie trzeci album "Clockdust". Główną postacią tego przedsięwzięcia jest Paul Webb, który od 1981 do 1988 roku był basistą legendarnej grupy Talk Talk. Z muzykiem wywiad przeprowadził Jakub Oślak.

Czytaj więcej...

Sosnowski

2020-04-20

„Tylko się nie denerwuj” Sosnowskiego, to nie tylko płyta zespołowa, ale przede wszystkim – współpartnerska. Wszystkie teksty na płytę napisała bowiem partnerka artysty – Aleksandra Górecka. Dzięki temu otrzymaliśmy krążek nie tylko bogatszy muzycznie, ale i bardziej intymny. O kulisach zmian oraz procesie tworzenia nowego materiału, Bart Sosnowski opowiedział nam osobiście.

Czytaj więcej...

Clannad

2020-04-15

50 lat działalności Clannad wieńczy antologia „In The Lifetime” oraz jubileuszowa trasa koncertowa zespołu. Blisko 20 płyt, niezapomniane melodie, magiczne dźwięki znane chociażby ze ścieżki dźwiękowej do serialu „Robin z Sherwood”, ale przede wszystkim niezwykła droga artystyczna, jaka stała się udziałem muzycznej rodziny Brennan. O tym wszystkim szczegółowo opowiedziała mi podczas długiej rozmowy, wokalistka, harfistka, Pierwsza Dama Muzyki Celtyckiej – Moya Brennan.

Czytaj więcej...

The Fruitcakes

2020-04-08

Trójmiejska grupa The Fruitcakes opowiedziała nam o kulisach powstania jej drugiego oficjalnego albumu zatytułowanego "Into The Sun", fascynacji muzyką z lat 60-tych oraz pisaniu tekstów w języku angielskim.

Czytaj więcej...

Coals

2020-03-26

Duet Coals zaprezentował drugi album studyjny w swojej dyskografii zatytułowany "docusoap". Z tej okazji wywiadu udzieliła nam wokalistka Kasia Kowalczyk.

Czytaj więcej...

Seafret

2020-03-18

Brytyjski duet Seafret wydał nowy album "Most Of Us Are Strangers" i w ramach trasy promującej to wydawnictwo przyjedzie pod koniec maja na dwa koncerty do Poznania i Krakowa.

Czytaj więcej...

Paulina Przybysz

2020-03-06

3 lata temu Paulina Przybysz nagrała pierwszą płytę „Chodź tu” podpisaną swoimi imieniem i nazwiskiem (choć nie pierwszą solową). Nagrodzona została Fryderykiem w kategorii album roku w muzyce elektronicznej. Teraz wydała kolejny krążek zatytułowany „Odwilż”. W poniższej rozmowie prześwietliliśmy go z autorką utwór po utworze.

Czytaj więcej...

Mighty Oaks

2020-02-13

Stacjonujące w Berlinie międzynarodowe trio Mighty Oaks wydało właśnie trzeci album "All Things Go". Z tej okazji muzycy zespołu przyjechali do Warszawy, na trasę promocyjną i udzieli wywiadu między innymi naszemu wysłannikowi Jakubowi Oślakowi.

Czytaj więcej...

Georgia

2020-02-12

Po 5 latach przerwy Georgia Barnes powróciła z nowym albumem. „Seeking Thrills” prezentuje odmienione oblicze artystki – pogodniejsze, bardziej taneczne, a nawet popowe oblicze. W pochmurne wczesne popołudnie odbyłem krotką rozmowę telefoniczną z Georgią, która opowiedziała mi o bieżącym podejściu do swojej twórczości, o tym czym obecnie jest dla niej taniec oraz o wpływach ze strony znanego ojca. Już 23 lutego Georgia wystąpi w warszawskiej Hydrozagadce.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load