Wywiady

Adam Nowak I Akustyk Amigos

2020-11-09

Adam Nowak i Akustyk Amigos, to wspólny projekt Adama Nowaka z Raz Dwa Trzy z Karimem Martusewiczem z Voo Voo oraz Jarosławem Trelińskim, Pawłem Dobrowolskim, Tomaszem Nowakiem, Mariuszem Mielczarkiem i Eldisem la Rosa. Zespół działa i koncertuje już od kilku lat, natomiast sytuacja pandemiczna sprawiła, że grupa zarejestrowała pierwszy materiał. „Pół płyty” to wyjątkowa opowieść nie tylko na bieżące czasy. O szczegółach jej specyficznej realizacji, tekstach na niej zawartych oraz kilku innych życiowych kwestiach opowiedział mi głos zespołu - Adam Nowak.

Rozmowa z: Adam Nowak

MM: W książeczce płyty jest informacja, że „Pół płyty” jest zapowiedzią waszej działalności na przyszłość i praca nad kolejną częścią – a więc „drugim pół” jest już w toku. Dlaczego dopiero teraz ukazał się ten materiał, skoro gracie już kilka lat?

AN: Tak, gramy od pięciu lat, ale dość sporadycznie, by nie ingerować w plany naszych macierzystych zespołów. Zarówno grupa Raz Dwa Trzy, jak i Voo Voo grały bardzo dużo koncertów. Również w związku z tym praca nad materiałem szła bardzo wolno. Na początku pandemii Karim jako dobry duch całego przedsięwzięcia zacisnął zęby i powiedział: „teraz albo nigdy” (śmiech). Miał rację, bo było sporo czasu i dzięki temu udało się ten projekt zrealizować.

MM: Czemu jednak wydaliście tylko „Pół płyty”?

AN: Ponieważ żyjemy w takich czasach, że nie wiadomo, czy w ogóle wydawać płyty. Są wykonawcy, którzy nagrywają jedną albo dwie piosenki, zapowiadając w ten sposób większe rzeczy. My zrobiliśmy podobnie, by dać sobie czas na zebranie pozostałego materiału i w ten sposób złożyć dyptyk, który ciekawie będzie wyglądał na półce.

MM: Czyli całość nie będą stanowiły nagrania np. z jednej sesji?

AN: Nie, to nagrania, które powstały na poczet tej płyty. To był pomysł Karima i od niego wyszedł także tytuł płyty. Sesje odbywaliśmy w domach. Ani razu nie spotkaliśmy się w całym składzie na chociażby jednej próbie. Wszystko odbywało się przez Internet. Kiedy już wszystko zarejestrowaliśmy w domach, Karim to poskładał w studio, a Sławek Gładkowski zajął się miksem. To też trwało trochę, bo około 3 miesięcy.

MM: Przechodząc do zawartości płyty – czy utwór „Cokolwiek ujęte” traktuje o braku weny twórczej?

AN: Nie, ten utwór mówi o tym, że żyjemy w takim czasie i takiej sytuacji, w której cokolwiek chcielibyśmy jednoznacznie zdefiniować i być przy tym pewni swoich przekonań co do tych definicji, to wszystko zostanie albo odwrócone do góry nogami, albo użyte przeciwko nam. Postanowiłem napisać o tej niemożności uchwycenia tego, co kiedyś wydawało mi się do uchwycenia. Dziś wiem, że gdybym chciał napisać piosenkę odnoszącą się bezpośrednio do rzeczywistości, to będę miał nie tylko do czynienia z komentarzem słuchacza, ale także z wychowawczym komentarzem kogoś z góry, kto bezwzględnie zainteresuje wypowiedzią, która na pewno mu się nie spodoba. Nie biorę tego do siebie, ale samo to, że jesteśmy poddani jakiejś obserwacji, a postawy, które wcześniej nikogo nie interesowały nagle są pod ostrzałem krytyki oraz narzuceniem zupełnie innych wartości.

MM: A w jakim czasie powstawały teksty na tę płytę? Bo to, że była rejestrowana w czasie pandemii to jedno, natomiast wydźwięk liryczny jest raczej uniwersalny.

AN: Tak, zdecydowanie. Hołduje takiej zasadzie, że sztuka, a w tym przypadku mała sztuka, bo piosenka jest małą sztuką, ma wartość użytkową, a więc wartość uniwersalną dla słuchacza. Pierwszym tekstem, który rozpoczął całe to przedsięwzięcie był tekst mojego syna – „Życie Janka”. To jeden z jego poważniejszych tekstów. Napisał go, gdy miał 18 lat, a dziś ma 26 lat. Poszukiwanie materiału trwało zatem nieustannie od dobrych 7 lat.

MM: No właśnie – ten tekst jest bardzo ujmujący. Myślę, że syn odziedziczył trochę styl po Panu. A czy nie chciał zaśpiewać tego utworu?

AN: Nie chciał, choć ma bardzo dobry, ciepły głos. Nie jest jednak przekonany do tego, by operować nim tak, jakby sobie tego życzył. Cieszył się, że ja mogę być głosem jego tekstu. Karim napisał do niego piękną kompozycję, a ja się cieszę, że mogę śpiewać coś, co napisał mój syn. Dla mnie to rodzaj wyróżnienia.

MM: Przeglądając książeczkę z tekstami, zauważyłem, że większość wyrazów w nich zawarta jest napisana z małej litery. Wyjątek stanowią „Ogółem”, wspomniany „Żywot Janka” oraz „Panna wyniosła”. Z czego to wynika?

AN: Być może z braku korekty, ponieważ lubię, gdy teksty są pisane z małej litery – oprócz imion i nazw, które tego wymagają. Myślę, że niczemu to nie przeszkadza, ale dziękuję, że zwrócił pan na to uwagę.

MM: A Pan pisze stricte na maszynie do pisania?

AN: Kiedyś, kiedy nie było komputerów, pisałem na maszynie. Obecnie już nie. A pomysł z czcionką z maszyny do pisania wyszedł od Krzysia Dubiela, który robił projekt okładki, czy nawet Karima. Ja jestem człowiekiem dość archaicznym, więc mi to bardzo odpowiada.


MM: Czy to Mariusz ‘Fazi’ Mielczarek zagrał to solo w utworze „Który jestem?”

AN: Tak. Szukaliśmy tutaj z Karimem odpowiedniego instrumentalisty. Początkowo miał to zagrać gitarzysta, po czym Karim powiedział, że akurat ma w studiu ‘Faziego’ i poprosił go o zagranie. To oszalałe solo zagrał na przedęciu na klarnecie basowym wymaga sporych umiejętności. Wyszło znakomicie.

MM: Z kolei utwór „Jest racja i każdy ją ma” ma dość przewrotną naturę, bo podejmuje dosyć poważny temat porozumienia międzyludzkiego, a tymczasem refren wywołuje mimowolny uśmiech. Nie wiem, czy wynika to z tego, że bodaj pierwszy raz słychać z Pana ust w piosence przekleństwa, czy tez dla tego, że ten refren tak ‘płynie’?

AN: (śmiech) To jest słuszna dygresja. Chodziło o to, żeby nie zniewalać słuchaczy kolejną porcją udowadniania, że nawet ta piosenka miałaby mieć rację. Bardzo się cieszę, że ludzie po uważnym wysłuchaniu zwrotek zaczynają śpiewać ten refren, choć nie było to celowym zabiegiem. A sam tekst jest moim doświadczeniem po uczestniczeniu w nieskończonej ilości rozmów, kłótni i dyskusji, których sposób prowadzenia polegał na tym, że „moja racja jest mojsza, niż twoja”. A przysłuchując się takim rozmowom z boku łatwo dojść do wniosku, że ludzie tracą mnóstwo czasu na to, by przekonać swoich rozmówców do innego sposobu myślenia, wpłynąć na nich i pozbawić ich własnego, autonomicznego myślenia, a jednocześnie – oczekują przy tym potwierdzenia, że to właśnie oni mają rację. Myślę, że wszyscy ci, którzy posłuchają tej piosenki i przypomną sobie, kiedy byli wobec kogoś wręcz opresyjni, by przyznał im rację, zastanowią się, czy to aby na pewno jest konieczne. Siła argumentów powinna się opierać na tolerancji i szacunku do drugiego człowieka, a także na umiejętności wysłuchania, co druga osoba ma do powiedzenia.

MM: W takim razie w jeszcze szerszym kontekście można odebrać utwór „Ogół”, który – mam wrażenie – dotyczy takiej tępej masy ludzkiej, robiącej wszystko bezrefleksyjnie.

AN: Tak, i dotyczy to każdego społeczeństwa. To kolejny tekst, który ma uniwersalny wydźwięk. I chociaż wiele rzeczy pasuje tutaj do naszego społeczeństwa, to w innych jest podobnie. Trzeba by tylko zamienić pewne znaki, symbole i wówczas okazałoby się, że pasują one do różnych społeczeństw, które funkcjonują w większości narzucającej mniejszościom to, co uznaje za stosowne. Nawet jeśli nie są akurat u władzy, to władza kulturowa i tradycji jest tak silna w społeczeństwach, że ci, którzy chcieliby naruszyć ten porządek lub jakoś go zmienić, są w poważnych kłopotach od samego początku.

MM: A „Panna wyniosła”?

AN: To piosenka o Pannie (śmiech). Ten tekst traktuje o tym, że ta Panna, która ‘o sobie samej ma mniemanie, że od niej nic, a wszystko dla niej’. Oczywiście ten tekst nie dotyczy Matki Boskiej, ponieważ mam za duży szacunek do religii. Być może mógłbym uchylić rąbka tajemnicy i powiedzieć, że wielu autorów w tym kraju zmagało się z opowieścią o samych sobie, będąc w ramionach Panny. Tej, która powinna być dla nas najważniejsza, która stanowi o naszej tożsamości, języku, sposobie zachowań i całej reszcie przymiotów, które mamy, a sobie z nimi nie radzimy, bo Panna od nas wymaga, byśmy się zachowywali zgodnie z sienkiewiczowsko-tradycyjnym modelem wychowania. W związku z tym musiałem napisać ten tekst i czekam na odpowiedź od Panny, bo może być ona dla mnie interesująca.

MM: No i chyba najważniejszy utwór na płycie, czyli „Stopa R.I.P.”, który brzmi trochę jak marsz żałobny. Skąd taki pomysł, bo Voo Voo nagrało także utwór „Do Stopki”, także będący hołdem dla Piotra ‘Stopy’ Żyżelewicza?

AN: To jest nasza część i osobny gest Karima, który był bardzo ze Stopą bardzo związany. Po jego śmierci bardzo szybko skontaktował się ze mną i powiedział, że ma zarejestrowane ślady bębnów Stopy i że właściwie ma gotową kompozycję. Poprosił mnie, bym napisał do niej tekst, a myśmy już wtedy zaczynali współpracę w różnych innych dziedzinach muzycznych, bo razem napisaliśmy już wtedy utwór do filmu „Powstanie ‘44”. Pomyślałem sobie, że temat odchodzenia jest dla mnie istotny, bo podejmowałem go chociażby w utworze „Już”. Znałem Stopę i bardzo go lubiłem. Uznawałem go za jednego z najlepszych bębniarzy, jeśli chodzi o muzykę rozrywkową i alternatywną w Polsce. Nie pojmowałem tego, co mi opowiadał Karim o jego śmierci. Nie potrafiłem ogarnąć tego, jak człowiek tak witalny i zdrowy nagle dostaje wylewu. Zupełnie jakby złe siły się na niego sprzymierzyły, by postąpić wobec niego tak, by tego nie wyszedł. To było dla mnie przerażające… Bardzo mnie to dotknęło... Doszedłem do wniosku, że tak właśnie to potraktuję. Że Stopa został wprowadzony w taki sposób odchodzenia, na który nie mamy żadnego wpływu, a wszyscy będziemy w nim uczestniczyć. Oczywiście jest to ujęte metaforycznie w tym utworze, ale każdemu z nas będzie takie odchodzenie dane tylko raz. Zresztą krótko po śmierci Stopy zagraliśmy w warszawskiej „Stodole” i wtedy po raz pierwszy raz wykonaliśmy ten utwór. To było bardzo smutne doświadczenie – nie chce się pisać takich piosenek.

MM: Kwestia koncertów pozostaje nierozstrzygnięta w tym roku – z wiadomych przyczyn. Natomiast przyznam, że na nowy materiał Raz Dwa Trzy czekam od dawna.

AN: Ja też. Pracujemy wolno, ale za to niedokładnie. Bardzo bym chciał, by ten materiał powstał. Mieliśmy już sesje do nowej płyty, ale to się gdzieś rozeszło… Mam nadzieję, że w najbliższym czasie to wszystko ruszy znowu do przodu. Ostatnie nasze płyty, to koncerty jubileuszowe, więc nie chcieliśmy robić zamieszania nowym albumem. Liczymy oczywiście na szybki powrót do koncertów i do studia.

MM: Dziękuję za rozmowę. 


Rozmawiał: Maciej Majewski


Ptakova

2020-11-27

Natalia Ptak czyli Ptakova wydała debiutancki album tuż przed "trzydziestką". W wywiadzie z nami opowiedziała między innymi o powstaniu płyty "Suma Wszystkich Dźwięków".

Czytaj więcej...

Gracjan Kalandyk

2020-11-26

Gracjan Kalandyk przygotowuje się do wydania drugiego albumu zatytułowanego "Wilk". Wydał już dwa single zapowiadające tę płytę, a więc mogliśmy o tym porozmawiać. I nie tylko o tym.

Czytaj więcej...

Lunatic Soul

2020-11-20

Przerwa w aktywnościach spowodowana lockdownem, zdaje się nie dotykać Mariusza Dudy, który po wydanej już w tym roku płycie „Lockdown Spaces”, powrócił do swego głównego solowego projektu, czyli Lunatic Soul. Właśnie ukazała się siódma płyta zatytułowana „Through Shaded Woods” w ramach wyjątkowego cyklu życia i śmierci, którego obraz zaczyna się dopełniać. O szczegółach tego wydawnictwa i złożoności procesu jaki zachodzi w świecie LS, artysta opowiedział nam w długiej rozmowie.

Czytaj więcej...

Nanga

2020-11-11

Wiadomość o zawieszeniu działalności przez grupę Lao Che zaskoczyła pewnie niejednego słuchacza. Tymczasem klawiszowiec Filip „Wieża” Różański i perkusista Maciek „Trocki” Dzierżanowski postanowili stworzyć nowy projekt. Zapraszając od współpracy wokalistkę i autorkę tekstów Magdę Dubrowską, nagrali materiał pod szyldem Nanga. Album „Cisza w bloku” to niespokojna, przepełniona duchem elektronicznym opowieść, która świetnie pasuje do bieżącego czasu. O kulisach powstania grupy, procesie tworzenia materiału oraz kilku jego niuansach cała trójka opowiedziała mi osobiście.

Czytaj więcej...

Adam Nowak I Akustyk Amigos

2020-11-09

Adam Nowak i Akustyk Amigos, to wspólny projekt Adama Nowaka z Raz Dwa Trzy z Karimem Martusewiczem z Voo Voo oraz Jarosławem Trelińskim, Pawłem Dobrowolskim, Tomaszem Nowakiem, Mariuszem Mielczarkiem i Eldisem la Rosa. Zespół działa i koncertuje już od kilku lat, natomiast sytuacja pandemiczna sprawiła, że grupa zarejestrowała pierwszy materiał. „Pół płyty” to wyjątkowa opowieść nie tylko na bieżące czasy. O szczegółach jej specyficznej realizacji, tekstach na niej zawartych oraz kilku innych życiowych kwestiach opowiedział mi głos zespołu - Adam Nowak.

Czytaj więcej...

Mikromusic

2020-10-29

Grupa Mikromusic nie zwalnia tempa i po 2 latach od premiery poprzedniej płyty studyjnej wydała nowy album zatytułowany "Kraksa". I o tym właśnie wydawnictwie porozmawiałem z liderką i wokalistką zespołu Natalią Grosiak.

Czytaj więcej...

Natalia Świerczyńska

2020-10-28

Wokalistka Natalia Świerczyńska nagrała wyjątkową, trochę niedzisiejszą płytę „O północy”. Za zawartymi na niej tekstami kryją się historie, zainspirowane życiorysem babci wokalistki. Całość ubrana w okołojazzową i poetycką aurę, skłania zarówno do refleksji, jak i do atencji - zwłaszcza w obecnych czasach. O szczegółach jej powstawania i założeniach całości Natalia opowiedziała mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Robert Cichy

2020-10-24

Po sukcesie debiutanckiej płyty "Smack", która w ubiegłym roku została wyróżniona Fryderykiem w kategorii "Country/Blues", Robert Cichy zaprezentował drugi album "Dirty Sun". Mieliśmy przyjemność porozmawiać z Artystą na temat tego znakomitego wydawnictwa.

Czytaj więcej...

Natalia Kukulska

2020-10-17

Wzięcie na warsztat repertuaru Fryderyka Chopina nie jest niczym wyjątkowym, ale przełożenie go na symfonię, zespół, a także napisanie tekstów do poszczególnych utworów kompozytora – to już wyzwanie. I to nie lada. Przekonała się o tym Natalia Kukulska, która na płycie „Czułe Struny” wraz ze Simfonią Varsovią oraz pokaźną grupą współpracowników, podjęła się zadania przedstawienia twórczości Chopina w nowej formie. O wyjątkowości, złożoności i realizacji owego przedsięwzięcia artystka opowiedziała mi osobiście.

Czytaj więcej...

Asaf Avidan

2020-10-12

Asaf Avidan to popularny w Polsce izraelski songwriter, wokalista i gitarzysta, który pod koniec września wydał swój trzeci solowy album zatytułowany "Anagnorisis". Z tej okazji Artysta odwiedził Warszawę, a my skorzystaliśmy z tej okazji by zadać mu kilka pytań. A już w lutym Avidan przyjedzie na cztery koncerty w naszym kraju.

Czytaj więcej...

Renata Przemyk

2020-10-11

Trzydziestolecie pracy artystycznej Renaty Przemyk uczciła wydaniem płyty „Renata Przemyk i Mężczyźni, na której wykonuje 13 swoich największych przebojów, w towarzystwie 13 wokalistów, wśród których znaleźli się m.in. Leski, Czesław Mozil, Wojciech Waglewski i Adam Nowak. O złożoności i wyjątkowości tego projektu artystka opowiedziała mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Zagi

2020-10-05

Zagi nie tak dawno wydała drugi długogrający album studyjny o tytule „Prześwit”. Jest to specyficzne przedsięwzięcie, gdyż na płycie znajdziemy utwory wspólnie napisane z fanami podczas transmisji online. O tym między innymi porozmawiała z Artystką nasza wysłanniczka Jagoda Dobrzyńska.

Czytaj więcej...

Maciej Meller

2020-09-28

Gitarzysta Maciej Meller (Riverside, ex-Quidam, ex-Meller Gołyźniak Duda) wydał pierwszy solowy album sygnowany własnym imieniem i nazwiskiem. Była to znakomita okazja do przeprowadzenia wywiadu z tym muzykiem. Zapraszamy do jego lektury.

Czytaj więcej...

Maciej Gołyźniak Trio

2020-09-22

Ceniony polski perkusista Maciej Gołyźniak wydał płytę pod szyldem Maciej Gołyźniak Trio. Album ukazał się w prestiżowej serii Polish Jazz wydawanej przez Polskie Nagrania. Z tej okazji Maciej zgodził się odpowiedzieć na serię naszych pytań.

Czytaj więcej...

Eva Portna

2020-09-15

Eva Portna to młoda wokalistka stacjonująca w Wielkopolsce. W tym roku wydała swoją debiutancką EP-kę o tytule „Mulier”. Usłyszeć na niej można utwory w klimatach trip-hopowo-jazzowych. Nadarzyła się więc świetna okazja do rozmowy z Artystką.

Czytaj więcej...

Protomartyr

2020-09-03

Protomartyr wydał niedawno swoją nową, piątą już płytę „Ultimate Success Today”. Album początkowo miał ukazać się wiosną, co ze względu na pandemię koronawirusa okazało się niemożliwe. Teraz jednak wydźwięk płyty okazał się mieć inne znaczenie, niż pierwotnie zakładali jego autorzy. O tej zmianie, zawartości albumu, różnych muzycznych wpływach i podobieństwach między kilkoma miastami, opowiedział mi wokalista grupy Joe Casey.

Czytaj więcej...

Stacja Folk

2020-08-25

Stacja Folk to nowy zespół na polskim rynku muzycznym. Autorką projektu jest Karolina Jastrzębska, u której zamiłowanie do akustycznych instrumentów strunowych zainicjowało falę nowych pomysłów na ich wykorzystanie... i właśnie o tym mogłyśmy porozmawiać.

Czytaj więcej...

Maria Tyszkiewicz

2020-08-19

Wokalistka i aktorka Maria Tyszkiewicz zaprezentowała światu debiutancką płytę "Ufam Sobie". Była to idealna okazja, byśmy porozmawiali z Artystką o tym albumie, jego powstawaniu i planach Marii na przyszłość.

Czytaj więcej...

Bloo Crane

2020-08-08

Krakowski duet Bloo Crane szturmem zdobył serca fanów i dziennikarzy muzycznych w Polsce. Kilkanaście dni temu ukazał się debiutancki album tej grupy zatytułowany "Bloo Feelings" wydany przez wytwórnię Kayax. Z tej okazji wywiadu udzieli nam: wokalista i autor tekstów Michał Polański oraz producent i kompozytor Krzysztof Kołodziejczyk.

Czytaj więcej...

Baasch

2020-08-03

Baasch z tworzeniem nowego materiału zdążył przed wybuchem pandemii. Płyta jednak ukaże się dopiero pod koniec sierpnia. „Noc” przynosi nie tylko wszystkie piosenki w języku polskim, ale i spójny koncept i... dużą nośność. O szczegółach opowiedział mi sam twórca.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load