Wywiady

Mateusz Pospieszalski

2021-01-22

Wyjście w przyrodę i w przestrzeń z instrumentem nie jest niczym nowym. Ale zapis integracji dźwięku i natury zawsze jest czymś wyjątkowym. Takie podejście zaproponował Mateusz Pospieszalski na swojej nowej płycie „Tam i sam”. O kulisach rejestracji tej muzyki opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Rozmowa z: Mateusz Pospieszalski

MM: Zastanawiam się nad pomysłem na tą płytę, bo ona z jednej strony uspokaja i wręcz relaksuje, a z drugiej jest za tym chyba zaszyta jakaś opowieść?

MP: Nie miałem żadnego planu. Chciałem się po prostu zintegrować z otoczeniem. Nie było tutaj żadnej koncepcji. Znalazłem się w sytuacji, która spowodowała, że mogłem grać w przestrzeni. To mnie bardzo uradowało, bo wcześniej rzadko zdobywałem się na granie w miejscach publicznych poza sceną. Nigdy na przykład nie grałem do kapelusza. Natomiast wszedłem w tę przestrzeń dzięki temu, że stojąc w wakacje w nocy na polanie, okazało się, że mogę grać i nikomu w tym nie przeszkadzać. Nie było sąsiadów, ani ulicy. Wychodząc na polanę, była godzina 22:00 i prosiłem mojego syna Marka, by rejestrował to na telefon. Okazało się, że dźwięki, które zagrałem poleciały w świat i wylądował gdzieś za horyzontem. I co najważniejsze – wróciły do mnie. To sprawiło, że te dźwięki zintegrowały się z otoczeniem. Wtedy wpadłem na pomysł, aby rejestrować dźwięki w naturalnych warunkach, niezależnie od tego, czy będzie to płyta, czy coś innego. Stałem się spełniony, kiedy za pomocą dźwięku zintegrowałem się fizycznie z przyrodą . Ta fizyczność stała się duchowością. To spełnienie postanowiłem nagrać. I ku mojemu zaskoczeniu - tak się stało.

MM: Wsłuchując się nie tylko w dźwięki Twojego saksofonu, ale przede wszystkim dźwięki naturalnego otoczenia, jakie są tu zawarte, mam wrażenie, że one nie do końca przystają do opisów w książeczce. Na przykład szum wody wydaje się być ledwie słyszalny.

MP: (śmiech) Zapisywałem to na dwa rejestratory. Za pierwszym razem na bardzo stare urządzenie, natomiast później zainwestowałem w poważny sprzęt filmowy –jedyne urządzenie do rejestrowania przestrzeni, jakie udało mi się znaleźć do udźwiękowienia filmów. Z tego wszystko wszystkiego nie jestem jednak do końca usatysfakcjonowany. Będę jednak brnął w to dalej, nagrywając następne odcinki tej przygody. Mówisz, że szum nie przypomina szumu wody. Na przykład w „Famfarze” słychać deszcz. Bo gdy wróciłem w to samo miejsce z nastawieniem na rejestracji, niestety padało. Długo się nie zastanawiając, postanowiłem zagrać w deszczu. Ku mojemu zdumieniu okazało się, że stanowi on wspaniały akompaniament. Na żywo nie zawsze to słyszymy. Dopiero nagranie to uwydatniło. Zdecydowałem się nagrywać na Suwalszczyźnie, gdyż tam nie ma przemysłu, ani ruchliwych dróg. Podczas tej pierwszej rejestracji jedyny sąsiad był kilometr od miejsca, w którym nagrywałem. Co więcej – jak później się dowiedziałem - słyszał dźwięki i był zaskoczony, bo brzmiały jak z kosmosu. A one przecież do niego przyszły zza horyzontu.


MM: Za każdym razem, gdy słucham tej płyty, odnoszę wrażenie, że są to nowe historie. Otwierające ją „Zwieczorniały” i „Odlot w podniebie” zdaje się traktują lub wyrażają tęsknotę?

MP: Nie dopisywałbym do tego aż takiej interpretacji. Ewidentnie są to uczucia, chwile. „Zwieczorniały” i „Famfara” są konkretnymi tematami, które rozbudowuje podczas grania. Cała reszta pojawiała się, że wychodziłem w przestrzeń. Puszczałem dźwięk i czekałem, co mi świat odpowie. Konstruując te formy, starałem się tak grać, żeby ta przestrzeń ze mną współgrała. Tu nie ma popisów. Chcę by świat oddychał ze mną. Dało mi to poczucie szczęścia i spełnienia.  

MM: A kto to wszystko produkował i ewentualnie masterował?

MP: To jest bardzo ważne pytanie.Od końca sierpnia do końca października nagrywałem to w trzech podejściach. Pierwsze, to w deszczu, trwało 40 minut. Potem w Sopocie kolejne – ok. 100 minut. A ostatnie zarejestrowałem nad jeziorem Jantzno i pod lasem w Dzierwanach z uprzejmości Janusza Palikota, który udostępnił mi dom. Dzięki temu miałem swobodę rejestracji. Tam nagrałem 5 godzin muzyki. Z tego wszystkiego musiałem wybrać 50 minut. Początkowo myślałem, że będzie z tego 5 płyt (śmiech). Przypomniałem sobie jednak sytuację, gdy parę lat temu kupiłem potrójną płytę Prince’a. Po puszczeniu pierwszej nie włączyłem już drugiej, bo miałem dosyć (śmiech). Klimat i atmosfera wypełniła pierwszą płytę, więc z ciekawości odpaliłem drugą, na której nic się nie zmieniło. Trzy takie same płyty w tym samym klimacie… Nic nie pamiętam z pozostałych krążków (śmiech). Dlatego trzeba być odpowiedzialnym, by umieć zainteresować słuchacza. Zrobiłem spore cięcia. Poprosiłem o pomoc w zgraniu materiału Piotra Rychlca, pianistę Zakopower.

MM: „Tam i sam” w pierwszej chwili skojarzył mi się z „Kaszebe” Ola Walickiego.

MP: O, to jedna z moich ulubionych płyt. Tylko, że u mnie jest inna koncepcja, bo u Ola są kompozycje. To porównanie jest trochę bez sensu. U Ola chodzi o wtopienie się i współgranie z tym, co już było, a u mnie z tym, co jest. Nie z twórczością, tylko z przestrzenią. Natura jest akompaniatorem. Wykorzystuję jej pogłos. Nie trzeba się znać na muzyce, nie trzeba lubić w free-jazzu, by wejść w strukturę spod znaku „National Geographic”. Dla mnie to nie jest ani jazz, ani muzyka kontemplacyjna. To jest muzyka z naturą.

MM: A czemu „Zwieczorniały” jest w dwóch wersjach – akustycznej i z akompaniamentem?

MP: Dlatego, że zostałem okrzyczany, że nie ma singla (śmiech).

MM: Wydasz zatem resztę tego materiału?

MP: Być może, wszystko zależy od zainteresowania. Traktuję to jako jedno z moich życiowych dokonań. Czegoś takiego jeszcze nie pamiętam. To jest początek drogi, jaką mam do pokonania. Chcę kontynuować ten projekt. Może uda się zrobić cztery pory roku (śmiech).

Foto: Grzegorz Szklarek


Rozmawiał: Maciej Majewski


Balthazar

2021-03-09

Belgijska grupa Balthazar wróciła po rocznej przerwie z piątym albumem zatytułowanym enigmatycznie "Sand". Z tej okazji porozmawialiśmy z jednym z dwóch liderów zespołu - Jinte Deprezem, który opowiedział nam między innymi o genezie tytułu płyty, o jej okładce oraz wpływie COVID-19 na brzmienie nowych piosenek.

Czytaj więcej...

Atrocious Filth

2021-03-07

Tylko artyści, którzy przekraczają granice własnego komfortu mogą stworzyć dzieła wyjątkowe – rozmowa z gitarzystą Andrzejem Choromańskim z zespołu Atrocious Filth.

Czytaj więcej...

Smith & Burrows

2021-02-28

Duet Smith & Burrows to projekt Andy'ego Burrowsa - byłego perkusisty The Razorlight i We Are Scientists oraz wokalisty grupy Editors - Toma Smitha. Po 10 latach od płytowego debiutu ukazała się ich druga wspólna płyta zatytułowana "Only Smith & Burrows" Is Good Enough" i była to świetna okazja, aby porozmawiać z Tomem Smithem.

Czytaj więcej...

Dezerter

2021-02-26

Klasycy rodzimego punk-rocka z grupy Dezerter wydali pierwszy od 7 lat nowy album studyjny "Kłamstwo To Nowa Prawda". Z tej okazji porozmawialiśmy z perkusistą i autorem tekstów Krzysztofem Grabowskim.

Czytaj więcej...

Kondraccy

2021-02-10

Kondraccy to projekt Kacpra i Bogdana Kondrackich, którzy stworzyli projekt radykalny, ambitny i energetyczny. Na płycie „Życie Roju” połączyli bowiem wokale z odgłosami zwierząt bez użycia jakichkolwiek innych ‘tradycyjnych’ instrumentów. Efekt jest z jednej strony dość osobliwy, a z drugiej – pozytywnie szokujący. O zawiłościach stojących za jego powstaniem także od strony technicznej panowie opowiedzieli mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Bernard Maseli

2021-02-08

Po 35 latach aktywnej działalności w licznych projektach, wirtuoz wibrafonu Bernard Maseli nagrał solową płytę. „Drifter” skupia w sobie to, co fani twórczości artysty znają i cenią jego w twórczości najbardziej, zaś całym przedsięwzięciu pomagają mu liczni przyjaciele. O pomyśle, jego realizacji oraz statusie pozostałych projektów artysta opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Hedone

2021-02-02

31 grudnia ubiegłego roku ukazał się oczekiwany od 15 lat nowy album łódzkiego Hedone. O kulisach powstania tej płyty nasz wysłannik Jakub Oślak porozmawiał z liderem Hedone - Maciejem Werkiem.

Czytaj więcej...

Mateusz Pospieszalski

2021-01-22

Wyjście w przyrodę i w przestrzeń z instrumentem nie jest niczym nowym. Ale zapis integracji dźwięku i natury zawsze jest czymś wyjątkowym. Takie podejście zaproponował Mateusz Pospieszalski na swojej nowej płycie „Tam i sam”. O kulisach rejestracji tej muzyki opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Budka Suflera

2021-01-09

Budka Suflera wydała pierwszą od 11 lat płytę studyjną, która jest jednocześnie pierwszym wydawnictwem studyjnym tego zespołu z wokalistą Felicjanem Andrzejczakiem. Album "10 Lat Samotności" stanowi także hołd dla zmarłego w lutym ubiegłego roku muzycznego lidera i kompozytora Budki Romualda Lipko. O tym wszystkim porozmawialiśmy z perkusistą Tomaszem Zeliszewskim.

Czytaj więcej...

Grubson

2021-01-08

„AKUSTYCZ(NIE)ZUPEŁNIE” to tytuł nowej płyty Grubsona, który uważa to wydawnictwo za swoje najdojrzalsze dzieło. Na albumie pojawiło się kilku znanych gości. Była to więc okazja do naszej rozmowy z Artystą.

Czytaj więcej...

Pink Freud

2021-01-05

Grupa Pink Freud wydała nowy znakomity album pod intrygującym tytułem "Piano Forte Brutto Netto". O genezie tego tytułu, procesie powstawania albumu oraz kilku innych tematach porozmawialiśmy z liderem zespołu basistą Wojtkiem Mazolewskim i perkusistą Rafałem Klimczukiem.

Czytaj więcej...

Ptakova

2020-11-27

Natalia Ptak czyli Ptakova wydała debiutancki album tuż przed "trzydziestką". W wywiadzie z nami opowiedziała między innymi o powstaniu płyty "Suma Wszystkich Dźwięków".

Czytaj więcej...

Gracjan Kalandyk

2020-11-26

Gracjan Kalandyk przygotowuje się do wydania drugiego albumu zatytułowanego "Wilk". Wydał już dwa single zapowiadające tę płytę, a więc mogliśmy o tym porozmawiać. I nie tylko o tym.

Czytaj więcej...

Lunatic Soul

2020-11-20

Przerwa w aktywnościach spowodowana lockdownem, zdaje się nie dotykać Mariusza Dudy, który po wydanej już w tym roku płycie „Lockdown Spaces”, powrócił do swego głównego solowego projektu, czyli Lunatic Soul. Właśnie ukazała się siódma płyta zatytułowana „Through Shaded Woods” w ramach wyjątkowego cyklu życia i śmierci, którego obraz zaczyna się dopełniać. O szczegółach tego wydawnictwa i złożoności procesu jaki zachodzi w świecie LS, artysta opowiedział nam w długiej rozmowie.

Czytaj więcej...

Nanga

2020-11-11

Wiadomość o zawieszeniu działalności przez grupę Lao Che zaskoczyła pewnie niejednego słuchacza. Tymczasem klawiszowiec Filip „Wieża” Różański i perkusista Maciek „Trocki” Dzierżanowski postanowili stworzyć nowy projekt. Zapraszając od współpracy wokalistkę i autorkę tekstów Magdę Dubrowską, nagrali materiał pod szyldem Nanga. Album „Cisza w bloku” to niespokojna, przepełniona duchem elektronicznym opowieść, która świetnie pasuje do bieżącego czasu. O kulisach powstania grupy, procesie tworzenia materiału oraz kilku jego niuansach cała trójka opowiedziała mi osobiście.

Czytaj więcej...

Adam Nowak I Akustyk Amigos

2020-11-09

Adam Nowak i Akustyk Amigos, to wspólny projekt Adama Nowaka z Raz Dwa Trzy z Karimem Martusewiczem z Voo Voo oraz Jarosławem Trelińskim, Pawłem Dobrowolskim, Tomaszem Nowakiem, Mariuszem Mielczarkiem i Eldisem la Rosa. Zespół działa i koncertuje już od kilku lat, natomiast sytuacja pandemiczna sprawiła, że grupa zarejestrowała pierwszy materiał. „Pół płyty” to wyjątkowa opowieść nie tylko na bieżące czasy. O szczegółach jej specyficznej realizacji, tekstach na niej zawartych oraz kilku innych życiowych kwestiach opowiedział mi głos zespołu - Adam Nowak.

Czytaj więcej...

Mikromusic

2020-10-29

Grupa Mikromusic nie zwalnia tempa i po 2 latach od premiery poprzedniej płyty studyjnej wydała nowy album zatytułowany "Kraksa". I o tym właśnie wydawnictwie porozmawiałem z liderką i wokalistką zespołu Natalią Grosiak.

Czytaj więcej...

Natalia Świerczyńska

2020-10-28

Wokalistka Natalia Świerczyńska nagrała wyjątkową, trochę niedzisiejszą płytę „O północy”. Za zawartymi na niej tekstami kryją się historie, zainspirowane życiorysem babci wokalistki. Całość ubrana w okołojazzową i poetycką aurę, skłania zarówno do refleksji, jak i do atencji - zwłaszcza w obecnych czasach. O szczegółach jej powstawania i założeniach całości Natalia opowiedziała mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Robert Cichy

2020-10-24

Po sukcesie debiutanckiej płyty "Smack", która w ubiegłym roku została wyróżniona Fryderykiem w kategorii "Country/Blues", Robert Cichy zaprezentował drugi album "Dirty Sun". Mieliśmy przyjemność porozmawiać z Artystą na temat tego znakomitego wydawnictwa.

Czytaj więcej...

Natalia Kukulska

2020-10-17

Wzięcie na warsztat repertuaru Fryderyka Chopina nie jest niczym wyjątkowym, ale przełożenie go na symfonię, zespół, a także napisanie tekstów do poszczególnych utworów kompozytora – to już wyzwanie. I to nie lada. Przekonała się o tym Natalia Kukulska, która na płycie „Czułe Struny” wraz ze Simfonią Varsovią oraz pokaźną grupą współpracowników, podjęła się zadania przedstawienia twórczości Chopina w nowej formie. O wyjątkowości, złożoności i realizacji owego przedsięwzięcia artystka opowiedziała mi osobiście.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load