Wywiady

Bernard Maseli

2021-02-08

Po 35 latach aktywnej działalności w licznych projektach, wirtuoz wibrafonu Bernard Maseli nagrał solową płytę. „Drifter” skupia w sobie to, co fani twórczości artysty znają i cenią jego w twórczości najbardziej, zaś całym przedsięwzięciu pomagają mu liczni przyjaciele. O pomyśle, jego realizacji oraz statusie pozostałych projektów artysta opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Rozmowa z: Bernard Maseli

MM: „Drifter” jest zrobiony bardzo w Twoim stylu. Kompozycje są płynne, czytelne i mnóstwo się w nich dzieje. Poza tym wydaje mi się, że to nie jest płyta stricte solowa, tylko album nagrany z przyjaciółmi.

BM: Tak, z tym się zgadzam. To zresztą było jednym z założeń tej płyty. Po tylu zagranych koncertach i tylu płytach, kiedy zdecydowałem się na nagranie solowej płyty, to chciałem by była ona swoistym prezentem dla mnie i dla tych wszystkich, którzy ze mną są. Dlatego chcę, by pojawiły się takie, a nie inne kolory. By w obsadzie płyty znaleźli się ci, z którymi gram, bądź grałem wielokrotnie i którzy mnie fascynują. Wtedy to się wszystko pięknie układa w jedną całość. Natomiast odnosząc się do tego, co powiedziałeś muzycznie – na tej płycie jest to, co robię teraz. Jeden z utworów „Tomorrow Shine” nawet zapowiada coś, co dopiero będzie, czyli koncerty z DJ-ejem Epromem. Pandemia spowodowała, że musieliśmy odwołać już dwie trasy koncertowe. Kiedy go poznałem, kompletnie zmienił moją optykę na wykonawców hiphopowych. Mieliśmy rozmowy np. o fakturach w rytmie i to były niesamowicie inspirujące sprawy. Dlatego postanowiliśmy jeszcze coś razem zrobić.

MM: Gości na płycie jest mnóstwo, natomiast zauważyłem, że w znacznej części utworów pojawia się Beata Przybytek.

BM: Pojawia się rzeczywiście najczęściej, ponieważ oprócz naszego wspólnego utworu - bluesowego „Five O’Clock”, nagrała chórki do części numerów. To zresztą jest ciekawe, bo Beata ma piękny głos, natomiast nieczęsto go wykorzystywała wcześniej właśnie w chórkach. I sam też początkowo myślałem, że skończy się na tym jednym wspólnym numerze. Ale gdy zrobiłem praktycznie cały aranż utworu tytułowego, w którym pojawia się Marek Raduli, wpadł mi do głowy pomysł na jeszcze jedną melodię do tego. I gdy Beata nagrała swoją partią w „Five O’Clock”, uznałem, że chcę tego wokalu więcej jeszcze w chórkach. I tak w 4 utworach na 10 można usłyszeć jej głos. Są to jednak partie głównie budujące strukturę. Zresztą utwór tytułowy miał pierwotnie codę, która pod postacią „Drifter Outro”, zamyka całość.


MM: „Drifter” ukazał się wyłącznie w formie cyfrowej. Dlaczego?

BM: Taki pomysł wymyśliliśmy wspólnie z wytwórnią. To się sprawdza, zwłaszcza, że obecnie słuchacze tworzą sobie playlisty w serwisach streamingowych. I to jest dla mnie zaskoczeniem, bo to się świetnie sprawdza w takiej formie. Zrobiłem ten album bardzo szczerze i pewnie dlatego słychać różne moje wpływy, projekty, które tworzyłem i współtworzyłem.

MM: To prawda. Wiedząc, że będziemy rozmawiali, pierwsza myśl, jaka mi przyszła to głowy, to zapytanie Cię o The Globetrotters, którzy – co bardzo miło mnie zaskoczyło - na tej płycie się pojawiają.

BM: Tak! Bardzo dużo rzeczy przy tej płycie wyszło ‘po drodze’, bez jakiegoś specjalnego wymyślania. Utwór The Globetrotters „Goodbye” graliśmy na koniec podczas naszych koncertów. Myśmy się nigdy oficjalnie nie pożegnali z publicznością… Ostatni koncert zagraliśmy w 2013 roku. Nie sądzę jednak, że jeszcze coś razem zrobimy… Jest coś takiego jak napięcie w zespole. To nie ma nic wspólnego z sympatią, bo nadal się bardzo lubimy. Miałem jednak coraz większy kłopot z tym zespołem i właściwie tylko ja. Dwie pierwsze płyty, to był kosmos. Pisałem utwory jak natchniony – jeden numer dziennie od początku do końca. Żałuję, że tego nie kontynuowałem, póki było świeże. Nagraliśmy pierwszą płytę, pojechaliśmy w trasę i było super. Z drugą – to samo. A przy nagrywaniu trzeciej płyty zaczęły pojawiać się problemy. Znając wcześniejsze płyty, trudno uciec od siebie samego i pisać tak, by wciąż było to świeże. Zrobił się z tego koszmar kompozycyjny, który dał o sobie znać przede wszystkim na czwartej płycie… A teraz, gdy jej słucham, to nie wiem, o co mi wtedy chodziło (śmiech). Wtedy jednak tego nie czułem.

MM: Wspomniałeś o Marku Radulim. A tymczasem w utworze „Sopot” pojawia się Grzegorz Skawiński, który zagrał trochę w stylu Carlosa Santany.

BM: Tak, Grzesiu gra tu wspaniale. W ogóle ten utwór jest wybierany do playlist najczęściej przez użytkowników. A to mogło zaskoczyć nieco słuchaczy, bo to jest coś, czego dotąd nie robiłem, a mianowicie rockowa ballada. To zresztą jedno z najważniejszych założeń tej płyty – różnorodność, ale też zależało mi, by wszystko zostało zagrane na żywych instrumentach sztabkowych akustycznych. Bo one sprawdzają się nie tylko w muzyce klasycznej, czy w akustycznej jazzie, ale także w muzyce rozrywkowej. Zresztą po solówce Grześka w tym numerze, bardzo ciężko utrzymać poziom emocjonalny na wibrafonie – tak, by brzmiało to równie mocno. To nie jest proste. Podobnie jest po wokalach Beaty – musiałem znaleźć sposób, by uzyskać taką samą energię na marimbie.


MM: A czy wszyscy wokaliści, którzy zaśpiewali na płycie, sami napisali teksty do ‘swoich’ utworów?

BM: Niezupełnie. Dla Kuby Badacha tekst napisała Georgia Scott, która pisała dla The Globetrotters już wcześniej. Natomiast Alicja Maciejowska, która napisała „Five O'Clock”, współpracuję z Beatą Przybytek przy jej płytach. Z kolei Andy „Stewlocks” Ninvalle sam stworzył swoje partie, w których rapuje. Podobnie było z Bartkiem „Eskaubei” Skubiszem. Zresztą „Goodbye” to bardzo ważny utwór, bo napisany dla śp. Grzesia Grzyba. Dlatego mam ogromny szacunek dla Bartka, bo dostał numer The Globetrotters, który ma dość poważny wydźwięk, a on pięknie się w nim odnalazł. Pierwsza część utworu pochodzi jeszcze z czasów, gdy – jak wspomniałem wcześniej - kończyliśmy tym numerem koncerty. Drugą część dopisałem z myślą o Grzesiu. To w niej pojawił się rap Bartka, a Janusz Grzywacz z Laboratorium pięknie zagrał na klawiszach.

MM: Nagrywałeś wszystko w jednym studiu?

BM: Wszystkie informację będą, gdy pojawi się wersja fizyczna – zarówno na kompakcie, jak i na winylu. Ja naliczyłem zdaje się 8 różnych studiów, w których płyta była realizowana. Mateusz Sołtysik pomagał mi w Katowicach przy składaniu tego wszystkiego w całość. Miksowaliśmy obaj, a Mateusz zrobił jeszcze mastering. Utwór „Sopot” miksował natomiast Michał Mielnik w Gdańsku.

MM: A co będzie następne? MaBaSo, czy może Laboratorium?

BM: Teraz pojawiają się konkretne terminy. Pandemia pozbawiła Laboratorium uczczenia jubileuszu pięćdziesięciolecia w ubiegłym roku. Ale już wiem, że są konkretne daty latem i jesienią. Z MaBaSo też chcemy ruszyć ponownie z programem z „Back To School”, który wypadał dotąd znakomicie na żywo. No i wspomniana trasa z DJ-ejem Epromem. Także mam nadzieję, że będzie się działo.

MM: Dziękuję za rozmowę. 

Foto: Grzegorz Szklarek


Rozmawiał: Maciej Majewski


Balthazar

2021-03-09

Belgijska grupa Balthazar wróciła po rocznej przerwie z piątym albumem zatytułowanym enigmatycznie "Sand". Z tej okazji porozmawialiśmy z jednym z dwóch liderów zespołu - Jinte Deprezem, który opowiedział nam między innymi o genezie tytułu płyty, o jej okładce oraz wpływie COVID-19 na brzmienie nowych piosenek.

Czytaj więcej...

Atrocious Filth

2021-03-07

Tylko artyści, którzy przekraczają granice własnego komfortu mogą stworzyć dzieła wyjątkowe – rozmowa z gitarzystą Andrzejem Choromańskim z zespołu Atrocious Filth.

Czytaj więcej...

Smith & Burrows

2021-02-28

Duet Smith & Burrows to projekt Andy'ego Burrowsa - byłego perkusisty The Razorlight i We Are Scientists oraz wokalisty grupy Editors - Toma Smitha. Po 10 latach od płytowego debiutu ukazała się ich druga wspólna płyta zatytułowana "Only Smith & Burrows" Is Good Enough" i była to świetna okazja, aby porozmawiać z Tomem Smithem.

Czytaj więcej...

Dezerter

2021-02-26

Klasycy rodzimego punk-rocka z grupy Dezerter wydali pierwszy od 7 lat nowy album studyjny "Kłamstwo To Nowa Prawda". Z tej okazji porozmawialiśmy z perkusistą i autorem tekstów Krzysztofem Grabowskim.

Czytaj więcej...

Kondraccy

2021-02-10

Kondraccy to projekt Kacpra i Bogdana Kondrackich, którzy stworzyli projekt radykalny, ambitny i energetyczny. Na płycie „Życie Roju” połączyli bowiem wokale z odgłosami zwierząt bez użycia jakichkolwiek innych ‘tradycyjnych’ instrumentów. Efekt jest z jednej strony dość osobliwy, a z drugiej – pozytywnie szokujący. O zawiłościach stojących za jego powstaniem także od strony technicznej panowie opowiedzieli mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Bernard Maseli

2021-02-08

Po 35 latach aktywnej działalności w licznych projektach, wirtuoz wibrafonu Bernard Maseli nagrał solową płytę. „Drifter” skupia w sobie to, co fani twórczości artysty znają i cenią jego w twórczości najbardziej, zaś całym przedsięwzięciu pomagają mu liczni przyjaciele. O pomyśle, jego realizacji oraz statusie pozostałych projektów artysta opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Hedone

2021-02-02

31 grudnia ubiegłego roku ukazał się oczekiwany od 15 lat nowy album łódzkiego Hedone. O kulisach powstania tej płyty nasz wysłannik Jakub Oślak porozmawiał z liderem Hedone - Maciejem Werkiem.

Czytaj więcej...

Mateusz Pospieszalski

2021-01-22

Wyjście w przyrodę i w przestrzeń z instrumentem nie jest niczym nowym. Ale zapis integracji dźwięku i natury zawsze jest czymś wyjątkowym. Takie podejście zaproponował Mateusz Pospieszalski na swojej nowej płycie „Tam i sam”. O kulisach rejestracji tej muzyki opowiedział mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Budka Suflera

2021-01-09

Budka Suflera wydała pierwszą od 11 lat płytę studyjną, która jest jednocześnie pierwszym wydawnictwem studyjnym tego zespołu z wokalistą Felicjanem Andrzejczakiem. Album "10 Lat Samotności" stanowi także hołd dla zmarłego w lutym ubiegłego roku muzycznego lidera i kompozytora Budki Romualda Lipko. O tym wszystkim porozmawialiśmy z perkusistą Tomaszem Zeliszewskim.

Czytaj więcej...

Grubson

2021-01-08

„AKUSTYCZ(NIE)ZUPEŁNIE” to tytuł nowej płyty Grubsona, który uważa to wydawnictwo za swoje najdojrzalsze dzieło. Na albumie pojawiło się kilku znanych gości. Była to więc okazja do naszej rozmowy z Artystą.

Czytaj więcej...

Pink Freud

2021-01-05

Grupa Pink Freud wydała nowy znakomity album pod intrygującym tytułem "Piano Forte Brutto Netto". O genezie tego tytułu, procesie powstawania albumu oraz kilku innych tematach porozmawialiśmy z liderem zespołu basistą Wojtkiem Mazolewskim i perkusistą Rafałem Klimczukiem.

Czytaj więcej...

Ptakova

2020-11-27

Natalia Ptak czyli Ptakova wydała debiutancki album tuż przed "trzydziestką". W wywiadzie z nami opowiedziała między innymi o powstaniu płyty "Suma Wszystkich Dźwięków".

Czytaj więcej...

Gracjan Kalandyk

2020-11-26

Gracjan Kalandyk przygotowuje się do wydania drugiego albumu zatytułowanego "Wilk". Wydał już dwa single zapowiadające tę płytę, a więc mogliśmy o tym porozmawiać. I nie tylko o tym.

Czytaj więcej...

Lunatic Soul

2020-11-20

Przerwa w aktywnościach spowodowana lockdownem, zdaje się nie dotykać Mariusza Dudy, który po wydanej już w tym roku płycie „Lockdown Spaces”, powrócił do swego głównego solowego projektu, czyli Lunatic Soul. Właśnie ukazała się siódma płyta zatytułowana „Through Shaded Woods” w ramach wyjątkowego cyklu życia i śmierci, którego obraz zaczyna się dopełniać. O szczegółach tego wydawnictwa i złożoności procesu jaki zachodzi w świecie LS, artysta opowiedział nam w długiej rozmowie.

Czytaj więcej...

Nanga

2020-11-11

Wiadomość o zawieszeniu działalności przez grupę Lao Che zaskoczyła pewnie niejednego słuchacza. Tymczasem klawiszowiec Filip „Wieża” Różański i perkusista Maciek „Trocki” Dzierżanowski postanowili stworzyć nowy projekt. Zapraszając od współpracy wokalistkę i autorkę tekstów Magdę Dubrowską, nagrali materiał pod szyldem Nanga. Album „Cisza w bloku” to niespokojna, przepełniona duchem elektronicznym opowieść, która świetnie pasuje do bieżącego czasu. O kulisach powstania grupy, procesie tworzenia materiału oraz kilku jego niuansach cała trójka opowiedziała mi osobiście.

Czytaj więcej...

Adam Nowak I Akustyk Amigos

2020-11-09

Adam Nowak i Akustyk Amigos, to wspólny projekt Adama Nowaka z Raz Dwa Trzy z Karimem Martusewiczem z Voo Voo oraz Jarosławem Trelińskim, Pawłem Dobrowolskim, Tomaszem Nowakiem, Mariuszem Mielczarkiem i Eldisem la Rosa. Zespół działa i koncertuje już od kilku lat, natomiast sytuacja pandemiczna sprawiła, że grupa zarejestrowała pierwszy materiał. „Pół płyty” to wyjątkowa opowieść nie tylko na bieżące czasy. O szczegółach jej specyficznej realizacji, tekstach na niej zawartych oraz kilku innych życiowych kwestiach opowiedział mi głos zespołu - Adam Nowak.

Czytaj więcej...

Mikromusic

2020-10-29

Grupa Mikromusic nie zwalnia tempa i po 2 latach od premiery poprzedniej płyty studyjnej wydała nowy album zatytułowany "Kraksa". I o tym właśnie wydawnictwie porozmawiałem z liderką i wokalistką zespołu Natalią Grosiak.

Czytaj więcej...

Natalia Świerczyńska

2020-10-28

Wokalistka Natalia Świerczyńska nagrała wyjątkową, trochę niedzisiejszą płytę „O północy”. Za zawartymi na niej tekstami kryją się historie, zainspirowane życiorysem babci wokalistki. Całość ubrana w okołojazzową i poetycką aurę, skłania zarówno do refleksji, jak i do atencji - zwłaszcza w obecnych czasach. O szczegółach jej powstawania i założeniach całości Natalia opowiedziała mi w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Robert Cichy

2020-10-24

Po sukcesie debiutanckiej płyty "Smack", która w ubiegłym roku została wyróżniona Fryderykiem w kategorii "Country/Blues", Robert Cichy zaprezentował drugi album "Dirty Sun". Mieliśmy przyjemność porozmawiać z Artystą na temat tego znakomitego wydawnictwa.

Czytaj więcej...

Natalia Kukulska

2020-10-17

Wzięcie na warsztat repertuaru Fryderyka Chopina nie jest niczym wyjątkowym, ale przełożenie go na symfonię, zespół, a także napisanie tekstów do poszczególnych utworów kompozytora – to już wyzwanie. I to nie lada. Przekonała się o tym Natalia Kukulska, która na płycie „Czułe Struny” wraz ze Simfonią Varsovią oraz pokaźną grupą współpracowników, podjęła się zadania przedstawienia twórczości Chopina w nowej formie. O wyjątkowości, złożoności i realizacji owego przedsięwzięcia artystka opowiedziała mi osobiście.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load