Wywiady

Blitzkrieg

2019-11-15

Łódzka grupa Blitzkrieg reaktywowała się w ubiegłym roku po 26 latach przerwy. Zespół wydał odnowioną wersję debiutanckiego albumu "Holy War", w październiku tego roku opublikował nowe wydawnictwo "Good Times" i szykuje się do wydania nowej płyty studyjnej. Z tej okazji wywiadu udzieliło nam dwóch muzyków zespołu: wokalista, gitarzysta i klawiszowiec Peter Guellard oraz basista Paweł Bulski.

Rozmowa z: Peter Guellard/Paweł Bulski

- Blitzkrieg reaktywował się w ubiegłym roku po 26 latach przerwy. Co sprawiło, że podjęliście decyzję o wznowieniu działalności?

Peter Guellard: O reaktywacji grupy rozmawialiśmy praktycznie od czasu jej rozpadu. Już w roku 1992, po niecałym roku spędzonym w Stanach wróciłem do Polski na chwilę i wtedy zagraliśmy chyba parę koncertów, choć w nie pełnym składzie gdyż Paweł (Bulski, basista) też wyjechał do USA na jakiś czas. Zawsze nam się grało świetnie razem, to tak jak narkotyk, ciągnie do tego. W ciągu tych 27 lat cały czas byliśmy w kontakcie, bo jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. Od momentu gdy Internet wszedł do użytku powszechnego, zaczęliśmy się kontaktować coraz intensywniej aż do 2014 roku,  kiedy Mechu poprosił mnie, abym wyprodukował jego solowe numery. Rozpoczęła się wymiana muzyczna przez Internet i tak w 2018 roku doszło do tego, że na poważnie zaczęliśmy rozmawiać o reaktywacji. Nastał w końcu taki moment w którym każdy z nas miał do tego zapał i możliwości. Jeszcze przed moją pierwszą wizytą w lecie tego roku powstały pierwsze nagrania, które zrobiliśmy osobno w studiach w Polsce oraz w USA i skleciliśmy je do kupy on-line. Można? Można.

- W Blitzkrieg AD.2019 brakuje dwóch muzyków z klasycznego składu z 1991 roku czyli perkusisty Tomasza Bryczka i klawiszowca Tomasza Tybulczuka. Nie byli zainteresowani udziałem w tym projekcie?

PG: Tomek Bryczek był od samego początku bardzo zainteresowany reaktywacją. Niestety stała się tragedia, po paru próbach Tomek nabawił się poważnej kontuzji stawu barkowego, co kompletnie wyeliminowało go z grania. W dalszym ciągu przechodzi rekonwalescencję. Co do naszego klawiszowca Tomka "Tuby", po prostu słuch po nim zaginął. Szukaliśmy go bezskutecznie. Pojawił się dopiero przed naszym występem na Soundedit Festival. Usłyszał od kogoś, że znowu gramy. Strasznie się ucieszyliśmy ze spotkania, ale na wspólne granie było już za późno, gdyż graliśmy już od lata z zaprogramowanymi klawiszami i samplami.

- Zanim wydaliście nowy mini-album „Good Times” opublikowaliście reedycję płyty „Holy War” z 1991 roku. Czy traktujecie Blitzkrieg 2019 jako zupełnie nowy zespół, z którym startujecie od początku czy też jest to bezpośrednia kontynuacja tego, co zostało przerwane w 1992 roku? Jakie są Wasze oczekiwania wobec tego zespołu?

PG: Ja osobiście byłem przeciwnikiem wznowienia „Holy War”, ale dałem się namówić Pawłowi, który nalegał. Jestem facetem, który ciągle patrzy w przyszłość, a odświeżanie staroci nie leży w mojej naturze. Dlatego strasznie się namęczyłem masteringując te stare numery. „Good Times” to okno w przyszłość, nowe brzmienie, nietypowe dla nas aranżacje i na pewno cięższe brzmienie, które będzie dominować na zupełnie nowej, pełnowymiarowej płycie. Nagrywamy ją w zimie, aby mieć nowy materiał na koncerty w 2020 r. „Good Times” jest klamrą spinającą przeszłość i przyszłość.

Paweł Bulski: Reedycja „Holy War” była pierwszym, naturalnym etapem naszego powrotu, poza tym uważałem, że ta płyta – mimo wszystkich niedoskonałości i niedociągnięć technicznych – zasługuje na przypomnienie. Przez te prawie trzydzieści lat stała się czymś w rodzaju „białego kruka”, nieosiągalnego na rynku, a wiem – jako kolekcjoner płyt – że takie wydawnictwa są poszukiwane i potrzebne. Poza tym nigdy tak naprawdę nie została zmasterowana, dopiero tytaniczna praca Dydy (Peter Guellard) nadała jej ostatecznego szlifu. Niestety, nie dało się wymienić syntetycznych bębnów (śmiech).

A odpowiadając na Twoje pytanie, czym jest teraz dla nas Blitzkrieg – czujemy, że nigdy tak naprawdę nie przestaliśmy być zespołem. To ciągle jest ten sam duch, potrzeba wyrażenia swoich muzycznych fascynacji, wspólne granie i mnóstwo pozytywnej energii, jaka się przy tym wyzwala. I takie właśnie są nasze oczekiwania wobec zespołu. Chcemy grać koncerty, nagrywać płyty i spędzać ze  sobą dużo czasu.

- Na „Good Times” czyli nowym wydawnictwie Blitzkrieg znalazło się sześć kompozycji, w tym nowe wersje trzech utworów znanych już z „Holy War” czyli „Elevator”, „King Of The Castle” i „In Cold Blood”. Dlaczego wybraliście akurat te trzy piosenki z tej płyty?

PG: To są nasze ulubione numery, które przearanżowaliśmy na nowo i po prostu super nam się je gra.

PB: Ciągle gramy je na koncertach i czujemy, że zasługują na drugie życie, wytyczają też stylistykę, w jakiej chcemy się dalej poruszać.


- Utwór „Good Times” nie trafił na „Holy War”, gdyż był zbyt optymistyczny. Nowa wersja, w połączeniu z mrocznym teledyskiem ukazującym współczesne zagrożenia dla ludzkości, tak optymistyczna już nie jest. Czy z takich, nazwijmy to, „publicystycznych” powodów odświeżyliście tę piosenkę? I skąd pomysł na wykorzystanie tego niecodziennego dla rockowej grupy instrumentarium czyli sitaru oraz tabli?

PG: „Good Times” postawiliśmy na głowie. Zupełna zmiana tekstu i zdołowany teledysk z nutką nadziei na koniec. Postanowiliśmy potraktować ten numer przewrotnie, podjęliśmy ryzyko, no ale dzięki temu nabrał on zupełnie innego wymiaru. Żyjemy w bardzo zwariowanym świecie, który musi się zastanowić nad ciągiem dalszym… inaczej będzie krucho.

PB: Spotykamy się w związku z tym utworem z głosami, że muzycy nie powinni zajmować się polityką ani publicystyką. Dla niektórych nawet ekologia, którą rozumiemy jako naturalna troskę o los nas wszystkich, jest polityką i bardzo nam odradzają zajmowanie się tymi kwestiami. Świat stanął na głowie – od lat swojej świetności (czyli połowy lat 60.) muzyka rockowa w swoim najlepszym wydaniu była wyrazem buntu i niezgody na błędy, jakie popełniamy jako ludzie. Tymczasem dziś, kiedy skala tych zjawisk jest coraz większa i zagrożenia, które ze sobą niosą coraz poważniejsze, niektórzy odmawiają muzyce prawa do komentowania rzeczywistości. My jesteśmy z ubiegłego stulecia i będziemy to robić po staremu, ok? Rock’n’roll never dies (śmiech). Stąd też wyraźne nawiązania do stylistyki tamtych lat – sitar,  tabla, gitara puszczona od tyłu.

- Płytę zamyka mocno elektroniczna wersja „In Cold Blood”, o której napisaliście, że wskazuje kierunek, w którym pójdzie Blitzkrieg. Rzeczywiście planujecie podążyć w stronę klimatów industrialnych? Macie już pomysły na zupełnie nowe nagrania?

PG: Tak, mamy w tej chwili 12 nowych utworów. W dalszym ciągu powstają nowe. Mamy niesamowite natchnienie i bagaż doświadczeń oraz niezrealizowanych pomysłów. To tak jak długo wstrzymywany orgazm.

- Utwór „Puszka” jest poświęcony pamięci Bogusia Michalonka – jednej z najważniejszych postaci na łódzkiej scenie rockowej lat 80’ i 90’ ubiegłego wieku. Tutaj warto wspomnieć Wasz związek z tym artystą datujący się jeszcze czasów sprzed Blitzkrieg….

PG: Zaczątki Blitzkriegu to zespół Cinema Bogusia Michalonka, w którym ja, Mechu i Bryku spotkaliśmy się po raz pierwszy. Boguś zostawił po sobie trwały odcisk w naszej twórczości. To on mnie nauczył komponowania piosenek oraz otworzył moje uszy na śpiewanie po angielsku.


- W mojej opinii i nie jestem w niej odosobniony, „Holy War” to jedna z najciekawszych polskich płyt rockowych z lat 90’ XX wieku. Zastanawiam się, czy nagrywając ją mieliście świadomość, że powstaje coś wyjątkowego, co pozostanie w pamięci Waszych fanów na długie lata?

PG: Nie, nigdy w życiu się tego nie spodziewałem. Dotarło to do mnie dopiero po występie na Castle Party w lecie tego roku, kiedy podeszli do nas ludzie, którzy byli naszymi fanami od 30 lat. Niektórzy mieli ze sobą zupełnie dorosłe dzieci, które wychowały się między innymi na naszej muzie. Niesamowite!

- Co spowodowało, że w 1992 roku Blitzkrieg zakończył działalność? Czy nie czuliście wtedy, że kończycie coś wyjątkowego? Uważam, że mieliście wtedy potencjał na podbicie polskiego rynku muzycznego.

PG: Blitzkrieg skończył się w 1992 r. wyłącznie z mojej winy. Zakochałem się w kobiecie z USA i polecałem za nią.

- Dziękuję za wywiad. 

 


Rozmawiał: Grzegorz Szklarek


White Door

2020-05-15

Po 37 latach ukazał się drugi album w dorobku brytyjskiej grupy White Door. W 1983 roku grupa wydała kultowy wśród fanów nurtów new romantic i synth-pop album "Windows" po czym zakończyła działalność. Nasz dziennikarz Jakub Oślak porozmawiał z Harrym Daviesem i Mac'em Austinem na temat między innymi: reaktywacji grupy, nowego albumu "The Great Awakening" oraz wspomnień z lat 80.

Czytaj więcej...

God Is An Astronaut

2020-05-08

Jedna z największych gwiazd post-rocka, irlandzka grupa God Is An Astronaut, świętuje w tym roku 15 rocznicę wydania albumu "All Is Violent All Is Bright". Z tej okazji zespół zagra w warszawskiej Progresji (27 września) i poznańskiej Tamie (26 października). Nasz wysłannik Jakub Oślak przeprowadził bardzo ciekawy wywiad z gitarzystą i wokalistą zespołu Torstenem Kinsellą.

Czytaj więcej...

Rustin Man

2020-04-22

Projekt Rustin Man wydał właśnie trzeci album "Clockdust". Główną postacią tego przedsięwzięcia jest Paul Webb, który od 1981 do 1988 roku był basistą legendarnej grupy Talk Talk. Z muzykiem wywiad przeprowadził Jakub Oślak.

Czytaj więcej...

Sosnowski

2020-04-20

„Tylko się nie denerwuj” Sosnowskiego, to nie tylko płyta zespołowa, ale przede wszystkim – współpartnerska. Wszystkie teksty na płytę napisała bowiem partnerka artysty – Aleksandra Górecka. Dzięki temu otrzymaliśmy krążek nie tylko bogatszy muzycznie, ale i bardziej intymny. O kulisach zmian oraz procesie tworzenia nowego materiału, Bart Sosnowski opowiedział nam osobiście.

Czytaj więcej...

Clannad

2020-04-15

50 lat działalności Clannad wieńczy antologia „In The Lifetime” oraz jubileuszowa trasa koncertowa zespołu. Blisko 20 płyt, niezapomniane melodie, magiczne dźwięki znane chociażby ze ścieżki dźwiękowej do serialu „Robin z Sherwood”, ale przede wszystkim niezwykła droga artystyczna, jaka stała się udziałem muzycznej rodziny Brennan. O tym wszystkim szczegółowo opowiedziała mi podczas długiej rozmowy, wokalistka, harfistka, Pierwsza Dama Muzyki Celtyckiej – Moya Brennan.

Czytaj więcej...

The Fruitcakes

2020-04-08

Trójmiejska grupa The Fruitcakes opowiedziała nam o kulisach powstania jej drugiego oficjalnego albumu zatytułowanego "Into The Sun", fascynacji muzyką z lat 60-tych oraz pisaniu tekstów w języku angielskim.

Czytaj więcej...

Coals

2020-03-26

Duet Coals zaprezentował drugi album studyjny w swojej dyskografii zatytułowany "docusoap". Z tej okazji wywiadu udzieliła nam wokalistka Kasia Kowalczyk.

Czytaj więcej...

Seafret

2020-03-18

Brytyjski duet Seafret wydał nowy album "Most Of Us Are Strangers" i w ramach trasy promującej to wydawnictwo przyjedzie pod koniec maja na dwa koncerty do Poznania i Krakowa.

Czytaj więcej...

Paulina Przybysz

2020-03-06

3 lata temu Paulina Przybysz nagrała pierwszą płytę „Chodź tu” podpisaną swoimi imieniem i nazwiskiem (choć nie pierwszą solową). Nagrodzona została Fryderykiem w kategorii album roku w muzyce elektronicznej. Teraz wydała kolejny krążek zatytułowany „Odwilż”. W poniższej rozmowie prześwietliliśmy go z autorką utwór po utworze.

Czytaj więcej...

Mighty Oaks

2020-02-13

Stacjonujące w Berlinie międzynarodowe trio Mighty Oaks wydało właśnie trzeci album "All Things Go". Z tej okazji muzycy zespołu przyjechali do Warszawy, na trasę promocyjną i udzieli wywiadu między innymi naszemu wysłannikowi Jakubowi Oślakowi.

Czytaj więcej...

Georgia

2020-02-12

Po 5 latach przerwy Georgia Barnes powróciła z nowym albumem. „Seeking Thrills” prezentuje odmienione oblicze artystki – pogodniejsze, bardziej taneczne, a nawet popowe oblicze. W pochmurne wczesne popołudnie odbyłem krotką rozmowę telefoniczną z Georgią, która opowiedziała mi o bieżącym podejściu do swojej twórczości, o tym czym obecnie jest dla niej taniec oraz o wpływach ze strony znanego ojca. Już 23 lutego Georgia wystąpi w warszawskiej Hydrozagadce.

Czytaj więcej...

Front 242

2020-02-03

16 maja belgijscy pionierzy nurtu EBM przyjadą po raz drugi do Polski i wystąpią w warszawskim klubie Progresja. Z tej okazji wywiadu udzielił nam jeden z filarów zespołu - Jean-Luc De Meyer.

Czytaj więcej...

Jo Quail

2020-01-20

Angielska kompozytorka i wiolonczelistka Jo Quail pojawi się na dwóch solowych koncertach w Polsce: 22 kwietnia w warszawskich Chmurach i 23 kwietnia w krakowskim Zaścianku. W swojej muzyce, Jo łączy głębokie zrozumienie dla skomplikowanej techniki gry na wiolonczeli z ciekawymi technikami loopowania i elektroniką. Od 2010 r., gdy rozpoczęła solową karierę, Jo wydała cztery pełne płyty, trzy EPki oraz DVD. Ostatni album Jo Quail, "Exsolve", ujrzał światło dzienne w listopadzie zeszłego roku i przyniósł jej pochlebne recenzje i nagrody. W związku z kolejną wizytą w naszym kraju Jo Quail udzieliła wywiadu naszemu wysłannikowi Jakubowi Oślakowi.

Czytaj więcej...

Daughters

2020-01-19

„You Won't Get What You Want” – czwarta płyta grupy Daughters narobiła sporo zamieszania w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy, (a może nawet lat) w kręgach muzyki rockowej, metalowej i alternatywnej. Nie do końca z tego wszystkiego zdaje sobie sprawę wokalista grupy, Alexis S.F. Marshall, który chyba nie spodziewał się takiego odbioru. Parę godzin przed koncertem grupy na OFF Festivalu, opowiedział nam, co o myśli o tej sytuacji, wyraził swoją opinię na temat death metalu, twórczości Mike’a Pattona oraz… dał upust swojej fascynacji garniturami.

Czytaj więcej...

Gallileous

2020-01-09

Dwa lata po zmianie składu i wydaniu „Stereotrip”, śląski Gallileous wydał nowy krążek, zatytułowany „Moonsoon”. Album nagrany ponownie w odmiennej konfiguracji personalnej, jeszcze śmielej penetruje obszary muzyczne, która grupa zaprezentowała na poprzedniku. O zmianach, jakie zaszły w grupie, a także o kulisach nagrywania płyty opowiedzieli mi gitarzysta Tomasz „Stona” Stoński, wokalistka Anna Pawlus i nowy narybek zespołu – perkusista Michał Szendzielorz.

Czytaj więcej...

Algiers

2019-12-21

Amerykańska grupa Algiers wystąpi 20 lutego w warszawskich Hybrydach. Będzie to koncert promujący nową płytę tego zespołu zatytułowaną "There Is No Year", która ukaże się 17 stycznia. W związku z tymi dwoma wydarzeniami wywiadu udzielił nam perkusista Algiers - Matt Tong.

Czytaj więcej...

EABS

2019-12-20

EABS nagrali jedną z najciekawszych i najlepszych płyt tego roku. „Slavic Spirits” to dźwiękowa opowieść o naszych duchach przeszłości, niepokojach i melancholii. Rozmowa autorami „Slavic Spirits” z Sebastianem Jóźwiakiem i Markiem Pędziwiatrem ma jednak znacznie szerszą tematykę. Poniżej jej zapis.

Czytaj więcej...

Pectus

2019-12-05

Grupa Pectus wydała album "Kobiety/Wojciech Młynarski", na który trafiły duety zaśpiewane przez Tomasza Szczepańskiego z najbardziej znanymi polskimi wokalistkami do nigdy wcześniej niepublikowanych tekstów Wojciecha Młynarskiego. O kulisach powstania tej płyty porozmawialiśmy z liderem grupy Pectus Tomaszem Szczepanikiem.

Czytaj więcej...

Editors

2019-12-01

Grupa Editors wydała kompilację "Black Gold - Best of Editors", na której znalazły się wybrane przeboje zespołu, trzy nowe utwory oraz akustyczne wersje ośmiu kompozycji. W ramach promocji tego wydawnictwa grupa Editors zagrała koncert w radiowej Trójce oraz udzieliła serii wywiadów. Porozmawialiśmy z wokalistą Tomem Smithem, gitarzystą Justinem Lockeyem oraz klawiszowcem Elliottem Williamsem między innymi o nowej kompilacji, tworzeniu klipów Editors i wspólnych koncertach tego zespołu z The Cure.

Czytaj więcej...

Dezerter

2019-11-25

W tym roku przypada 32 rocznica wydania „Underground Out Of Poland” – kultowego, debiutanckiego albumu grupy Dezerter. Zespół w całości wykonał na żywo materiał z tej płyty na tegorocznym OFF Festivalu, natomiast pod koniec października nakładem Mystic Production ukazało się wznowienie albumu. Wspomniane wydawnictwo okazało się kluczową (choć oczywiście nie jedyną) częścią rozmowy z wokalistą i gitarzystą Robertem Materą oraz perkusistą Krzysztofem Grabowskim.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load