Wywiady

Mazolewski/Porter

2019-06-04

Wspólny projekt Johna Portera i Wojtka Mazolewskiego jest nie tyle zaskoczeniem, ile konsekwencją. Panowie współpracowali już wcześniej przy płycie „Chaos Pełen Idei”, grali także wspólnie koncerty. Nic dziwnego zatem, że nastąpił ‘ciąg dalszy’. Łącząc siły, stworzyli własną ‘filozofię’, którą wypełnia młodzieńcza energia, entuzjazm i po prostu chęć. W poniższej rozmowie opowiedzieli mi o płycie „Philosophia” ze szczegółami.

Rozmowa z: Wojtek Mazolewski/John Porter

MM: Wasza współpraca zaczęła się od płyty „Chaos Pełen Idei”, natomiast od kogo wyszła inicjatywa nagrania płyty w duecie?

JP: To była nasza wspólna decyzja.

WM: Widywaliśmy się regularnie, ponieważ graliśmy wspólne koncerty z materiałem z „Chaosu Pełnego Idei”. I za każdym razem umawialiśmy się na wspólne granie u jednego lub u drugiego. W ten sposób powstawała piosenka za piosenką, więc naturalnie zdaliśmy sobie sprawę, że nie możemy zmarnować tej okazji, skoro mamy ze sobą taki przelot.

MM: Obaj jesteście dość silnymi osobowościami artystycznymi. Jak zatem dzieliliście się pomysłami?

JP: Czasami ja przynosiłem jakiś pomysł, a czasami Wojtek. Nie było tak, że któryś z nas forsował na zasadzie: oto piosenka i tak będziemy grać. W naszej współpracy chodzi o to, że obaj mamy wolną rękę.

WM: Korzystamy również z tego, że każdy z nas potrafi wnieść coś innego do tego projektu. John zwraca uwagę na rzeczy, na które ja bym w ogóle nie zareagował. I o to chodzi w tworzeniu zespołu: odbijasz swoje pomysły od innych. Dzięki temu np. Red Hot Chili Peppers jest dużo lepszym zespołem, niż każdy jego z muzyków osobno. Podobnie było z The Beatles, czy Led Zeppelin. My skorzystaliśmy z tego, że mamy zajawkę, jakbyśmy mieli po kilkanaście lat. Nas to naprawdę kręci.

MM: To inaczej: czy któryś pomysł nie przeszedł zupełnie?

WM: Wymyśliliśmy razem czterdzieści utworów z myślą o tej płycie. Wchodząc do studia, nie zrobiliśmy sobie tracklisty z utworów, które wcześniej wybraliśmy. Po prostu wybieraliśmy je, grając. W końcu okazało się, że mamy 15 numerów zrobionych.

JP: Ja nie miałem nawet gotowych tekstów, bo nie wiedziałem, co danego dnia będziemy nagrywać (śmiech).

MM: A gdzie nagrywaliście i z kim?

WM: Nagrywaliśmy w Black Kiss Studio, czyli u Arka Kopery, saksofonisty Pink Freud. Świetne miejsce i świetny producent. Natomiast już rok wcześniej zaprosiłem do współpracy gitarzystę Piotra „Rubensa” Rubika i perkusistę Tomka „Harrego” Wadowskiego. Dzięki temu spotkaniu doszliśmy do wniosku, że nie chcemy dodawać żadnych dodatkowych instrumentów. Okazało się, że mamy normalny zespół rockandrollowy, zajawkę jak małolaci, a do tego wszyscy potrafią śpiewać chórki (śmiech).

MM: Słuchając tej płyty, rzeczywiście słychać podejście rockandrollowe w starym stylu. Mnie skojarzyła się ona w jakimś stopniu z dokonaniami The Black Keys oraz Jacka White’a. Idąc od początku: „Broken Heart Sutra”, to pieśń miłosna.

JP: Tak, to smutna piosenka o miłości. Ja nie mam wyłącznie dobrych doświadczeń z tym uczuciem.

WM: To jest bardzo ważny utwór, dlatego uznaliśmy, że powinien rozpoczynać płytę. Opowiada istotną część naszego życia i wprowadza w nastrój całego albumu. Jest pewną mantrą i pozwala wejść w nasz świat.

MM: A czy „Six Feet Under” to piosenka o bezsenności?

JP: Też (śmiech). Chociaż to również jest piosenka o miłości. Ale rozumiem, że nawiązujesz do słów: Bury me six feet under. I can’t sleep. Podoba mi się ta interpretacja.

WM: To jest utwór, który powstał w studiu. To nie była jedna kompozycja z tych czterdziestu, które mieliśmy wcześniej. Z tym się wiąże ciekawa sytuacja: ponieważ dużo komponuję na gitarze, kupiłem sobie świetny wzmacniacz lampowy z lampowym tremolo i pogłosem. Chciałem pokazać gitarzystom moją nową zdobycz, więc przywiozłem go do studia, a dzień wcześniej wymyśliłem na nim riff. Wszyscy uznali, że jest zajebisty i robimy z tego numer. Postawiliśmy ten wzmacniacz w reżyserce i zaczęliśmy nagrywać. Basówka przepuszczona przez ten sprzęt brzmi jak gitara Johna Lee Hookera, czy Roberta Johnsona. I to wszystko na malutkim, butikowym piecu gitarowym (śmiech). Cały zespół to załapał i zaczął wokół tego grać. Wyszedł nam bardzo rootsowy, bluesowy kawałek.

MM: O singlowym „Don’t Ask Questions!” opowiadaliście już przy okazji jego premiery, natomiast kolejnym singlem jest „Strangers”, która w warstwie wokalnej przypomina Nicka Cave’a.

JP: Wow.No tu mnie zaskoczyłeś (śmiech)

MM: Potem wjeżdżacie z punkowym wręcz „Life Story”

WM: To też utwór wymyślony w studio (śmiech). Ten riff zagrał Piotrek Rubik i zaczęliśmy do niego dokładać kolejne części. To wspólna kompozycja całego zespołu.

JP: A ja musiałem wymyślić, co mam w nim śpiewać (śmiech). Nie rapuję, więc musiałem podejść do tego inaczej, co nie było łatwe.

MM: Czy kolejnym singlem będzie „Melancholia”?

WM: Tego jeszcze nie wiemy.

MM: Pytam, bo to jeden z najbardziej ‘obrazowych’ kawałków na płycie. Słuchając go wyświetla mi się klimat w stylu klipów Bjork w kosmosie.

WM: W tym numerze jest zabieg z pogłosem, w którym wokal Johna ‘zanika’.

JP: To kolejny utwór, który zainspirował film „Melancholia” Larsa Von Triera. Mocno go przeżyłem.

MM: Natomiast sama opowieść kojarzy mi się ze „Starmanem”, czyli Davidem Bowiem

WM: A tu trafiłeś w dychę, bo gdy John przyszedł, powiedział, że ma numer na trzy, ale chciałby go zagrać inaczej – w stylu Davida Bowiego. Zrobiliśmy z tego rockowy numer, który swinguje.

MM: „Black Dress” to zaproszenie na pogrzeb i jednocześnie na tańce na grobach. Zastanawiam się jednak - znając Twoje zamiłowanie do koloru czarnego i Twoją mroczną naturę – czy to nie jest także zaproszenie na ślub?

JP: Cieszy mnie Twoja wyobraźnia (śmiech). Pozostawiam wolną interpretację.

MM: Wojtku, a to rzeźbienie po strunach?

WM: To czysty rock and roll. Wymyśliłem, że musi to być jak najbardziej naturalne i taki pomysł wpadł mi do głowy.

MM: „Orange Sunshine” odnosi się do kwasu z lat 70., zaś muzycznie kojarzy się z „Rocking In The Free World” Neila Younga.

WM: A widzisz – kiedy zagrałem ten numer Johnowi, to jemu się to skojarzyło z Hendrixem. Nie wiedzieliśmy tylko, jak to zrobić. To są stare zagrywki hipisowskie, gdzie unisono grają gitary i bas, a do tego John opowiada o swojej prawdziwej historii. Na końcu jeszcze Piotrek Rubik dołożył te pojechane gitary.

MM: Natomiast sporym zaskoczeniem jest „Nothing Makes Sense” z tekstem traktującym o beznadziei, a ubranym w taneczny puls.

JP: Tak, chodzi o to, aby się nie poddawać nawet w beznadziejnych sytuacjach.

WM: Opowiadamy o tym, że nawet, kiedy jest źle, to sytuacja nie jest bez wyjścia.Jesteśmy na tym świecie tyle lat i cały czas potrafimy znaleźć inspiracje, miłość oraz motywację do tego, by wciąż robić i tworzyć dobre rzeczy.

MM: John, „Driver” mógłby spokojnie znaleźć się na Twojej dowolnej płycie

JP: Tak, to taki mój klasyk (śmiech).

WM: John po prostu świetnie gra na gitarze akustycznej i śpiewa. Zawsze kiedy się spotykaliśmy, to w różnych momentach łapał za pudło i jechał w swoim stylu.

MM: Z kolei „1, 2, 3 and…” wydaje mi się odpowiedzią, czy wręcz odwróceniem sytuacji z „Broken Heart Sutra”.

JP: Tak, ale ten związek ma dziwny dualizm. Wszystko jest fajnie do pewnego momentu. A potem wracasz do domu i już nie jest tak dobrze… Jestem bardzo dumny z tego utworu. Brzmi korzennie, jak u Boba Dylana albo Neila Younga.

MM: To jak się ma do tego pulsujący „All About You”?

JP: Nie wiem (śmiech).

WM: To jest dla mnie numer w stylu Fleet Foxes, czy Tame Impala. Dla mnie to odpowiedź na to, że pomimo wielkiej miłości i kompetencji do grania muzyki lat 60. i 70. – bo tam są zawieszone nasze korzenie i tak gramy przez całe życie – pokazujemy, że jednak wiemy, że jest rok 2019. To trochę zabawa tym, czym dzisiaj się bawi młodzież, czyli w odkopywanie starej muzyki. A my chcemy ją pokazać we współczesnym pryzmacie. Poza tym „All About You” to jest totalnie parkietowy kawałek, a jednocześnie czerpie z tych wszystkich współczesnych zespołów, które próbują grać w starym stylu.

MM: Końcówka płyty to „Soul Mountain”, które brzmi jakby było nagrywane co najmniej w Studiu im. Lutosławskiego, a muzycznie kojarzy się z Tomem Waitsem.

WM: (śmiech) Myślę, że John jest po prostu świetnym narratorem i dlatego Ci się tak kojarzy. Jest jak szaman, który opowiada ludziom o tym, czego nie widać. Nawet jak z nim improwizuję, to on od razu wie, o czym opowiadam za pomocą muzyki.

JP: To jest jednocześnie podsumowanie i repryza „Don’t Ask Questions”

MM: „Place Of No Return” to ciąg dalszy „Soul Mountain”?

WM: Tak, to jest wydłużenie tamtego kawałka.To takie podsumowanie całej płyty.

MM: Ponieważ ta „Philosophia” brzmi bardzo organicznie i pewnie była nagrywana na setkę. A czy była rejestrowana na taśmę?

WM: Nie było na taśmę, ale ponieważ nagrywaliśmy u mojego kumpla, to mieliśmy ten komfort, że nie musieliśmy się spieszyć. Wchodząc do studia, nie zdawałem sobie sprawy, że będziemy to w taki prosty sposób nagrywać. John nagrał wszystkie wokale na zwykłego Sennheisera. Nie używaliśmy żadnych nadzwyczajnych rzeczy, a co jest ciekawe – Arek Kopera twierdzi, że to jego najlepsza produkcja, jaka powstała w Black Kiss Studio chociaż ostatnio nagrywał płyty Darii Zawiałow i wielu innych artystów, którzy dzisiaj mają przeboje za przebojem. Zagraliśmy to własnymi rękami i nic nie jest popsute w procesie produkcji. I to jest to. Taśma mogłaby coś dodać, natomiast dla nas najważniejsze jest to, że wszystko zostało nagrane na żywo.

JP: Poza tym nagrywanie na taśmę nie jest tak proste, jak się człowiekowi wydaje. Trzeba po prostu bardzo dobrze grać, bo każda pomyłka jest stratą.

MM: Skoro mieliście tyle numerów, to czemu ta płyta nie jest dłuższa?

JP: Ale chyba nie słyszy się tego, że ta płyta jest za krótka? Jak słucha się płyt PJ Harvey, czy Nicka Cave’a, to one też nie są długie. Są w sam raz.

WM: Ja się cieszę, że ona nie jest za długa, bo mając tyle materiału, moglibyśmy ją przeciągnąć. A mimo tego, że jest dłuższa, niż wspomniane płyty Cave’a, czy PJ Harvey, to opowiada Ci jakąś historię, z którą zostajesz. Nie jest to przegadane. Trzeba przyjść na koncert, bo wtedy będzie tego więcej.

MM: Kilka dni temu zagraliście koncert w „Stodole”, natomiast mnie się wydaje, że ten materiał można zagrać także w bardziej kameralnych warunkach (wcześniej panowie zagrali na Hali Głównej Dworca Centralnego w Warszawie – przyp. MM)?

JP: Oczywiście, możemy to grać w różnych miejscach.

WM: Na Spring Breaku mieliśmy odsłuch płyty i Piotr Metz, który prowadził to spotkanie zaczął od tego, że moglibyśmy zagrać na każdym festiwalu w tym kraju. To bardzo ciekawe i fajny komplement. Mimo tego, że jest to zamknięte w format klasycznych piosenek rockandrollowych, okazuje się, że odnajdzie się w bardzo współczesnych realiach, czy sytuacjach.

MM: Dziękuję za rozmowę. 


Rozmawiał: Maciej Majewski


Pectus

2019-12-05

Grupa Pectus wydała album "Kobiety/Wojciech Młynarski", na który trafiły duety zaśpiewane przez Tomasza Szczepańskiego z najbardziej znanymi polskimi wokalistkami do nigdy wcześniej niepublikowanych tekstów Wojciecha Młynarskiego. O kulisach powstania tej płyty porozmawialiśmy z liderem grupy Pectus Tomaszem Szczepanikiem.

Czytaj więcej...

Editors

2019-12-01

Grupa Editors wydała kompilację "Black Gold - Best of Editors", na której znalazły się wybrane przeboje zespołu, trzy nowe utwory oraz akustyczne wersje ośmiu kompozycji. W ramach promocji tego wydawnictwa grupa Editors zagrała koncert w radiowej Trójce oraz udzieliła serii wywiadów. Porozmawialiśmy z wokalistą Tomem Smithem, gitarzystą Justinem Lockeyem oraz klawiszowcem Elliottem Williamsem między innymi o nowej kompilacji, tworzeniu klipów Editors i wspólnych koncertach tego zespołu z The Cure.

Czytaj więcej...

Dezerter

2019-11-25

W tym roku przypada 32 rocznica wydania „Underground Out Of Poland” – kultowego, debiutanckiego albumu grupy Dezerter. Zespół w całości wykonał na żywo materiał z tej płyty na tegorocznym OFF Festivalu, natomiast pod koniec października nakładem Mystic Production ukazało się wznowienie albumu. Wspomniane wydawnictwo okazało się kluczową (choć oczywiście nie jedyną) częścią rozmowy z wokalistą i gitarzystą Robertem Materą oraz perkusistą Krzysztofem Grabowskim.

Czytaj więcej...

Cochise

2019-11-19

Ukazał się nowy szósty już album grupy Cochise zatytułowany "Exit: A Good Day To Die". Z tej okazji porozmawialiśmy z wokalistą Pawłem Małaszyńskim i gitarzystą Wojtkiem Naporą.

Czytaj więcej...

White Lies

2019-11-17

W tym roku minęło 10 lat od wydania debiutanckiego albumu grupy White Lies zatytułowanego "To Lose My Life". Z tej okazji ukazała się reedycja tego albumu, a zespół wyruszył na jubileuszową trasę koncertową podczas której gra cały materiał z debiutu. Ale to nie koniec niespodzianek: zespół opublikował także dwie premierowe kompozycje, które są wyjątkowe w dorobku zespołu. O tym wszystkim porozmawialiśmy z perkusistą Jackiem Lawrence-Brownem.

Czytaj więcej...

Blitzkrieg

2019-11-15

Łódzka grupa Blitzkrieg reaktywowała się w ubiegłym roku po 26 latach przerwy. Zespół wydał odnowioną wersję debiutanckiego albumu "Holy War", w październiku tego roku opublikował nowe wydawnictwo "Good Times" i szykuje się do wydania nowej płyty studyjnej. Z tej okazji wywiadu udzieliło nam dwóch muzyków zespołu: wokalista, gitarzysta i klawiszowiec Peter Guellard oraz basista Paweł Bulski.

Czytaj więcej...

Fair Weather Friends

2019-11-03

Długogrający debiut Fair Weather Friends „Hurricane Days” ukazał się 5 lat temu. Od tego czasu grupa uraczyła słuchaczy zaledwie kilkoma nowymi kompozycjami. Okazuje się jednak, że ten okres był bardzo pracowity, a formacja szukała, myślała i wbrew pozorom – cały czas nagrywała nową muzykę. Dziś możemy już obcować z drugim albumem grupy „Carte Blanche”, który ukazał się kilka tygodni temu. O specyficznym procesie twórczym i tym, co działo się w zespole, opowiedzieli mi perkusista Maciej Bywalec i wokalista Michał Maślak.

Czytaj więcej...

Sabina

2019-10-28

"Lepidoptera" to debiutancka płyta Sabiny, która jest absolwentką wydziału aktorskiego łódzkiej PWSFTViT. Artystka ma na koncie między innymi rolę w musicalu "Chicago" i jest finalistką 36 Festiwalu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Podczas rozmowy z nami opowiedziała między innymi o kulisach powstania debiutanckiej płyty.

Czytaj więcej...

Adam Palma

2019-10-17

Najsłynniejszy polski gitarzysta akustyczny Adam Palma zmierzył się z nie lada wyzwaniem i nagrał album "Adam Palma Meets Chopin". Na płycie znalazły się utwory słynnego kompozytora zagrane jedynie na gitarze akustycznej. O tym projekcie porozmawialiśmy z Adamem Palmą.

Czytaj więcej...

Terrific Sunday

2019-10-14

Po udanym debiucie w barwach dużej wytwórni, poznański Terrific Sunday przez kilka lat szukał nowych środków wyrazu dla swojej muzyki. Efektem tego jest wydane już własnym sumptem drugie długogrające dzieło kwartetu, zatytułowane „Młodość”, przynoszące nowe elementy. O tym, co działo się w grupie pomiędzy wydaniem obu płyt oraz o tym, co zainspirowało stworzenie nowego krążka, wyczerpująco opowiedział mi wokalista i gitarzysta zespołu, Piotr Kołodyński

Czytaj więcej...

So Slow

2019-10-09

„W otwarte dłonie powietrze sypie gruz przedświtu – pod takim tytułem ukazała się czwarta płyta warszawskiego So Slow. Album to różnorodny, tajemniczy i dziwny – spowity transem, tytułowym gruzem i mrokiem. To sprawdzian dla zespołu, a jednocześnie – jak mówi jego perkusista Arek Lerch – moment przejściowy. O szczegółach wydawnictwa przeczytacie w poniższej rozmowie.

Czytaj więcej...

Kroki

2019-09-26

Trio Kroki ma na koncie drugi bardzo pozytywnie przyjęty album zatytułowany "Kontrolowany Chaos". Spotkaliśmy się z wokalistą i cenionym producentem Jakubem Goleniowskim, który opowiedział nam między innymi o procesie powstawania płyty, pisaniu tekstów po polsku i angielsku oraz zmaganiu się z syndromem "drugiej płyty".

Czytaj więcej...

Alma

2019-09-23

Spotkaliśmy się z młodą wschodzącą bułgarską gwiazdą popu Almą. Artystka ma na koncie dwa bardzo dobrze przyjęte single "Don't Know" i "Perfect". Podczas pierwszej wizyty w Polsce Alma wystąpiła między innymi na Top of the Pop Sopot Festival 2019.

Czytaj więcej...

undertheskin

2019-09-23

Nasz wysłannik Jakub Oślak spotkał się z Mariuszem "Voidem" Łuniewskim - liderem undertheskin czyli największej polskiej gwiazdy nurtu post-punk. Okazją do przeprowadzenia wywiadu było wydanie drugiego albumu undertheskin "N E G A T I V E", który ukazał się tuż przed tegorocznymi wakacjami i zebrał entuzjastyczne recenzje.

Czytaj więcej...

Atom String Quartet

2019-09-10

Atom String Quartet, czyli czołowi polscy klasycy jazzowi, wzięli na warsztat kompozycje Krzysztofa Pendereckiego, pochodzące z różnych okresów twórczości Mistrza. Materiał zawarty na płycie „Penderecki” przynosi ciekawą reprezentację jego dzieł, a jednocześnie pokazuje pomysłowość muzyków kwartetu w konfrontacji z jego repertuarem. O procesie doboru, strukturze całości i podejściu do materii muzycznej Pendereckiego opowiedzieli mi wiolonczelista Krzysztof Lenczowski oraz skrzypek Dawid Lubowicz.

Czytaj więcej...

Sabaton

2019-08-01

Szwedzka grupa Sabaton wydała nowy album studyjny zatytułowany "Great War". Tym razem inspiracją dla zespołu była I Wojna Światowa. Z okazji premiery spotkaliśmy się z basistą Sabatonu Pärem Sundströmem.

Czytaj więcej...

Mick Harvey

2019-07-26

Mick Havey to słynny multiinstrumentalista, producent, kompozytor i współtwórca grupy Nick Cave & The Bad Seeds. 26 października przyjedzie do do łódzkiego klubu Wytwórnia i weźmie udział w festiwalu Soundedit. Harvey nie tylko wystąpi podczas imprezy, ale także zostanie uhonorowany statuetką Człowieka Ze Złotym Uchem. Z tej okazji Artysta po raz drugi udzielił wywiadu naszemu serwisowi.

Czytaj więcej...

Wilco

2019-07-18

15 września amerykańska alt-rockowa grupa Wilco zagra swój pierwszy klubowy koncert w Polsce, który odbędzie się w stołecznej „Progresji”. Grupa wraca do czynnej działalności nie tylko koncertowej, ale fonograficznej, bowiem lada moment wyda swoją nową, jedenastą już płytę. Zespół, którego korzenie sięgają formacji Uncle Tupelo, od 25 lat jest jednym z najciekawszych bandów na scenie alternatywnego rocka, głównie za sprawą interesujących muzycznie płyt oraz świetnych koncertów. O poszczególnych punktach historii zespołu, a także o działalności pobocznej opowiedział mi sympatyczny basista grupy, John Stirratt.

Czytaj więcej...

Sorry Boys

2019-07-09

„Miłość” to najbardziej spójna płyta w dorobku Sorry Boys. Czwarty album stołecznej grupy powstał w wyjątkowych okolicznościach, bowiem jego realizacja zbiegła się z narodzinami córki Beli Komoszyńskiej i Tomka Dąbrowskiego. Nad całością czuwał zaś stały współpracownik zespołu, Marek Dziedzic. Dumni artyści-rodzice opowiedzieli mi o procesie tworzenia płyty, niuansach jakie niosą ze sobą zawarte na niej kompozycje oraz m.in. o chęci podejścia do kompozycji w stylu bardziej ‘piosenkowym’.

Czytaj więcej...

Michał Kowalonek

2019-07-03

Michał Kowalonek (Snowman, ex-Myslovitz) nagrał pierwszą solową płytę, którą zainspirowała tematyka Powstania Wielkopolskiego. Z tej okazji Artysta udzielił nam wywiadu.

Czytaj więcej...

End of content

No more pages to load