Editors wyda 'EBM'

Grzegorz Szklarek
23 września ukaże się nowy album grupy Editors zatytułowany "EBM". Będzie to otwarcie nowego etapu w karierze tego zespołu.

„EBM” to zapierający dech w piersiach, krok naprzód i najbardziej odjechany materiał Editors - porywające, nieubłagane uderzenie pełnego electro-industrialnego rocka. Tytuł albumu jest akronimem od słów Editors i Blanck Mass, ale także świadomym nawiązaniem do Electronic Body Music, mocnego brzmienia, które powstało w latach 80-tych i które wywarło ogromny wpływ na nowy materiał Editors, gdzie syntezatory takich zespołów jak Nitzer Ebb, Front 242 i DAF wbijają się w mrok wśród maszyn do dymu, świateł stroboskopowych i zapachu skóry. 

Dołączenie Powera do zespołu oznaczało, że po raz pierwszy struktury piosenek nie pochodziły od frontmana Toma Smitha, a on sam oraz kolejni członkowie zespołu Justin Lockey, Elliott Williams, Russell Leetch i Ed Lay otrzymali pliki, z którymi mogli majstrować i udoskonalać je w studiu, kiedy w końcu się przegrupowali. "Ben z pewnością był zastrzykiem adrenaliny w naszym procesie twórczym" - mówi Tom. "Piosenki są tak bezpośrednie, że od razu rzucają się w oczy".

Mówiąc o nowym singlu "Karma Climb", Tom kontynuuje: "Chodzi o hedonistyczny eskapizm, nie tylko od świata ogólnie, ale także od tego, co ludzie o tobie myślą". 


Polityka prywatnościWebsite by p3a