Newsy muzyczne

Recenzja: Steven Wilson - "4 1/2"

Zapraszamy do lektury recenzji najnowszego wydawnictwa byłego lidera grupy Porcupine Tree.

"I'm a collector, I collect anything I find, I never throw anything away that's mine". Tak śpiewał przed kilkoma laty Steven Wilson i póki co dotrzymuje słowa. W jego królestwie żaden dźwięk nie ginie i prędzej czy później odnajduje swoje przeznaczenie.

Tym razem do rąk kolekcjonerów wpada zbiór materiału, który powstał przy nagrywaniu wcześniejszych albumów, głównie „Hand. Cannot. Erase.” Według samego autora miał to być zalążek całkiem nowego albumu; jednakże, bardzo słusznie zdecydowano, aby wydać to całkiem osobno, w rodzaju przekąski przed kolejnym daniem głównym. Z jednej strony dobrego nigdy za wiele; z drugiej zaś, czy czekanie nie powinno zaostrzać apetytów?

Fanów Wilsona nic nie powinno na tym krążku zaskoczyć, jako że to przede wszystkim oni będą jego głównymi odbiorcami. Ci, którzy dopiero chcą poznać smak twórczości tej nietuzinkowej postaci, również nie powinni być zawiedzeni po tych trzydziestu minutach prawdziwie malowniczej muzyki. Od wejścia jest piosenkowo i melodyjnie, ale już po chwili czeka nas progresywny labirynt kombinowanych dźwięków, maestrii instrumentów, zmian tempa i mirażu tematów. Każda kolejna kompozycja to odrębna komnata wypełniona własnym aromatem i echem lirycznych wspomnień. Wilson to tytan pracy, który nie pozwala sobie na jakąkolwiek fuszerkę, odcinanie kuponów lub naciąganie fanów na kupowanie odpadków. „4½” można ze spokojem ustawić na półce tuż obok jego dotychczasowych doskonałych albumów solowych. Jako całość jest to płyta niezwykle ciekawa i absorbująca, wręcz domagająca się wielokrotnego odłuchu. Nick Beggs dostarcza tu popis gry na swoim „spalinowym” basie, a dzięki obecności saksofonu Theo Travisa i śpiewu Ninet Tayeb jedna ze starszych kompozycji Wilsona dostała zasłużone drugie życie. Nad całością jak zwykle unosi się magiczna aura idoli Wilsona – King Crimson i Yes – a najlepszej na płycie kompozycji „Vermillioncore” nie powstydziłby się zespół Camel w swoich najlepszych latach.

Jestem oczarowany jak wielki postęp uczynił Steven Wilson jako kompozytor i instrumentalista. Odkąd jako dzieciak zasłuchany w płyty ojca wymyślił sobie zespół Porcupine Tree, jego sen o muzyce miarowo nabierał rzeczywistych kształtów i kolorów. Ambicje, kompulsywna kreatywność, a także koncepcyjność macierzystej formacji nierzadko wpędzały jednak go w pułapkę pretensjonalności. Chwile nieskrępowanego geniuszu mieszały mu się z momentami zagubienia i rozbuchanego artyzmu. Od kiedy jednakże sygnuje albumy solowe, jego muzyka niezmiennie oczarowuje dojrzałością i artystycznym carpe diem, a „4½” jest tego kolejnym dowodem.

 

Autor: Jakub Oślak

Pokrewne wątki:

Charlotte Cardin po raz pierwszy w Polsce

2021-05-17

Kanadyjska wokalistka wystąpi 1 kwietnia w warszawskim klubie Niebo.

Czytaj więcej...

James Blunt wystąpi w Łodzi

2021-05-17

Brytyjski wokalista zaprezentuje się 29 maja 2022 roku w łódzkiej Atlas Arenie.

Czytaj więcej...

Scott Bradlee’s Postmodern Jukebox wróci do Polski

2021-05-17

Postmodern Jukebox wracają do Polski, aby zagrać 4 koncerty w ramach trasy "The Grand Opening".

Czytaj więcej...

St.Vincent wydała nowy album

2021-05-15

Piosenki na wydawnictwie zostały zainspirowane pobytem ojca artystki w więzieniu.

Czytaj więcej...

Warszawskie Combo Taneczne zaprasza do oberka

2021-05-14

"Mokotowski Oberek" to pierwszy singel zapowiadający nową płytę Warszawskiego Combo Tanecznego "Skarałeś Mnie Boże, która ukaże się 21 maja.

Czytaj więcej...

Klaves zapowiada nową ep-kę

2021-05-14

Mieszkający w Reykjaviku polski producent Klaves wydał pierwszą zapowiedź nowej ep-ki, która ukaże się 28 maja.

Czytaj więcej...

Czterdziestka klasycznego albumu Kraftwerk

2021-05-14

Ukazała się specjalna edycja płyty "Computer World" grupy Kraftwerk.

Czytaj więcej...

Czeski muzyk Floex wydał soundtrack do polskiej gry

2021-05-14

Multiinstrumentalista Tomáš Dvořák aka Floex wydał piątą ścieżkę dźwiękową do gry. Tym razem do polskiej przygodówki "Papetura", długo oczekiwanego debiutu programisty Tomasza Ostafina.

Czytaj więcej...

'Litania Kłamstw' od Dance Like Dynamite

2021-05-13

20 maja ukaże się nowy album nowofalowców z Dance Like Dynamite zatytułowany "Litania Kłamstw".

Czytaj więcej...

Sophie Szklarska wydała singel 'To Me'

2021-05-13

Sophie Szklarska to młoda artystka z Warszawy, swoją przygodę z produkcją muzyczną zaczęła około półtora roku temu, w Warszawskiej Akademii Dźwięku. Od tamtej pory nie ma w jej życiu dnia bez muzyki. Jej najnowsza propozycja to singel "To Me".

Czytaj więcej...

Koniec treści

Brak więcej stron do załadowania