Recenzje

2014-05-20
Coldplay - "Ghost Stories"
Nowy album Coldplay to jedna z najlepszych płyt w dorobku tej formacji.
Wykonawca: Coldplay
Wytwórnia: Parlophone
Rok wydania: 2014

Ryzyko, że panowie z Coldplay pofruną jeszcze bardziej w kierunku„niebiańskich pieśni”, które wypełniły poprzedni album grupy było spore. Na szczęście Chris Martin i jego koledzy zeszli nieco na ziemię, przypominając sobie, jak robi się prawdziwą muzykę.

Najpierw pojawił się nawiedzony klip do minimalistycznego „Midnight”. Potem „Magic” ozdobiony obrazkiem z cyklu „w starym kinie” w reżyserii Jonasa Åkerlunda. A na koniec „A Sky Full Of Stars”, zawierający już wszystkie charakterystyczne elementy stylu Coldplay. Po drodze natomiast zespół wykonał ciekawy ruch promocyjny, umieszczając teksty do wszystkich utworów z „Ghost Stories” w 9 różnych bibliotekach na całym świecie. Tyle o kwestiach pobocznych. A muzyka? Zaczyna się niepokojąco, bo w otwierającym „Always In My Head” słyszymy jeszcze chóry. Dalej na szczęście już jest bardziej atmosferycznie. Uwagę zwraca rytmiczny, ale przyjemny dla ucha „Ink” z tekstem o rozstaniu z ukochaną osobą (przypadek...?) i „wytatuowanymi” uczuciami jakie się z tym wiążą. To jeden z najlepszych momentów całej płyty. W „True Love” zaś zadziwia „zjeżdżająca” partia gitary pod koniec. Zaś jednym z najpiękniejszych utworów na płycie jest „Oceans”, muzycznie nawiązujący do debiutu grupy. Martin łka, deklarując gotowość na samotność i ból, ponownie przywołując temat utraconej miłości. Rozmywająca się pod koniec utworu część muzyczna z dzwonami w tle, przypominającymi „High Hopes” Pink Floyd płynnie przechodzi we wspomniany wcześniej „A Sky Full Of Stars”. Całość wieńczy delikatna coda „O” zakończona chórami z początku płyty i kolejnym „podniebnym” pejzażem dźwiękowym.

Jestem pewien, że znów wszystko to będzie brzmiało, pływało, wznosiło i zachwycało na koncertach grupy. „Ghost Stories” jest bowiem wymarzonym materiałem do odgrywania go na wielkich stadionach, a zarazem najlepszym albumem Coldplay od blisko dekady.

Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load