Recenzje

2014-10-19
Slipknot - ".5: The Gray Chapter"
Slipknot udanie powrócił do żywych po 6 latach przerwy i paśmie tragedii oraz personalnych roszad.
Wykonawca: Slipknot
Wytwórnia: Warner Music
Rok wydania: 2014

Kup w

".5: The Gray Chapter" jest albumem z kategorii "być albo nie być". Dla grupy Coreya Taylora wydanie tej płyty oraz udany powrót był sprawą życia i śmierci. W ostatnich latach na ten zespół spadły dwa ciężkie ciosy. W 2010 roku zmarł basista Paul Gray, a w ubiegłym roku ze Slipknot wyrzucony został perkusista Joey Jordison. Do tego od wydania ostatniej płyty studyjnej minęło aż 6 lat, a wydana dwa lata temu kompilacja największych przebojów grupy była zamknięciem jednego rozdziału w historii zespołu i otwarciem kolejnego. Wszystkie te czynniki pokazują, jak ważną płytą dla Slipknot miało być ".5: The Gray Chapter".

Już po pierwszym przesłuchaniu płyty można z całą stanowczością powiedzieć, że powrót udał się nadspodziewanie dobrze. Co prawda Slipknot na ".5: The Gray Chapter" prochu nie wymyśla i jedzie na tych samych patentach co zawsze, ale czy właśnie nie za to kochają ten zespół fani? Album aż ocieka wściekłością i brudem. Znakomita większość kompozycji utrzymana jest w szaleńczym tempie. Pełno tu "połamanych" partii perkusji, mięsistych, ciężkich riffów gitarowych, industrialnego posmaku, wściekłego śpiewu Taylora. Ale w tym całym szaleństwie Slipknot nie giną na szczęście bardzo fajne melodie. Znalazło się też miejsce na chwileczkę zapomnienia oraz liryzmu w postaci pięknych ballad "Goodbye" i zamykającej płytę "If Rain Is What You Want". Tak, słowo "piękny" w przypadku Slipknot brzmi dziwnie, ale obie piosenki naprawdę są pełne uroku.

Bardzo udana płyta, która, miejmy nadzieję, jest zwiastunem tego, co Slipknot będzie nam prezentował w przyszłości. Bo jak już była mowa, jesteśmy na początku nowego rozdziału w historii zespołu. A to zobowiązuje.

Autor: Grzegorz Szklarek


End of content

No more pages to load