Recenzje

2015-10-18
Armia - "Toń"
6 lat po zakręconym „Freaku”, Armia powróciła z nowym albumem, wchodząc ponownie na ścieżkę muzyczną, z której znana jest najbardziej.
Wykonawca: Armia
Wytwórnia: Metal Mind Production
Rok wydania: 2015

Ostatnie poczynania lidera grupy, Tomasza Budzyńskiego oscylowały wokół albo totalnego czadu (płyta „Mor”, nagrana z Trupią Czaszką) lub kompletnego odlotu (płyta „Rimbaud”, stworzona z Michałem Jacaszkiem i Mikołajem Trzaską). W przypadku albumu „Toń”, co ciekawe, nagranego z obecnym składem Trupiej Czaszki, lider wciąż snuje swoje apokaliptyczne baśnie. Otwierający album numer „Cud” nasączony jest „armijną” mocą i tak charakterystyczną dla tego zespołu przestrzennością. Pod tym względem nie da się tej grupy pomylić z żadną inną. Kolejny „Urkoloseum” z typowym brzmieniem waltorni w tle, objawia się sporą... nośnością. Najciekawiej wypada jednak utwór „Duszo Wróc”, który ma jeszcze trochę posmaku jazzrockowych czasów „Freaka”. Ponownie głos Budzyńskiego i słowa refrenu trafiają w sam środek duszy. Nie daje wytchnienia także pędzące „Puste Okno”, traktujące poniekąd o współczesnym społeczeństwie. Zaś „Taniec Duchow” ujmuje „radiowym” intrem i smutnym brzmieniem trąbki, by po ponad minucie ruszyć z armijnym czadem. Kwintesencją płyty jest natomiast utwór tytułowy z zaskakującymi anglojęzycznymi odgłosami w tle. Kończy ją natomiast delikatny i odrealniony „Tam Gdzie Kończy Się Kraj”.

„Toń” to zdecydowanie album skierowany dla „klasycznych” fanów Armii. Pomimo pewnego uproszczenia warstwy muzycznej, zespół nie wyzbył się swojego czadowego i jednocześnie baśniowo-poetyckiego oblicza, nagrywając przy tym bardzo równy i mocny materiał.

Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load