Recenzje

2016-10-20
Kult - "Wstyd"
Kult na swojej piętnastej płycie podąża ścieżką wytyczoną na płycie „Hurra!”.
Wykonawca: Kult
Wytwórnia: S.P. Records
Rok wydania: 2016

Chodzi o przejęcie głównych sterów kompozytorskich przez sekcję dętą zespołu, czyli przez saksofonistę Tomasza Glazika, puzonistę Jarosława Ważnego i trębacza Janusza Zdunka. Efekty tych działań słychać na „Wstydzie” bardzo wyraźnie. Już w otwierającym płytę utworze „Jeśli będziesz tam”, pomimo linii basu kojarzącej się kawałkiem „Idź przodem” z „Ostatecznego Krachu Korporacji”, słychać, że to właśnie dęciaki nadają prym. Z kolei w singlowym „Madrycie” (klip poniżej) klimat jest odrobinę klezmerski, zaś temat podejmowany w nim przez Kazika Staszewskiego - choć osadzony jest w ponurych okolicach stolicy Hiszpanii - równie dobrze mógłby się odnosić do polskiego krajobrazu. Typowym „kultowym” brzmieniem charakteryzuje się natomiast „To nie jest kraj dla starszych ludzi”, gdzie Kazik rozprawia się z obłudą amerykańskiego stylu życia. Popisowo wypada tu również solówka Glazika. Z kolei utwór tytułowy pobrzmiewający nieco industrialem, podejmuje ocenę bieżącej sytuacji międzynarodowej. Przejmująco brzmi także „Cisza Nocna”, gdzie opisano stosunek władzy do obywatela na przykładzie pacjentów zakładu dla głuchoniemych, z wymownymi powtarzanymi słowami Co za wesoły-soły świat. Poważniej wypada za to „Dwururka”, która odnosi się do atmosfery powyborczej, ale przede wszystkim podejmuje trudny temat homofobii. Równie niepokojąco przedstawia się utwór „Odejdę”, poruszający wątek ucieczki, czy też emigracji. Natomiast znacznie bardziej dynamicznie na tym tle prezentuje się funkujący „To nie jest zbrodnia”, w którym Kazik dość uniwersalnie podszedł do tematu egzystencji. Kulminacją płyty jest natomiast dwuczęściowy utwór „Pęknięty Dom”, skupiający w sobie wszystkie elementy muzyczne tego krążka. Staszewski trafnie rozprawia się w nim z sytuacją bieżącej i minionej władzy w kraju. „Wstyd” zamyka natomiast kolejny typowo „kultowy” utwór „Apokalipsa, który brzmi niczym smutny walc.

Kult nagrał płytę osadzoną silnie w bieżących czasach, głównie za sprawą tekstów Kazika. Właściwie o wielu innych albumach grupy można tak powiedzieć. Muzycznie płyta prezentuje te elementy, które znamy już z innych grupy, a które zostały tu rozwinięte w dość ciekawym kierunku. Materiał ten (jak zwykle zresztą) zweryfikują koncerty zespołu.

Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load