Recenzje

2021-04-14
VEN - "Desert"
Marcin Łuczyński związany jest z muzyką od trzydziestu lat. Artysta zetknął się po raz pierwszy z syntezatorami w 1984 roku jako ośmiolatek i na swoim koncie ma współpracę między innymi z takimi artystami jak: Włochaty, Carlos Johnson, Artur Szolc (Annalist), Piotr Banach i Dr. Cycos.
Wykonawca: VEN
Wytwórnia: wydawnictwo własne
Rok wydania: 2021

Po przesłuchaniu materiału wydaje się, że w tej dacie kryje się też odpowiedź na pytanie o inspiracje. I tu kolejny kącik: zabawa w skojarzenia pojawiające się podczas słuchania. Wyszło mi coś takiego: Marek Biliński, „Latarnik” Klinczu, Jean-Michel Jarre, Vangelis. Polscy i zagraniczni klasycy (i utwór-klasyk) muzyki elektronicznej z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Działający do dziś.

„Desert” składa się z jedenastu instrumentalnych kompozycji. Głównie spokojnych, przyjemnych. Ich wyróżnikiem jest przestrzenne brzmienie. Z innych: zauważalna skłonność do tworzenia muzycznych pejzaży słyszalna m.in. w „Desert” czy „Joy”. Trochę dźwięków z kosmosu („The Last Goodbye”), domieszka refleksyjnych, onirycznych kołysanek („Childhood”, „From Dream”, „Garden”), nuta tajemniczości. A także dwa energiczne utwory – „Miami” oraz „The Sailors”.

To płyta, która dobrze się sprawdza jako muzyka tła. Podejrzewam, że dla niektórych takie słowa brzmią jak obelga. Nie zawsze muszą jednak wykluczać głębszą wartość muzyczną materiału i to jest ten przypadek. Jeśli będziemy chcieli głębiej wejść w album, to uznamy go za porządną porcję dobrej el-muzyki.


Autor: Marcin Knapik


End of content

No more pages to load