Recenzje

2021-04-19
Clicks - "G.O.T.H."
„G.O.T.H.” to płynne rozwinięcie formuły, jaką łódzkie Clicks wypracowało 5 lat wcześniej na debiutanckim „Glitch Machine”
Wykonawca: Clicks
Wytwórnia: Dependent
Rok wydania: 2021

Wojciech Król, stojący za projektem Clicks, wyciągnął poniekąd wnioski po wydaniu poprzedniej płyty. Mimo iż „G.O.T.H.” powstawał przez kilka lat i wbrew temu, że autor nie czuje się muzycznym rzemieślnikiem, słychać swoistą architekturę brzmienia. Mamy więc nasycone brzmienia syntezatorowe, są solidne, choć nie wykręcone maksymalnie bity. Mamy wreszcie w dużej mierze czyściutkie wokale, ulokowane między Brianem Molko z Placebo, Marilyn Mansonem i Neilem Tennantem z Pet Shop Boys. Począwszy od wprowadzającego ‘podnóżkowego’ „First World Problems”, po nieco rozstrzelony „Connection”, który brzmi trochę jak odrzut wspomnianych Pet Shop Boys, czy jeszcze bardziej parkietowy „Clicks. Dead”.

Dużo ciekawiej robi się dalej - na wysokości „Dropdead”, który raczy nas wolnym, acz pulsującym beatem i po raz pierwszy na płycie rozbudza pewną dozę niepokoju. „Every Bloated Muscle” mimo intra rodem z wczesnych nagrań The Prodigy, wciąga do zabawy spod znaku dark electro. Z kolei singlowe „I Dream” daje pewne pojęcie o tym, jak brzmiałoby Depeche Mode, gdyby jego wokalistą był również wspomniany Neil Tennant. Nieco obłąkańczy klimat wprowadza natomiast „It’s All About You”. Mimo mocno zmodyfikowanego wokalu i nieco ‘zabrudzonej’ elektroniki, nie wypada z ryzów całości. A gdyby mało było tanecznych rytmów, „Mr. Nevergonnabe” z ‘mansonym’ wokalem, załatwi sprawę, a rozwinie ją także „Past Of My Past”. Nieco miesza w tym wszystkim „Story” –  z celowo nierównymi akcentami i zanikającym break-bitem. Zaś kolejny ‘podnóżek’ „The Clicks In Me”, to przykład najbardziej udanej melodyki na całej płycie, którą wieńczą podkręcony, a zarazem ‘kraftwerkowy’ „Fever” i mocno synthowy „Themostimportantperson”.

Mam wrażenie, że „G.O.T.H.” to w dużej mierze płyta dla starszaków, którzy tęsknią za dark-elektronicznymi imprezami sprzed lat i którzy nie zapomnieli, co to dobra zabawa, a z drugiej strony – mający świadomość, że to se ne vrati.


Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load