Recenzje

2021-05-31
Brodka - "Brut"
Monika Brodka wydała piąty album studyjny, na którym pobrzmiewają echa punk rocka, trip hopu czy...grunge’u.
Wykonawca: Brodka
Wytwórnia: PIAS Poland
Rok wydania: 2021

Ciągłe wymyślanie się na nowo. Ucieczka od utartego wizerunku. „Granda” – dla wielu jedna z ważniejszych polskich płyt w ostatnich kilkunastu latach. Ucieczka od zaszufladkowania jako dziewczyna od słodkich, popowych piosenek. „Clashes” – aż za ładny album, utwory po angielsku i skok w stronę międzynarodowej kariery, a przynajmniej próba. Szczerze pisząc, gdy słuchałem sobie utworów z niego, to po kilku, kilkunastu tygodniach przekonywały mnie do siebie coraz mniej. Po pięciu latach pojawia się „Brut”. Powstający m.in. w Londynie, ale też w studiu, który powstał do tego celu na Warmii. Ponownie producent z zagranicy – tym razem Oli Bayston.

Brodka dalej pozostaje w kręgu szeroko rozumianego alternatywnego popu. Ale znów ewoluuje. O ile „Clashes” było uduchowione, „Brut” brzmi bardziej przyziemnie, surowiej. Zapowiadały to już single i teledyski do nich niczym z dystopijnego świata. Postawiono na spójną kampanię wizerunkową: wideoklipy do „Game Change” i „Hey Man”, stylizacja Moniki Brodki. Samą płytę trudno nazwać koncept albumem, jednak niewątpliwie przewija się na nim kwestia ról przypisanych płciom. Oprócz dwóch singli temat ten porusza „You Think You Know Me”. Do zestawu okładka z pięcioletnią Moniką. Jak opisuje artystka, z czasów „nieświadomości przyszłych oczekiwań, które społeczeństwo nakłada na kobiety”.

„Come To Me”, a zwłaszcza początek utworu brzmi jako pomost z „Clashes”, lecz dalsza część sygnalizuje mocniej, co czeka nas dalej. Trochę rocka, trochę oniryzmu, sporo elektroniki, wybijany rytmami klimat, w którym kryje się brud i w który wkradają się zimno oraz trochę nerwów. Nie brakuje kompozycji piosenkowych: „Falling Into You”, zgrzytliwy, gitarowy „Hey Man” czy gęsty, ciekawy i udany „Game Change”. Podobnie z chwilami wytchnienia i spokoju, którymi są „Fruits” i „Sadness”. „In My Eyes” to zaś takie pół na pół z atmosferą tajemnicy.

Kompozycje, które mogą mi się nie znudzić po kilku tygodniach. „Imagination” – hipnotyczny, z ładnym motywem gitarowym i nieco rozmarzonymi refrenami. „You Think You Know Me” – gitara na początku jakby przykurzony, przybrudzony Lady Pank. Potem ciekawiej. Pożenienie elektroniki, eksperymentów oraz gitarowego riffu. „The World Is You” – elektroniczny puls, niby kołyszący rytm, ale nerwowy, zimny, brudny. Kompozycja urywająca się (choć nie tak nagle jak „My Name Is Youth” w „Clashes”). „Chasing Ghosts” – klimatyczna elektroballada z mrokiem i trip-hopowymi wpływami.

„Brut” to kolejny krok w ewolucji Brodki. Nie jest to może zmiana tak spektakularna i wywrotowa jak poprzednie. To krok bardziej zachowawczy niż wydany na początku roku singiel „Wrong Party” powstały we współpracy ze Scottibrains. Ale zmiany są zauważalne. Wolę surowszy „Brut” od momentami wręcz zbyt ładnego „Clashes”. Może nie klękam przed nim na kolana, jednakże widzę większe szanse na to, że za kilka miesięcy dalej będę myśleć: „O, fajna płyta”. 


Autor: Marcin Knapik


End of content

No more pages to load