Recenzje

2021-06-11
Natalia Zastępa - "Nie Żałuję"
Wokalistka Natalia Zastępa wydała album "Nie Żałuję", który ma szansę zostać jednym z najciekawszych polskich debiutów 2021 roku.
Wykonawca: Natalia Zastępa
Wytwórnia: Universal Music Polska
Rok wydania: 2021

Czy można zrobić karierę po występie w telewizyjnym talent show? Już od kilku lat wiemy, że tak. Natalia Zastępa ma za sobą udział w dziecięcej i dorosłej wersji „The Voice of Poland”. W obu doszła do finału. To może pomagać w zrobieniu kariery, ale nie zapewnia z automatu, że będzie ona wielka. Momentem prawdy jest to, jaką popularność zdobędą autorskie utwory, płyty. Kilka utworów Zastępy już sobie solidnie pohulało w eterze na przestrzeni ostatnich dwóch i pół roku. „Za późno” miało premierę pod koniec 2018 roku, więc trochę wody w Wiśle od tego czasu upłynęło. Teraz nadszedł moment zebrania wszystkiego i wydania albumu.

Najjaśniejszy punkt płyty: głos. Głęboki, dojrzały oraz charakterystyczny. Niewątpliwie drzemie w nim potencjał. Trzeba to jeszcze dobrze wykorzystać i odpowiednio go opakować. No właśnie. „Nie żałuję” jest płytą bezpieczną muzycznie. Pełną radiowego popu, przyjemnych utworów. Sporo dynamiki („Rudy”, „Ne przegap”), lekkości („Wiesz jak jest” przywołujący w uszach „Nieodporny rozum” Eweliny Lisowskiej – ktoś jeszcze pamięta tę piosenkę?), odrobina ballad (poprockowe „Za późno” pełniące rolę kompozycji do wzruszeń). Nieco pazura, domieszka soulu i retroklimatu. 

Ciekawie spojrzeć na listę osób pomagających przy tworzeniu płyty. „Kłopoty” powstały przy współpracy z Sanah. Wydano je na singlu, zanim jeszcze wszędzie rozlał się „Szampan”. Utwór zaciekawiający, choć – jak w większości – z słyszalnym skrętem w radiowe brzmienie. Mniej wygładzenia jest w „Mantrach”, gdzie są Sonbird oraz element indie rockowy. Dzięki temu utwór wyróżnia się na tle innych. Podobnie jak zamykający album „Za wcześnie”. Ponad pięciominutowy, więc wybijający się długością, ale też klimatem soulpopowym i chórami. Ta kompozycja pokazuje, że jak się dobrze opakuje taki głos, to mogą wyjść z tego ciekawe rzeczy. Pozostaje życzyć Natalii odważniejszego wyjścia z klatki bezpieczeństwa. Bo potencjał jest.


Autor: Marcin Knapik


End of content

No more pages to load