Recenzje

2021-12-08
Deine Lakaien - "Dual +"
"Dual", według Alexandra Veljanova i Ernsta Horna, jest ich najbardziej złożoną studyjną płytą. Do tego stopnia, że kilka miesięcy po premierze, aby podtrzymać efekt i temperaturę, ukazuje się "Dual+", będącym rodzajem bisu: dokończeniem dzieła, ukazaniem tego, co zostało im w rękawie, a czego nie wykorzystali na właściwym albumie.
Wykonawca: Deine Lakaien
Wytwórnia: Prophecy productions
Rok wydania: 2021

W ostatnim czasie zaobserwować można powrót do łask wszelkiej maści coverów, zarówno w formie ‘przejmowana’ cudzych numerów, jak i przysłowiowej ‘motyki na słońce’ względem klasyków. Dave Gahan brawurowo zaśpiewał „Nothing Else Matters”, a potem razem z Soulsavers wydał Impostera. Eddie Vedder, na potrzeby nowego filmu Seana Penna, w przekonujący sposób wykonał „Drive” R.E.M. Wschodząca gwiazda muzyki folk- i post-rockowej, A.A. Williams, wydała Songs From Isolation, gdzie usłyszeliśmy chociażby „Creep” oraz „Where Is My Mind?”. Był jeszcze Delta Kream The Black Keys. A potem Deine Lakaien przynieśli nam Dual, podwójny album zestawiający covery i powiązane z nimi oryginalne kompozycje, łączące wpływy i inspiracje z muzyki klasycznej i popularnej.

Dual, według Alexandra Veljanova i Ernsta Horna, jest ich najbardziej złożoną studyjną płytą. Do tego stopnia, że kilka miesięcy po premierze, aby podtrzymać efekt i temperaturę, ukazuje się Dual+, będącym rodzajem bisu: dokończeniem dzieła, ukazaniem tego, co zostało im w rękawie, a czego nie wykorzystali na właściwym albumie. Ernst i Alexander włożyli w ten projekt tyle energii, że w sumie stworzyli ponad 30 nagrań, które nie zmieściłyby się nawet na podwójnym albumie. O ile na Dual o wyborze coverów i ‘odpowiedzi’ na nie decydował Veljanov, o tyle teraz więcej do powiedzenia miał Horn. Właśnie dlatego Dual+ brzmi bardziej eksperymentalnie, przenosząc środek ciężkości z formy i ekspresji na koncepcję i kontrast. To godny następca Dual, a nie tylko dogrywka czy ‘bonus disc’.

Osią płyty są covery, ale magii całości nadaje przeplecenie ich oryginalnymi utworami, będącymi zgodnie z założeniem formą ‘odpowiedzi’ na cudze kompozycje i ich interpretacje. Potrzeba nie lada odwagi, doświadczenia i talentu, aby w przekonujący sposób wykonać „Set the Controls For the Heart of the Sun”, czy „Losing My Religion”. Horn bał się interpretować ten hymn pokolenia lat 90., stawiając go tuż obok psychodelicznych Floydów, czy awangardy popu w postaci Devo. Wszystkie trzy numery wyszły im kapitalnie; są zagrane i zaśpiewane godnie, bez sztampy i łatwizny, jednocześnie zachowując gotycko-darkwave’ową tożsamość Deine Lakaien. Warto te utwory ‘spotkać’ na nowo, w innym odcieniu, odmiennych barwach, ale bez trawestacji czy nawet dewastacji kultowego źródła.

A na nich płyta bynajmniej się nie kończy, albowiem Lakaien okrasili je nie lada utworami ze swojej teczki, jak zwykle sprytnie łączącymi mistycyzm i symfoniczność z mrokiem i elektro. „Cradle Song” i „Nightfall” to piękne wprowadzenie w nastrój płyty, niepokojące, ale łagodne; melancholijne, ale porywające. Dalej energetyczny „Self Seeker” oraz alternatywna wersja „Run”, a zaraz po nich podniosły, chyba najbardziej efektowny ze wszystkich „Altruist”. Mamy też „Fork”, będący odpowiedzią na „Spoon” z repertuaru Can z poprzedniej płyty. A na koniec, zapięcie klamrą z początkiem płyty w postaci „Kołysanki” Michaiła Glinki, zaśpiewanej po rosyjsku przez Veljanova. Zarówno Dual jak i Dual+ to fascynujące płyty, pełne symboliki, kontrastów i twórczej radości.


Autor: Jakub


End of content

No more pages to load