Recenzje

2021-06-26
Zimna Wojna - "Zimna Wojna"
„Nienawidzę” – tytuł debiutanckiej płyty wrocławskiej Zimnej Wojny sprzed dwóch lat. Po przesłuchaniu ich drugiego albumu można dojść do wniosku, że właściwie można było go nazwać w ten sam sposób. Tym bardziej, gdy powodów do tego wydaje się być nawet więcej niż w 2019 roku.
Wykonawca: Zimna Wojna
Wytwórnia: Zimna Wojna
Rok wydania: 2021

Komercjalizacja, przemoc na ulicach i w domach, brak perspektyw, wyścig szczurów, niebezpieczne dzielnice miasta, medialne przekazy, protesty na ulicach – taki obraz przedstawiają teksty. Bez upiększeń, często dosadne, z zakończeniem w postaci gromkiego, prostego „Wypierdalać!”. Wystarczy spojrzeć na same tytuły piosenek. Cytując piłkarskiego klasyka: jedno wielkie wku.wienie. Przekaz podbity czasem powstawania płyty – jesienią zeszłego roku, okresem sporego wkurzenia w Polsce. Album spinają klamrą utwory z odgłosami z protestów.

Do tekstów odpowiednia warstwa muzyczną mocno czerpiąca z punka i punkrocka. Wkurzenie „Na ulicach miasta”, „Syfu i hipokryzji”, energia „Złej dzielnicy”, „Uciekaj stąd”, nieco galopu w „Zgniłym świecie”, skoczne „Dwa palce w gardło”. Ale bywa też mniej gęsto („Czas wydostać się”), a w „Wariacie” pojawia się ciekawy moment jazzującego (?) szaleństwa, na pewno odbiegający od ogólnego nastroju płyty.

Jeszcze jeden klasyk, tym razem internetowy: dobry przekaz leci. Tu leci zły, mało optymistyczny. Choć jednocześnie z momentami zagrzewania do walki. Dosadne strzały między oczy oceniające otaczającą nas rzeczywistość.


Autor: Marcin Knapik


End of content

No more pages to load