Recenzje

2017-04-08
Hidden By Ivy - "Beyond"
Drugi album duetu Hidden By Ivy zatytułowany „Beyond”, zawiera jeszcze więcej ciekawej i bardzo emocjonalnej muzyki, przenoszącej słuchacza do zupełnie niezwykłego świata.
Wykonawca: Hidden By Ivy
Wytwórnia: Alchera Visions
Rok wydania: 2017

Panowie Rafał Tomaszuk i Andrzej Turaj niespecjalnie się nudzą, bowiem za następcę debiutanckiej „Acedii” wzięli się tuż po jej wydaniu. Tempo całkiem niezłe, biorąc pod uwagę, że od ukazania się tamtego krążka minęło raptem 1,5 roku. Osobną kwestią jest proces tworzenia. Panowie działają korespondencyjnie, konsultując wszystkie kwestie artystyczne na odległość. Tym większe zdumienie budzi nie tylko zawartość, ale przede wszystkim jakość muzyczna zawarta na „Beyond”. Już otwierający płytę „Different Word” dotyka do żywego przepiękną delikatną melodią fortepianową, wtórującą mu partią wokalną Rafała, tu wzbogaconą także dodatkowym głosem Baśni Lipińskiej. Przyznam, że dawno nie słyszałem tak doskonałego utworu, otwierającego jakąkolwiek płytę, który oddawałby nie tylko ducha całości, ale jednocześnie tak umiejętnie doń wprowadzał. Kolejna kompozycja „Sunset Song” przywodzi na myśl dokonania Depeche Mode, co podkreśla nie tylko aura, jaką roztacza warstwa muzyczna, ale przede wszystkim nasycenie emocjonalne, charakterystyczne dla grupy z Basildon. Jeszcze ciekawiej wypada atmosferyczny „Vision Days”, którego pewnie nie powstydziłaby się Anathema. Przepięknie pobrzmiewa także „Bird”. Ta delikatna ballada ma w sobie znamiona rocka progresywnego, głównie za sprawą partii gitar. Równie interesująco płynie soundscape’owy „Another Heart Laid Bare”, który daje odrobinę wytchnienia wobec silnie nasyconych emocjami poprzedników. Natomiast apogeum płyty, to kilkuwarstwowy „Memory Line”, w którym padają kluczowe dla całej płyty słowa: All the things must pass. Z kolei pewną pozorną jasnością uderza „Is It You”, który w pierwszej części brzmi jak soundtrack do spaceru po rozpromienionej łące o brzasku, by nieco później dołożyć przestrzennej mocy gitar, bębnów i klawiszy. „Faux Nostalgia” przenosi już żywcem w lata 80. Cały krążek puentuje zaś smutne, acz pokrzepiające „With Me Your Love Is Safe”.

„Beyond” wciąga od pierwszego do ostatniego dźwięku. Niezależnie od nastroju, gwarantuję, że słuchając tego albumu, można zapomnieć o świecie rzeczywistym, a to sytuacja rzadko spotkana dziś nie tylko w muzyce.


Autor: Maciej Majewski


End of content

No more pages to load